Awatar elgiloy
elgiloy

zimą na bagnach...

Okolice Jelcza ranną porą. Dynax 7, Chinon 35/2.8, Konica VX 400 Monochrome.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 19

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 12 lat temu
Mocne miejsce, ale fotka jakby od niechcenia (dlatego użyłem słowa 'fotka').

Co to filmu Konica VX400 Monochrome to jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch sztuk w lodówce, ładne ma pudełeczko, słodziudkie:



Awatar mariuszL
mariuszL 15 lat temu
Pięknie Dam sobie do ulubionych
Awatar praktis
praktis 15 lat temu
Bardzo lubię takie widoczki
Fajne zdjęcie
Awatar irmi
irmi 15 lat temu
fajne to rozkraczone drzewo , kolorek tez robi efekt
Awatar AnnaN
AnnaN 15 lat temu
implicite napisał:
Kojarzy mi się z pewną klasyczną fotografią. Nie pamiętam autora.



Z ta? Bo mnie z tą.Obrazek
Awatar rouge
rouge 15 lat temu
Bajkowo.
Awatar elgiloy
elgiloy 15 lat temu
Niestety tylko zimą można się tam w miarę bezkarnie dostać...
Awatar peryskop
peryskop 15 lat temu
dobre, mocne, przykuwa uwagę po prostu - podoba się
Awatar xrog
xrog 15 lat temu
Lubię takie foty.
Awatar Malczer
Malczer 15 lat temu
Ufff, aż się obejrzałem za siebie ...
Awatar Rosomak
Rosomak 15 lat temu
urokliwe miejsce
Awatar elgiloy
elgiloy 15 lat temu
Gata napisał(a):
mroczne miejsce


[...] A nocą w sen zagięci -
- w warczący wir pamięci
zobaczą drwale w lęku,
przykuci nocy ręką,
idące na nich prosto
topory sosen ostre.
Awatar elgiloy
elgiloy 15 lat temu
To właśnie tak wyglądało. Z tym, że miałem rower a na szyi aparat...
Awatar implicite
implicite 15 lat temu
Przypomina mi się dowcip. Wyścig pokoju, jeden z pierwszych. Wtedy jeszcze nie było serwisu jadącego za zawodnikami załadowanymi sprzętem terenówkami. Wtedy każdy zawodnik części zapasowe dźwigał na sobie. Peleton przejeżdża przez wieś, mieszkańcy wychodzą, wiwatują, częstują oranżadą i lemoniadą. Peleton przejechał i kiedy już się ludzie zaczęli rozchodzić, pojawił się jeszcze jeden zawodnik. Na szyi zapasowa dętka, w kieszeni pompka rowerowa, w garści dodatkowe wentylki. Ale zawodnik zasuwa PIESZO! Jakiś dziadula pyta z ciekawości: panie, a gdzie pan masz rower?! Zawodnik z całej siły wali się pięścią w czoło: jasna cholera, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!!
Awatar Gata
Gata 15 lat temu
mroczne miejsce
Awatar elgiloy
elgiloy 15 lat temu
Być ostatnim to też nie dyshonor...
Jakieś pięć lat temu byłem ostatni na maratonie rowerowym MTB...
Wybrałem się na imprezę dla zawodowców
Awatar wadi-akarit
wadi-akarit 15 lat temu


Edit:
Też mi to przypomina pewną znaną fotografię znanego autora, którego to Czarek natychmiast by znał.
Awatar implicite
implicite 15 lat temu
Pierwszy! Od razu przykuwa moją uwagę drzewo w centrum kadru. Kojarzy mi się z pewną klasyczną fotografią. Nie pamiętam autora. Czarek od razu by wiedział.

No, tak. Całe dziesięć sekund różnicy. Ale być drugim to też nie dyshonor.