Po harcersku.
Kodak... ISO 200 Kraków 2010 - zlot na stulecie harcerstwa w Polsce. Miałem zrobić drugie ujęcie by nie mieli uciętych nóg ale... Przestraszyłem się tego co zobaczyłem po wyzwoleniu migawki xD Dziewczęta... Uważajcie gdzie rozkładacie nogi. ;)
Komentarze 42
Ależ dyskusja przy fotograficznie przeciętnym zdjęciu!
Zapewniam również o wzajemnym szacunku.
W każdym z nas coś z tej dyskusji zostało i to się liczy.
Miło powspominać.
Mimo ostrej polaryzacji poglądów, prawie wszyscy
zachowaliśmy umiar i kulturę dyskusji.
Pozdrawiam także PoipO, jeżeli gdzieś tu jeszcze
na AT zagląda. Jestem pewien, że nadal się szanujemy,
mimo, że ani PoipO ani ja nie zmieniliśmy poglądów.
Waga sporu jest nikła a mimo to, odgrzebują ją różne
postaci dla celów im tylko znanych.
edytkowałem bo nick autora zdjęcia nie zapisałem dokładnie.
Wrażenie - syndrom "chłopka roztropka" wyniszczył ten portal, szkoda.
Nigdy nie byłem w harcerstwie.
ja byłem, pół godziny, potem wyleciałem za poglądy.
ale to było dawno temu
* Harcerstwo jest ruchem narodowym mającym na celu dobro Polski i wychowanie Polaków na dzielnych obywateli i żołnierzy
* Harcerstwo opiera swoje zasady na nauce Chrystusa – jest organizacja chrześcijańską
* Harcerstwo jest organizacją o wysokich wymaganiach etycznych stąd, musi pomnażać się nie na drodze "poboru" masowego, ale poprzez staranną rekrutację dobierać najodpowiedniejszych
(...)
* Harcerstwo jest organizacją społeczną tj. nie może uzależniać się od biurokracji państwowej.
I to są wg Ciebie te cechy, które czynią z harcerstwa organizację nacjonalistyczną? Pomijam już fakt, że większość rzeczy, które tu napisałeś, to delikatnie rzecz biorąc spore nadużycia (słowo "bzdury" samo pcha się na klawiaturę), ale mam wrażenie, że abstrahując od wzorców i ideałów, którymi kierują/kierwały się przytoczone w dyskusji organizacje (ZHP, ZHR, ZSMP) to raczej Ty masz większy problem z "rozpoznaniem przebiegu granicy,
pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem" i wydaje mi się, że chociaż głośno tego nie przyznałeś to stawiasz między nimi znak równości. Co prawda nie jesteś tak ekstremalny jak pewien redaktor GW, który kilka lat temu popełnił artykuł pt. "Patriotyzm jest jak rasizm", ale wnioskując po tym co wymieniłes jako rzekome przejawy nacjonalizmu, to myślę, że w wielu punktach znalazłbyś z nim wspólny język.
Co się zaś tyczy tego punktu:
* Harcerstwo nie przyjmuje do swych szeregów nie-Polaków, przede wszystkim Żydów, jest organizacją polską
To już kuriozum nad kurioza. Albo raczej manipulacja, nad manipulacje. Brakowało by jeszcze, żebyś dopisał, że harcerstwo nie przyjmuje w swoje szeregi nie-aryjczyków. W szeregi nie przyjmuje się nie-Polaków, ale przyjmuje się tylko obywateli polskich. Niby to samo, a jednak sens jednak ciut inny. No chyba, że dla Ciebie to bez róznicy, ale jeśli tak, to wzbijamy się na niebotyczne poziomy absurdu i musimy przyjąć, że Polska to kraj ultra nacjonalistyczny, bo nasze prawo odbiera obywatelom innych narodowości nie tylko możliwość wstapienia do polskiego harcerstwa, ale także prawo do korzystania z innych przywilejów dostępnych dla naszych rodaków, a także wtępowania do rozlicznych organizacji i obejmowania wielu urzedów i stanowisk. Ot choćby taki Ukrainiec, Czech, czy inny Słowak, prezydenta Komorowskiego ze stołka nie wygryzie. Zgroza. Nic tylko czekać, aż podrośnięci harcerze z tego zdjęcia zaczną nam organizować marsze z pochodniami po ulicach naszych miast.
