Mroczna głębia oceanu
Witam właśnie wróciłem z urlopu z nowym nabytkiem , kupiłem sobie skaner .To jest pierwszy skan publikowany w necie . Proszę o porady czy coś jest strasznie rażącego w tym skanie , chodzi mi o to czy czegoś nie popieprzyłem . Pozdrawiam . velvia 50 , trochę niedoświetlony był wiec dlatego b&w
Komentarze 27
A co się dzieje po lewej stronie w oryginale? Mam wrażenie, że zdjęcie utraciło nie tylko kolory, ale i część oryginalnego sztafażu...
w za zasadzie raczej nic nie utraciło po prostu tak kadrowałem w orginale widać kolegę w rogu lewa dół , dziś pokaże nową fotkę do oceny
Ale chyba go wcześniej widzisz zanim go zeskanujesz. soft skanera ma te same możliwości korekty kolorów i balansu bieli co Gimp czy sklep foto i to bez straty jakości obrazu (no prawie bez straty), w tych programach to ja np kosmetycznie poprawiam to i owo
No niby widzę, ale osobiście bez takiego bezpośredniego porównania obok siebie nie potrafię na pamięć dobrze poustawiać podczas skanowania i wolę to później zrobić.
W trakcie skanowania chyba masz podgląd jak to wygląda, trzeba poustawiać wszystko żeby wyglądało jak na slajdzie - ze slajdem i tak oprogramowanie skanera ma łatwiej niż z negatywem kolorowym
Podgląd jest, ale to w nieskończoność by trzeba było slajd wyciągać, patrzeć pod światło, potem porównywać co skaner wyczyniał, przestawiać ustawienia, jeszcze raz porównywać. Mi się nie chce, bo szkoda mi tego kurzu, który zdążyłby do skanera nalecieć w trakcie tych manewrów. Skanuję jak skaner sobie wymyślił, a potem w PS kolorystycznie obrabiam pod kątem slajdu. Fakt, z kolorowymi negatywami jest gorzej, bo cholera wie co tam tak naprawdę jest
Ja tam ekspertem od skanowania nie jestem, ale z własnego doświadczenia wiem, że skaner z kolorami robi co mu się żywnie podoba. Potem zawsze siedzę z oryginałem slajdu przy monitorze i za pomocą softa staram się skany doprowadzić do jako takiej zgodności ze slajdem.
właśnie o co chodzi z tym softem czy to jest jakiś program do skanera ? czy jakiś inny program ?
Obraz jest git
Ja mam tylko jedno pytanie: Trzymasz slajd w ręku, czy kolory skanu odpowiadają oryginałowi, czy lekko odjechały?
patrze i widzę że troszeczkę skan jest bardziej nasycony w sensie nie naturalności skan jest bardzie nasycony kolorem fioletowym , mogłem coś z pieprzyć ?
jak dla mnie skan dał rade
zaznaczam ze dopiero się poznaje ze skanerem , dość dużo skanuję wiec zaczeło mi się to nie opłacać , i zdecydowałem się kupić jak coś zawsze mogę sprzedać