Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 20
Nie udawajcie, że nie wiecie co to jest.
Przecież wyraźnie widać, to przekrój igły sosny naszej ukochanej.
Bez której większość naszych landszaftów by nie powstała.
na pewno igła sosny ? dziwny kształt ma
Nic się nie stało, jaka jest każdy widzi. Nie można oświetlenia rozłożyć na całej powierzchni preparatu.
Ej-tam, nie o równomiernym oświetleniu gaworzę, jeno o tym, że odwzorowanie nierówne na powierzchni kadru i to do tego niesymetrycznie nierówne.
Ale może niektórzy są przyzwyczajeni do takich efektów i mają je za normalne....
;->>
(Sorki za złośliwość, ale coś się dzisiaj nie mogę powstrzymać....)
aha, stąd twardzina w przekroju.
Twardziny żem nie widział, ale jak tak mówisz niech będzie
Nie piszę co to za preparat, bo
kogo to obchodzi.
ja jestem ciekaw. z rozrzewnieniem wspominam pierwszy rok i zajęcia z botaniki, przygotowywanie preparatów, barwienie i na końcu rysowanie do kajetu. parazyty i mikrobiologia, to już nie było to, choć na parazytach można się było wykazać znajomością malarstwa abstrakcyjnego, Picasso, te sprawy...
Zabiłeś igiełkę, żeby zrobić zdjęcie?!
Nie - to była samobójczyni, wpadła mi do filiżanki z kawą. Stwierdziłem, że jak się z drzewa rzuciła a potem utopiła, to chyba tak chciała siła wyższa.
Przecież wyraźnie widać, to przekrój igły sosny naszej ukochanej.
Bez której większość naszych landszaftów by nie powstała.
;-))