Pani M.
6x6, Sonnar 2.8/180 f=2.8, Y-G, Rollei Superpan @160, Pyrocat-HD 1+1+250
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 26
Z tym A49 to nie jestem pewien, nie zależy mi na małym ziarnie, a Pyro czy Rodinal po prostu mam pod ręką. Właściwie innych wywoływaczy nie używam i dobrze mi z tym.
A tak od 1 sekundy do kilku (3-5) sekund mam robić jakiejś korekcje? Bo raczej na tak "krótkich" czasach tylko mi zależy, do naprawdę długich mam Adoksa i większy format.
No ale to już sobie w sumie sam obadam, jak co do czego przyjdzie, zaś wyniki opublikuję w stosownym czasie i miejscu.
A tak od 1 sekundy do kilku (3-5) sekund mam robić jakiejś korekcje?
Hm, nie wiem. Robiłem korekcję, pół działki dla nocnych zdjęć w mieście, takich naświetlanych 10-20 sekund. W sumie obeszłoby się bez niej.
Z drugiej strony bez dokładnej kalibracji trudno wyrokować, jak to naprawdę wygląda, tym bardziej, że w nocy wszystkie koty są czarne (chyba że w Niemczech - wtedy szare), a w takich warunkach łatwo się dziabnąć o działkę (albo i więcej) i uznać, że tak jest ok.
PS: Z trzeciej strony, gdyby Szwarcszyld był tu tak nikczemny, jak w Fomapanie albo Ilfordzie, to 10-20 sekund z tak małą korekcją wyszłoby w pipą niedoświetlone.
[...] Podejrzewam,że powyżej 35 min.,wywojka już nie działa... [...]
No i okazuje się, że wcale nie, bo działa.
Wróciłem hobbystycznie do wątku i przeczołgałem się dzisiaj przez tyradę S. Kinga odnośnie Pyro HD na stronie Unblinking Eye.
Pisze on tam między innymi, że Pyro HD sprawdza się o dziwo również jako wywoływacz typu "stand" (lub "semi-stand"). Jako rozcieńczenie podaje 2:2:400-500, zaś czasy mają wynosić ok. 45-60 minut.
Nie przejmowałbym się tym za bardzo, dumam tylko, jak tu nieco wychylić się ponad te 160 ASA wyczeskane przez Piotra. King w wątku o Acrosie w stojącym Pyro HD podaje, że negatyw ten rośnie tam na przykład aż do 120 ASA. Gdyby Superpan zechciał podnieść się choćby do 200+ ASA, to już byłoby bardzo miło z jego strony.
W artykule na Unblinking Eye mowa jest też o... inspekcyjnym ("podglądowym" po polsku?) wywoływaniu negatywów w Pyro HD przy użyciu japońskiego pędzla typu Hake. To jest dopiero bajer full!
Poniżej przeklejam opis metody. A nuż ktoś zechce się pobawić:
"Another development method that has been used successfully with Pyrocat-HD is brush development by inspection. Use a dim green or amber safelight for inspection. Jorge Gasteazoro, a pt/pd printer from Mexico who uses this method of development, provides the following instructions.
1. Pre-soak the film for one minute.
2. Pour the developer on the film and immediately begin brushing with a wide Hake brush or some another type of fine bristle brush. Brush from top to bottom with light strokes, then from side to side. Then repeat the sequence. To keep the film from moving hold down one of the corners with your fingers.
3. After about 70% of anticipated development time has expired, turn on the safelight, lift the negative from the tray and evaluate the degree of development by transmitted light.
4. Continue the above procedure until the negative has reached the necessary density, then transfer it to a stop bath and proceed as with other methods of development."
:-)
Dokładnie według Twoich instrukcji, wyszło świetnie, choć przyznaję, że bałem się trochę tego ćwierćstacza.
Sam film też wygląda ciekawie, bez dwóch zdań.
Muszę jednak powiedzieć, że te Twoje 160 ASA brzmi minimalnie optymistycznie. Chyba że przy szaro-szarej pogodzie. Nie robiłem kalibracji, bo nie mam do tego narzędzi ani wiedzy, ale wykonałem test: Wybrałem słoneczny dzień i kontrastową scenę o dobrze zrównoważonych światłach i cieniach. Klatka naświetlona jako 160 ASA wykazuje jak na moje oko lekki niedostatek w cieniach. Sąsiadująca z nią klatka naświetlona jako 80 ASA być może już zbytnio uwalnia światła. Roboczy wniosek mój jest taki, że prawda w słoneczny dzień leży gdzieś pomiędzy dwiema wspomnianymi wartościami: w okolicy 100/125 ASA. Zaznaczam, test jest czysto amatorski, zrobiłem go głównie dla własnych celów.
Poza tym ten Superpan faktycznie bardzo przyciemnia niebo: już zastosowanie żółtego filtra robi ogromną różnicę. Może to być zaletą, może być też wadą, zależy.
Mam też wrażenie, że światła dość nagle "zapadają w cień". Nie wiem, jak to powiedzieć inaczej. Wygląda to tak, jakby światła gasły stopniowo, po czym - już przy dolnych strefach - przyśpieszały, by dość gwałtownie runąć w ciemność. Nie umiem interpretować krzywych, więc nie wiem, jak to lepiej wytłumaczyć.
:-)
No i wywołałem Superpana, Piotrze.
Dokładnie według Twoich instrukcji, wyszło świetnie, choć przyznaję, że bałem się trochę tego ćwierćstacza.
Sam film też wygląda ciekawie, bez dwóch zdań.
Muszę jednak powiedzieć, że te Twoje 160 ASA brzmi minimalnie optymistycznie. Chyba że przy szaro-szarej pogodzie. Nie robiłem kalibracji, bo nie mam do tego narzędzi ani wiedzy, ale wykonałem test: Wybrałem słoneczny dzień i kontrastową scenę o dobrze zrównoważonych światłach i cieniach. Klatka naświetlona jako 160 ASA wykazuje jak na moje oko lekki niedostatek w cieniach. Sąsiadująca z nią klatka naświetlona jako 80 ASA być może już zbytnio uwalnia światła. Roboczy wniosek mój jest taki, że prawda w słoneczny dzień leży gdzieś pomiędzy dwiema wspomnianymi wartościami: w okolicy 100/125 ASA. Zaznaczam, test jest czysto amatorski, zrobiłem go głównie dla własnych celów.
Poza tym ten Superpan faktycznie bardzo przyciemnia niebo: już zastosowanie żółtego filtra robi ogromną różnicę. Może to być zaletą, może być też wadą, zależy.
Mam też wrażenie, że światła dość nagle 'zapadają w cień'. Nie wiem, jak to powiedzieć inaczej. Wygląda to tak, jakby światła gasły stopniowo, po czym - już przy dolnych strefach - przyśpieszały, by dość gwałtownie runąć w ciemność. Nie umiem interpretować krzywych, więc nie wiem, jak to lepiej wytłumaczyć.
:-)
Marcin ale i tak dzięki, że odważyłeś się wypróbować moją metodę.