Anh na Świętokrzyskim
Kiev 60 Carl Zeiss Jenna Sonnar 180mm na f2.8 Delta 400@200 D76 18 minut. Nowa zabawka, sprawdzałem bokeh... ech kocham to szkło :)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 22
Bokeh? Brak
ale miła dla oka GO jest
Szkło leżakowane u Carla dopiero po roku były montowane w całość ;]
Mam i kocham jak moje rybki albo i bardziej ;]
Zdjątko super i modelka też pierwsza liga !
kadr i drugi plan mocno nieopanowane, chaotyczne - most wyrastający z karku i linia drzew jako gilotyna mocno psują odbiór, a potencjał na dobrą fotę był
Dzięki za ten komentarz. Fakt faktem zdjęcia były spacerowo, to nie miała być sesja ale mam problem ze zwracaniem uwagi na wszystkie szczegóły. Jak robię czasem cyfrą, to jeszcze kontrolnie sprawdzę "po", tutaj czasem się zapominam. Ale ćwiczenie czyni mistrza
kadr i drugi plan mocno nieopanowane, chaotyczne - most wyrastający z karku i linia drzew jako gilotyna mocno psują odbiór, a potencjał na dobrą fotę był
wybacz kolego.. ale fantazja ciebie poniosła.. idąc tym tokiem rozumowania.. większość zdjęć ..portretów zrobionych w miejskich plenerach jest lipne.. bo drzewo.. bo okno.. bo coś tam..
odsyłam do prac Bressona .. nie yoonsona
kadr i drugi plan mocno nieopanowane, chaotyczne - most wyrastający z karku i linia drzew jako gilotyna mocno psują odbiór, a potencjał na dobrą fotę był
wybacz kolego.. ale fantazja ciebie poniosła.. idąc tym tokiem rozumowania.. większość zdjęć ..portretów zrobionych w miejskich plenerach jest lipne.. bo drzewo.. bo okno.. bo coś tam..
odsyłam do prac Bressona .. nie yoonsona
no tak... większość portretów w scenerii miejskiej jest lipna, tak jak większość Polaków nie potrafi jeździć samochodami. Cóż... równajmy do większości!
kadr i drugi plan mocno nieopanowane, chaotyczne - most wyrastający z karku i linia drzew jako gilotyna mocno psują odbiór, a potencjał na dobrą fotę był
wybacz kolego.. ale fantazja ciebie poniosła.. idąc tym tokiem rozumowania.. większość zdjęć ..portretów zrobionych w miejskich plenerach jest lipne.. bo drzewo.. bo okno.. bo coś tam..
odsyłam do prac Bressona .. nie yoonsona
no tak... większość portretów w scenerii miejskiej jest lipna, tak jak większość Polaków nie potrafi jeździć samochodami. Cóż... równajmy do większości!
jeśli dla ciebie większością jest przykładowy Bresson.. aż się boje zapytać o mniejszość..
kadr i drugi plan mocno nieopanowane, chaotyczne - most wyrastający z karku i linia drzew jako gilotyna mocno psują odbiór, a potencjał na dobrą fotę był
wybacz kolego.. ale fantazja ciebie poniosła.. idąc tym tokiem rozumowania.. większość zdjęć ..portretów zrobionych w miejskich plenerach jest lipne.. bo drzewo.. bo okno.. bo coś tam..
odsyłam do prac Bressona .. nie yoonsona
no tak... większość portretów w scenerii miejskiej jest lipna, tak jak większość Polaków nie potrafi jeździć samochodami. Cóż... równajmy do większości!
jeśli dla ciebie większością jest przykładowy Bresson.. aż się boje zapytać o mniejszość..
przecież tylko Ciebie cytuję
i racz zauważyć, że piszę "Ciebie" używając wielkiej litery, bo tego nakazuje przyzwoitość. Uważasz, że "przerastasz wszystko znane", a na zwykłą uprzejmość w internecie Cię nie stać. Myślisz, że masz do tego prawo, bo masz zdjęcie w koloratce i robisz zdjęcia dziewczętom z gimnazjum? Był już jeden taki w Małej. Źle skończył. Małość bije od Ciebie, małość!
gdy zobaczysz większość moich wpisów.. zauważysz że nawet imiona pisze z małej..a to z prostej przyczyny.. gdy jakieś naście lat temu ( nie pytam ciebie ile miałeś wówczas lat) we wszystkich komunikatorach pisało się z małej litery, a pisało się wówczas z ciekawymi ludźmi w sporej części wywodzącymi się ze środowisk akademickich i nikomu nie przyszło do głowy choćby napomnieć o takiej rzeczy jak duza litera.. zostałby wyśmiany.. lub co bardziej prawdopodobny, potraktowany jak snob..
ot taki stary nawyk.. wybacz ale uważam ze po prostu mogłeś zapytać zamiast wyskakiwać z takim bełkotem.. i szkoda że nie na temat zdjecia..
pozdrawiam pana
szanowny kolego tato..
gdy zobaczysz większość moich wpisów.. zauważysz że nawet imiona pisze z małej..a to z prostej przyczyny.. gdy jakieś naście lat temu ( nie pytam ciebie ile miałeś wówczas lat) we wszystkich komunikatorach pisało się z małej litery, a pisało się wówczas z ciekawymi ludźmi w sporej części wywodzącymi się ze środowisk akademickich i nikomu nie przyszło do głowy choćby napomnieć o takiej rzeczy jak duza litera.. zostałby wyśmiany.. lub co bardziej prawdopodobny, potraktowany jak snob..
ot taki stary nawyk.. wybacz ale uważam ze po prostu mogłeś zapytać zamiast wyskakiwać z takim bełkotem.. i szkoda że nie na temat zdjecia..
pozdrawiam pana
Pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości popełniłem kilkanaście lat temu. Pamiętam, że jedną z pierwszych rzeczy z jaką się spotkałem, były zasady netykiety. Jedną z zasad pozwolę sobie zacytować tutaj:
"lekceważenie ortografii przyniesie Ci uznanie matołów"
No nie wiem z jakimi środowiskami akademickimi się komunikowałeś, ale zapewne z innymi niż ja.
Pozdrawiam Pana