pierwsza rolka z Rollka :)
skopalam wolanie-w szkole foto termometr nie dzialal a chemia byla skisnieta, nie ma to jak wlasna lazienka.W kazdym razie nie mowcie,ze Rolleiflex nie nadaje sie do podgladactwa streetowego :)Oprocz kawalka szalika mego jest ok :)
Komentarze 34
Jeśli strasznie dużo tych filmów, to możemy pomóc w wywoływaniu (w czynie społecznym oczywiście ;)
Kilka dni temu nawiązałem kontakt z Babcią. Napisała, że ma wiele klisz do wywołania i być może wróci.
Młody Mbappe?
Brakuje tutaj subtelnych zdjęć Babci. Kilka tygodni temu odnalazłem maila i napisałem do autorki z radosną wieścią, że AT znowuż działa. Niestety, nie odpisała.
Ona właśnie chyba nie oglądała swoich prac, a na pewno nie selekcjonowała/nie publikowała. 1/4 w ogóle nie wywołała,
Chyba jednak oglądała: autor poświęconej jej strony wspomina też o posiadaniu ok. 3000 odbitek odkrytych w jej archiwum. Czyli jakaś selekcja musiała być...
A 8 rolek dziennie to średnia - mogły być i takie dni, że nie robiłą nic, a mogły być takie, że robiła 30 rolek...
... focąc po kilka klatek tygodniowo czy miesięcznie?...
Konrad, jeśli wyliczenie jest prawidłowe, to ona robiła średnio 8 rolek dziennie. Czyli około 100 zdjęć. Nawet, gdyby to ktoś za mnie wołał i robił wglądówki, to nie jestem przekonany, czy dałbym radę oglądać (i selekcjonować) dzień w dzień 100 swoich własnych zdjęć. No chyba, że wybierała z tego 1 klatkę, a resztę traktowała jako nieudane. To i tak daje dorobek 1 zdjęcia dziennie
Swoją drogą Maier miała niezły przerób... Skoro człowiek, który posiada jej negatywy podaje, że jej dorobek to 100 000 wywołanych negatywów i około 20 000 - 30 000 negatywów niewywołanych, to kobieta musiała rocznie lekko licząc trzaskać jakieś 3000 rolek.
W sumie zapomniałem o samym zdjęciu napisać - w pierwszej chwili myślałem, że to jest zdjęcie z lat 40-tych XX w.
No tak, ale VM była panną chyba i poza p[racą i foceniem nic nie robiła.. A jak się przerobi ponad 100.000 negatywów, to chyba trochę wprawy człek ma.. Może to jakaś wskazówka dla nas? Bo dlaczego mielibyśmy robić lepsze foty focąc po kilka klatek tygodniowo czy miesięcznie?...
pewnie że się nadaje do strita!
Swoją drogą Maier miała niezły przerób... Skoro człowiek, który posiada jej negatywy podaje, że jej dorobek to 100 000 wywołanych negatywów i około 20 000 - 30 000 negatywów niewywołanych, to kobieta musiała rocznie lekko licząc trzaskać jakieś 3000 rolek.
W sumie zapomniałem o samym zdjęciu napisać - w pierwszej chwili myślałem, że to jest zdjęcie z lat 40-tych XX w.
Świetne zdjęcie! Faktycznie kojarzy się ze starą dobrą szkołą fotografii ulicznej.
Gooood... Pan ma minę, jakby jechał na bardzo ciężki egzamin. Albo raczej... jest w jego obliczu coś takiego, taki rodzaj niepewności, jakby wiedział, że ktoś go uwiecznia, albo przynajmniej obserwuje.
edyt:
no słowem nie ma zią luzu za grosik!
pan jechal zdaje sie na interview bo egzamin raczej nie, juniwersity minelismy - wysiadl w innym miejscu