Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 17
jak zwykle, nie chcę się powtarzać! Jeszcze!
LH
Hm, to byłaby taka fotograficzna biżuteria.
wlasnie , np zestaw filtrów przyczepionch na długich sznurkach do czegoś w rodzaju bransoletki , zeby zawsze były pod ręką
ok, już nie świruję
bo ja kiedyś pomyślalam ,żeby rozwinąć następujący biznes-kupujemy kolorowe filtry , tniemy na maciupcie kwadraciki , np brzeg mógłby miec 2 mm długości
skoro dziurka w obskurach ma mniej niż 1 mm...
Hm, to byłaby taka fotograficzna biżuteria. Filtry są z różnych materiałów, czasem niełatwym zadaniem byłoby pocięcie ich na takie kawalątka.
Jakiś czas temu szukałem po zakładach optycznych kogoś, kto by wyciął mi z filtra mały prostokąt jako zastępstwo filtra IR-cut sprzed matrycy cyfrowego kompakta. Żaden się nie podjął. Dopiero dziarski szklarz z Ochoty mi to zrobił od ręki.
skoro dziurka w obskurach ma mniej niż 1 mm.....
trzeba by tylko podumać , jak mocować taki mini filterek do dziurki i gdzie go przechowywać ,żeby się nie zapodział
trzymasz filtr palcami ?
Wokół otworka mam kołnierz, o dużej średnicy - mieści się w nim filtr 40,5 mm i mała rozpórka, która dociska od wewnątrz filtr do kołnierza. Filtr nie jest centralnie, ale dla otworka nie ma to znaczenia.
Na kołnierzu jest założony stary ruski dekielek, który dopasowałem sobie wybierając go ze sterty w Stodole. Służy mi on jako "kapeluszowa" migawka.
trzymasz filtr palcami ? wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać filtr dawno temu, a z drugiej strony brak szkła powoduje ,ze łatwo jest uzyskac "jakieś" niebo obskurą
i wiem, dlaczego moje kievpotworki odłogiem leżą i chwastami zarastają:
po prostu nie chcę sobie udowodnić, że czegoś takiego za nic nie zrobię!
pinholowa ekstraklasa!
A juści. Liga mistrzów.
Weźcie nie żartujcie, bo pójdę w tzw. cug z przejęcia. Tygodniowy conajmniej.
pinholowa ekstraklasa!
A juści. Liga mistrzów. Ja nawet w wojewódzkiej miałbym komplikacje.