PS: Właśnie coś mi błysneło w głowie, chwila szperania w google i co się okazuje? Że punkty, które tu wymieniłeś są żywcem przekopiowane z wikipedii. Udało Ci się dostrzec i przekopiować tu punkt mówiący o nie przyjmowaniu Żydów w szeregi harcerzy, ale nie uznałeś za stosowne dodanie tego co zostało napisane dosłownie tuż pod tym:
"W praktyce tolerowano pewne odstępstwa od wskazań zawartych w pkt. 4, przyjmowani byli harcerze wyznania protestanckiego, a także dzieci żydowskie. Jednym z przykładów względnej tolerancji panującej w Hufcach Polskich jest fakt, że w 1943 r. w okresie walk w getcie warszawskim harcerze na apel Frontu Odrodzenia Polski (Zofii Kossak-Szczuckiej) brali udział w akcji ratowania Żydów i przerzucaniu ich na stronę "aryjską"."
Nie pasowało do koncepcji?
Ehh...
#
Słownik wyrazów obcych
obelga, słowna zniewaga, obraźliwe, obrażające słowo lub określenie: Zamiast przedstawić rzeczowe argumenty, obrzucił go inwektywami. Ten wywiad, proszę pani, to zbiór inwektyw, wymierzonych w ludzi najbardziej oddanych sprawom odnowy moralnej.
łac. invectiva (oratio) ‘łająca (mowa)’
#
Słownik synonimów
wyraz książkowy Wzajemne obrzucanie się inwektywami świadczy o braku kultury osobistej.
* synonimy: obelga, wyzwisko
Szkoła mnie nauczyła - nie ufaj Wikipedii.
Chłopaki dajcie spokój
no podtrucie nie jest raczej nacechowane pozytywnie...
Podziwiam z jaką lekkością przechodzisz do inwektyw.
bredzisz po dwakroć, inwektyw nie słyszałeś chyba.
Świetny obraz przedstawicieli paramilitarnej organizacji,
podtrutej nacjonalizmem. I ten nóż, zawsze pod ręką, ech...
a nie, myliłem się. sam sadzisz inwektywy.
Pozdrawiam i kończę.
Fajnie było.
Moje zdanie nie deprecjonuje harcerstwa w bezmyślnej krytyce - nie deprecjonuje wcale.
Może nie rozróżniam ZHP od ZHR, ale cóż z tego.
Nie wystarczy przepisać i wymodelować statut i powiedzieć: - jesteśmy lepsi.
Tamci, pierwsi, nie byli gorsi. Nie mieli szansy zrozumieć i przewidzieć
ewolucji w świadomości społeczeństw. Nikt nie ocenia harcerstwa na podstawie statutu.
Oceniają Was ludzie obserwując mimochodem. Nikt nie nazywa harcerzy nacjonalistami.
Wielu jednak zauważa nacjonalistyczne zabarwienie systemu wychowania. Te nacjonalistyczne pierwiastki tkwią w samej definicji tego ruchu. Niepokoi mnie
tylko ta cieniutka linia pomiędzy patriotyzmem a nacjonalizmem.
Zauważ, że jeśli powiesz : - 'kocham Polskę bo to moja ojczyzna' to jest
to deklaracja patriotyczna. Ale jeśli powiesz : - 'kocham Polskę bo jest
najważniejsza na świecie' to jest już objawem nacjonalizmu.
Rozumiem Twoje obawy.
A ja kiedyś przez moment należałem do ZHP. Mam pozytywne wrażenia. Żadnych elementów nacjonalistycznych (i komunistycznych) nie było, owszem były ale patriotyczne ale i to w ograniczonym zakresie. Nie było też żadnych elementów religijnych, gdyż to zapewniał kościół (religia wtedy była jeszcze w kościele, a nie w szkole). Była natomiast przednia zabawa, podchody, ogniska itp. Była też drużyna żeglarska, fajna sprawa. Tak było kiedyś, jak jest teraz nie wiem. Wybór jest duży, jak ktoś lubi nacjonalizm to raczej pójdzie do skinów.
Powiem Ci że nic się nie zmieniło
fakt, byłem w nielegalnych skautach (zwiadowcach), którzy za priorytet sobie stawiali szerzenie katolicyzmu, i co masz z tym problem? to idź odstrzel jakiejś sarnie łeb. w imię wyższych racji.
a tak na marginesie statut SHK-Zawisza-FSE