Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 45
Czy poza Anią i Babcią nie ma już na tym forum kobiet mierzących się ze szlachetną dziedziną portretu?
W zeszłym tygodniu spróbowałam...
Z takim skutkiem, że (w kolejności)
1. zrobiłam dubleta (2w1) miłemu starszemu panu
2. nie trafiłam z ostrością w dwóch portretach uroczej ulicznej gitarzystki
3. zastosowałam stary (jakim cudem???) utrwalacz
4. zmasakrowałam film próbą ponownego umieszczenia go w koreksie
5. zrobiłam artystyczne zacieki ręcznie bujając pechowca w misce ze świeżym fiksem
I jak tu zostać portrecistką? no jak???
moja droga ja jestem najbardziej rozkojarzona osoba na swiecie, no moze prawie i jakby opowiadac o moich wpadkach to bylaby niezla ksiazeczka z zarcikami o blondynce
Już mi lepiej
...
Och Agatko, Ty mnie rozumiesz
Kwestia oswojenia sie ze sprzetem, nauki na bledach (najlepiej nie swoich) i samozaparcia
Nie ma to jednak, jak na dalekim wyjeździe zrobi się zdjęcia, fajne portretowe własnie, po czym się okaże, że aparat sobie wszystko pozaświetlał.
Kwestia oswojenia sie ze sprzetem, nauki na bledach (najlepiej nie swoich) i samozaparcia
Nie ma to jednak, jak na dalekim wyjeździe zrobi się zdjęcia, fajne portretowe własnie, po czym się okaże, że aparat sobie wszystko pozaświetlał.
to jest ryzyko wystepujace w fotografii analogowej. Dlatego ja portretuje dwoma a nawet trzema wlacznie z holga zeby miec pewnosc,ze choc jeden sie uda
a kolegi czasami brzydkie sa
Są. Mają się z tego powodu pociąć?
Jak już ktoś ciąć, to ja najlepiej. Mogę, hę?
Moje kolegi nie mają powodu się ciąć, wszystkie są bardzo przystojne.
Jak już ktoś ciąć, to ja najlepiej. Mogę, hę?
nie watpie a Ty sie nie tnij bo nie masz powodow
Moje kolegi nie mają powodu się ciąć, wszystkie są bardzo przystojne.
Jak już ktoś ciąć, to ja najlepiej. Mogę, hę?
Ani mi się waż beze mnie.
Ani mi się waż beze mnie.
Dobrze, poczekam aż zostaniesz dziadkiem.
Ani mi się waż beze mnie.
Dobrze, poczekam aż zostaniesz dziadkiem.
"...a pamiętasz duszko, mieliśmy razem coś zrobić, ale ta przeklęta skleroza..."