Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 19
Przywilejem pryszczatych, (młodych); przepraszam nie ma w tym złośliwości,
jest się burzyć.
Już wieszcz pisał o jaju mądrzejszym od kury. Co zagotowało się (na twardo).
bo tu ostatnio jakas nerwowa atmosfera i niezadowolenie, fakt ,ze głownie młodzież sie burzy , takie prawo młodosci
a starsi Panowie dwaj pewnie inwektywami ciskać nie będą
ja się nie uwazam ani za pierwszą , ani za drugą stronę , owszem , jestem miłosnikiem przyrody, ale daleko mi do fanatyzmu i ekstremizmu
Przywilejem pryszczatych, (młodych); przepraszam nie ma w tym złośliwości,
jest się burzyć.Nie udziela mi się żadna nerwowa atmosfera.
Jako druga strona, (ujęta życzliwie w cudzysłowie) zapewniam o względnej
kulturze mojej wypowiedzi.
Po mimo tego, że nie jestem kobietą, też mi do tego daleko.
Niech żyje fotografowanie, przyroda i dziewczyna młoda
a starsi Panowie dwaj pewnie inwektywami ciskać nie będą
ja się nie uwazam ani za pierwszą , ani za drugą stronę , owszem , jestem miłosnikiem przyrody, ale daleko mi do fanatyzmu i ekstremizmu
Czy mógłbyś podać przykłady dyletantyzmu?
Np. ten o przestrzeganiu aktualnych przepisów. Czyli wchodzę do lasu - a skoro fotografuje przyrodę to nie mogę zapalić papierosa?
tak i ten prezentuje dyletantyzm i powierzchowność.
Andrzeju, myśliwy nigdy nie zrozumie fotografa przyrody... dopóki sam nie zamieni flinty na aparat
W opracowaniu tego 'kodeksu' uczestniczyli całkiem poważni ludzie, włącznie z pracownikami naukowymi parków narodowych itp. Czy mógłbyś podać przykłady dyletantyzmu?
Skoro uczestniczyli poważni ludzie, to odpowiedź też będzie poważna.
Zasługuje nawet na wątek forum.
Jeszcze w tym tygodniu.
Obiecuję.
byli tam ze mną pracownik warszawskiego ZOO i sokolnik , orzekli ,ze z jaja na 100% nic juz nie będzie
tak i ten prezentuje dyletantyzm i powierzchowność.
Andrzeju, myśliwy nigdy nie zrozumie fotografa przyrody... dopóki sam nie zamieni flinty na aparat
W opracowaniu tego "kodeksu" uczestniczyli całkiem poważni ludzie, włącznie z pracownikami naukowymi parków narodowych itp. Czy mógłbyś podać przykłady dyletantyzmu?
aaaaaa. wylazł z Ciebie były mysliwy :p
Rzeczywiście były myśliwy.
Jednak zawodowo nadal czuję się leśnikiem.
gupie ptasiory zalozyły gniazdo na drodze dojazdowej na pole , zlozyły 1 jajo i porzuciły
a te patyki to boberki pozgryzały
:p
Ależ widzę Irmino. Wszystko odczytałem z obrazu.
Nie mogłem się powstrzymać od małej prowokacji.
Sorki!
Jak wszystko co cuchnie spontanicznym ruchem ekologicznym,
tak i ten prezentuje dyletantyzm i powierzchowność.
a te patyki to boberki pozgryzały
:p
To ty Irmino maczetą wycięłaś stanowisko ?
Coby w kadr krzaczory...ten, tego ?