Awatar tegieer
tegieer

Wniebowzięty

z cyklu ""misiaświat"" Pentacon Six, Biometar 2,8/80, Ilford hp5

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Giełda odbitek ręcznych

Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.

Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.

Komentarze 12

Awatar irmi
irmi 16 lat temu
fajne, bez misia też dałoby radę , ale skoro "misiaświat " miś musi być
Awatar januszM
januszM 16 lat temu
Podoba mi się
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
mówiąc na do widzenia: "czy my się przypadkiem nie znamy" oddalam się na weekend, aby pojawić się w poniedziałek ze zdwojoną siłą.

baj!

ps. z kumplem z 9-tki czasem chodziliśmy do was na placyk do kosza porzucać, dawne dzieje.
Awatar Gata
Gata 16 lat temu
lubię tą serię
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
wyłbym jak wilki na Wilkowyi. albo w Bieszczadach.


w Rzeszy nie ma takich schodów. chyba że w biurowcu ASSECO.
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
rbit9n napisał:
chyba przekoziołkowałem aż dwa biegi schodów.

W kozim grodzie nie mogło być inaczej. Na rzeszowszczyźnie zapewne wrzeszczałbyś w niebogłosy. Na głosy.
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
ja cię pędzę, ja mieszkałem w szóstce. a w dziewiątce jeden mój drug z podstawówy mieszkał. ależ ten świat mały. zwłaszcza jak się mieszka na SKArpie.

kiedyś niezłego klina tam wyrżnąłem, że chyba przekoziołkowałem aż dwa biegi schodów.
Awatar silver-shira
silver-shira 16 lat temu
no nieźle wyglądają na długie
Awatar peludito
peludito 16 lat temu
rbit9n napisał(a):
silver-shira napisała:
Lubie schody Fajne zdjęcie


to zapraszam do Lublina. od nas z osiedla żeby dotrzeć do przystanka trzeba było zbiec z 212 schodów, a po robocie abarot, tylko pod górę. ta krecha ukośna to właśnie one.


No patrz, i ja czasami gnałem z tych schodów. Mieszkałem przez 26 lat kilka bloków w stronę wąwozu, w długaśnym łamańcu na ul.Gościnnej A trzymaliśmy sztamę z chopakami z Romantycznej 9.
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
silver-shira napisała:
Lubie schody Fajne zdjęcie


to zapraszam do Lublina. od nas z osiedla żeby dotrzeć do przystanka trzeba było zbiec z 212 schodów, a po robocie abarot, tylko pod górę. ta krecha ukośna to właśnie one.