Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 16
TIRem. Facet opisał swoją podróż z jajkami tutaj . Tekst opatrzył zdjęciami. Przeczytałem całość z wielkim zainteresowaniem.
Motorem? I to się opłacało?
Sok jabłkowy w opakowaniach 3l z kranikiem jest rozlewany na terenie elektrowni Bełchatów. Surowiec pochodzi z Ukrainy. Na etykiecie jest jakiś dziwny napis, towar zawsze tańszy o 25% od innych soków. Miód zaś jest produkowany przez pszczoły unijne i pozaunijne. To tylko z jednego sklepu gdzie robię zakupy. W latach 80tych woziliśmy jajka do Iranu.
Życie co chwila daje nam powody do zadumy. Zupki chińskie z Radomia to już klasyk. Najdziwniejsze jednak, w duchu iście postmodernistycznym, są chipsy ziemniaczane. No bo kto to widział, żeby jedno warzywo smakowało jak inne warzywo? Ziemniak o smaku cebulki. Albo papryki. Albo co gorsza sera lub kurczaka. Wyobraźmy sobie inną sytuację. Bierzemy do ust pomidora, a ten smakuje jak kalafior. Chrupiemy marchewkę, a tu w ustach smak ogórka. Sam Lewis Carroll by tego nie wymyślił. A przemysł owszem.
Ja tylko fajkę palę, ale Stołeczne z Radomia mnie zawsze bawiły. Jakby choć Kraków robił...
Nie pamiętam tych papierosów. Umysł już był starszy, niedostosowany do szybko zmieniających się czasów.
Bardziej o takie. I czy to znaczy że Radom jest stolicą a Warszawa uzurpatorem?
Czy masz na myśli papierosy? Stołeczne jeśli mnie pamięć nie myli nie miały filtra tylko tutkę. Były cienkie jak Damskie, które tutkę miały pozłacaną. Kosztowały 2zł 10gr. Początek lat 60tych. W Radomiu najpierw produkowali Sporty. Była piosenka na melodię Złoty pierścionek. Tekst zapamiętałem do dzisiaj a przecież nie była to obowiązkowa lektura szkolna.
Stołeczne robili w Radomiu.
Handlowe Centrum Antywampiryczne
i taki tytuł byłby trafniejszy, bo jaja są tu na dalszym planie
Ps. Czosnek polski czy chiński?
- Ja ? Radomskie !