Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
Dydo jest na Kaszubach, chociaż w centralnej Polsce też spotkałem. To jest coś nieokreślonego, co zjada małe dzieci jak są niegrzeczne
W centralnej Polsce [okolice Łowicza] panuje "Tyrydytko", czesto mieszka pod stodołą, lub w jej poblizu. Małe dzieci wieczorami do stodoły zbliżać się nie powinny, ot.
tylko nie wiem jak w miarę szybko i zgrabnie zdjąć dekielek , przyłozyć filtr, odjąć filtr i znów załozyć dekielek
ojojoj... skomplikowane. jak ja mam filtr to raczej stale dla całej rolki siedzi pod dekielkiem i tylko dekielkiem macham. A jak bardzo chce zdjąć filtr to po ciemku zdejmuję i już.
co do kolorowych filtrów masz rację , jeszcze tylko nie wiem jak w miarę szybko i zgrabnie zdjąć dekielek , przyłozyć filtr, odjąć filtr i znów załozyć dekielek
uzywam głównie negatywów o czułosci 100 ,żeby przypadkiem nie okazało się , że przy 400-tce muszę "pstryknąć" w ułamku sekundy
Dydo jest na Kaszubach, chociaż w centralnej Polsce też spotkałem. To jest coś nieokreślonego, co zjada małe dzieci jak są niegrzeczne
Dytko (a może dydko) siedziało w rogu mojego pokoju, gdy za długo spać nie chciałam...
Miało jedno zielone oko i było straszne!!!
Chodzi Ci o producenta odzieży dziecięcej?
A może o Mariusza Dydo - artystę, malarza, rzeźbiarza?