Coming home.
Po przemyśleniu paru spraw postanowiłem wrócić. Po cichu i bez głębszych rozkmin czy wyjaśnień. Tak jak się stąd chwilowo zwinąłem. Uprzejmie proszę o niedorabianie ideologii jak to miało miejsce przy moim odejściu. Albo zresztą... róbcie co chcecie. Gdybym się miał tym przejmować, to bym nie wrócił. Lubię tę galerię, lubię czasem pooglądać tu zdjęcia i poczytać forum. Paru fajnych ludzi też tutaj poznałem, więc... Wystarczyło, by podjąć decyzję o powrocie. Tyle. Fomapan 200 w Rodinalu 1:50.
Komentarze 17
Pierwsza byłam! Yes! Yes! Yes!
zemsta będzie słodka
Cieszę się, że wróciłeś... do tego takim zdjęciem! Bardzo działa.
ejże Pani Aniu, ja pierwszy to miałem napisać