autoportret zawoalowany
cyjanotypia na starym zniszczonym papierze ilford multigrade, autoportret wykonany dziwnym sposobem, ale to jest tu mniej istotne
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 42
chociaż mam dylemat... inne nie wzbudziły tak burzliwej dyskusji
... rozejście się do pracy.
to mam problem, bo nie mam się gdzie rozejść. ale z przyjemnością mogę się rozjeść.
ciekawe ile Kolega wytrzyma na AT, bo ostatnio jakieś takie bez dystansu ludzie tu trafiały.
Mi sie za to praca rozchodzi a rozchodzi sie o pieniadze i brak piekna w zyciu. Moze i nie jestem piekniejszy, ale za to mniej niebieski.
A ludzie bez dystansu nie ostatnio-tu-trafiali, ale zaczeli-nawet-TU-trafiac...
Z takimi pracami to jest problem, bo cokolwiek z nich załapać można dopiero jak się obejrzy co najmniej 13-ste i pół z cyklu. Po zobaczeniu pierwszego najbardziej stosowną reakcją jest pokiwanie w zadumie głową, chrząknięcie, wzruszenie ramion i z szemraniem pod nosem rozejście się do pracy.
i słusznie, to dopiero wprawka, na 13x18, z detalem negatywu 30x40
mam troche zniszczonego papieru i sprawdzam, jak sie emulsja uczulająca zachowuje.
ta praca to nic wiążącego... cały cykl to 16 fot, z czego wybiore 9-12 najciekawszych odbitek.. za jakis miesiąc bedą gotowe...
A gdzie Ty jesteś?
wtedy byłem w pracy, konkretnie siedziałem na czerwonym kierowniczym fotelu, a jak się siedzi na takim fotelu, to nie ma się jak rozejść, bo podłokietniki trzymają.
... rozejście się do pracy.
to mam problem, bo nie mam się gdzie rozejść. ale z przyjemnością mogę się rozjeść.
ciekawe ile Kolega wytrzyma na AT, bo ostatnio jakieś takie bez dystansu ludzie tu trafiały.
So, Herzlich Willkommen.
ps.
Bry
brzydal...
bardzo dekoracyjny brzydal
nie narzekam, ale podejżewam, że obawa nie jest zbytnią przesadą,
w koncu do głosu doszła nawet Maria Peszek...
e! jak u kogo, to mnie wzrusza.
a ja chce pod choinkę tę solóweczkę.
Heartfield, w "Arbeiter Illustrierte Zeitung" obnaża tak nazizm.
Rodczenko eksperymentuje przenosząc w obraz wiersze Majakowskiego.
Moholy-Nagy robi podobnie w Bauhausie.
Raoul Ubac ożywia wyobraźnię absurdalnymi skojarzeniami(Walce Pentesilei)
Pomóż mi się zrozumieć.
nie narzekam, ale podejżewam, że obawa nie jest zbytnią przesadą,
w koncu do głosu doszła nawet Maria Peszek...
e! jak u kogo, to mnie wzrusza.
w koncu do głosu doszła nawet Maria Peszek...