AKT
Canon T90 50/1.2 NP 55 R09 skan
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 35
opis przypomnial mi o moim canonie t90tce, ktorego ostatnimi czasy zaniedbywalem i ktory nie tak dawno postanowil sie mi odplacic i umarl. osierocil min 50tke 1.2 i 85tke 1.2. jest mi troche szkoda to sprzedawac.
ozenil bym z cyfra.
ktos sie orientuje, czy w polsce jest osoba/serwis/zaklad, ktora barbarzynsko przerobila by te szkla pod pelna klatke cyfrowa?
Na Onan-boardzie pytalem - generalnie raczej ciezko - nie kazdy obiektyw podobno da rade przerobic i podobno jest to dosc kosztowne. Podobno. Jak sie dowiesz wiecej daj mi koniecznie znac
Mam 2 szkielka, ktore chetnie bym tak przemontowal
@romek - niezły pomysł z przeróbką. Chętnie bym podpiął jakieś szkiełko do pudła EF, ale przejściówki są tragiczne...
to ja otworzę sobie
jasne ze oprawa jest usyfiona, ale skoro tak musialo byc..
opis przypomnial mi o moim canonie t90tce, ktorego ostatnimi czasy zaniedbywalem i ktory nie tak dawno postanowil sie mi odplacic i umarl. osierocil min 50tke 1.2 i 85tke 1.2. jest mi troche szkoda to sprzedawac.
ozenil bym z cyfra.
ktos sie orientuje, czy w polsce jest osoba/serwis/zaklad, ktora barbarzynsko przerobila by te szkla pod pelna klatke cyfrowa?
poza nieciekawa, wygląda na przypadkową.
Ja tez zawsze przez przypadek zakladam sobie tylek na potylice. Jak mnie tir walnie, albo cos...
zaraz!
no tak, zgłodniałem...
i wszystko łokej, ale to w wypadkach, kiedy niedoskonałości są częścią kompozycji - a nie (jak tutaj) efektem bylejakości.
No ale trzeba mieć do tego oko
A jak się nie ma, to się wrzuca negatyw do tostera.
i wszystko łokej, ale to w wypadkach, kiedy niedoskonałości są częścią kompozycji - a nie (jak tutaj) efektem bylejakości.
Gdyby nie te rysy, pypcie, paproszki i przepał świateł to ... nie było by dramatu. Panie pięknę, krągłe, łuki bardzo zacne. Mi się podoba, tylko technicznie troszkę jest do poprawy ot i tyle.
przecież chyba każdy facet zawiesi z przyjemnością oko na takim kadrze.
To takie manipulowanie ogółem.
Jak u wuja Rycha na spędzie rodzinnym: prawdziwi mężczyźni piją.
No i siedzą i żłopią, bo są "prawdziwi".
Jak by nie można mieć własnego zdania.
po raz kolejny stwierdzam, nie ma na czym oka wieszać, totalny gniot.
e tam, to chyba niegroźne złamanie pleców.
No i wybielanie kafli do tego stopnia moze szkodzic jednak...
Tak przy okazji- jest (nie tylko na tym forum) mnóstwo prześwietlonych obrazów, z zysami na kliszy, naświetlonych na rozbiegówce i wzbudzają zachwyt, choć z definicji jako "warsztatowo niepoprawne" powinny być zdyskwalifikowane. Więc stawianie zarzutu o obecność rys, czy przepał w kontekście innych prac o podobnych "wadach" jest nieuzasadnione.
Jedno co można powiedzieć w 100% - nie można przejść obok tych krągłości obojętnie. Ba! Można nawet sobie popuścić (oczywiście wodze wyobraźni..)
E: a jakiej marki żelu intymnego użyto?