Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 28
spotkaliśmy na dojlidzkich stawach jakichs japończyków...
ech Irmi, mieliście okazję, żeby się z nimi dogadać (choćby na migi
Szkoda, bo jakby chcieli usłyszeć to żaden problem
to chyba lepiej, że chcieli tylko zobaczyć, może jeszcze tam wrócą
Szkoda, bo jakby chcieli usłyszeć to żaden problem
ostatnio z mężusiem spotkaliśmy na dojlidzkich stawach jakichs japończyków, koniecznie chcieli bąka zobaczyć
lecę z psami , tymcza :p
To, że obcokrajowcy przyjeżdżają w granice Białegostoku, tego pojąć już nie mogę
że nad Biebrzę przyjeżdżaja to oczywiste , ale ja mówię ,ze przyjeżdżają tez na stawy dojlidzkie, które są w granicach miasta Białystok
że nawet wycieczki z zagranicy przyjeżdzają
Bo taka dolina jest już tylko jedna w Europie
zakumałam kum kum
tak, w Brzostowie jest Biebrza
browar jest , ale są też stawy ,a na nich mnóstwo ptaków tak wielu gatunków ,że nawet wycieczki z zagranicy przyjeżdzają
:p
http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=11037#
o czym mowa? o Biebrzy i Brzostowie, czy o tym , co widać na zdjęciu ? na zdjęciu jest staw hodowlany w Dojlidach
DAAD, z przykrością muszę Cię rozczarować -staw hodowlany
Irmi ci Ty opowiadasz, przecież Biebrza płynie przez Brzostowo
ale i tak prześwituje