Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 14
ciekawe!
LH
Edit: Dopisałem P.S.
Są jak zwykle dwie możliwości, bo albo Masz kiepską pamięć, albo już nie posiadasz gramofonu.
Dokładnie z tej właśnie przyczyny fotografujemy na filmach, szitkach czy tam co kto ma.
Dziwne, ale wielu osobom to się podoba i widzę, że coraz bardziej.
P.S. Wytłumaczcie mi Panowie, dlaczego te sprzęty (nie mówię nawet o lampowych) grały lepiej niż teraz? Miałem Elisabeth HiFi z podłaczonym do tego gramofonem, do tego dwie kolumny niewielkie Tonsil. Pamiętam do dziś ten dźwięk
Edit: Dopisałem P.S.
Bo widzisz, dawno temu, jak słuchałem Z WINYLU na Radmorze (tym prawdziwym, z germanowymi tranzystorami, a nie scalakami jakie później robiono)
Po co ja to piszę? A... bo zdjęcie (ŚWIETNE) skojarzyło mi się trochę z krążkiem Vertigo
Mamy podobne słabości, wyobraź sobie, że dwa lata temu kupiłem przypadkowo wzmacniacz firmy Bang Olufsen, pewnie będziesz wiedział co za czort. Od tego takie analogi jak gramofon i magnetofon są do niego podpięte na stałe.
Wzmacniacz waży "tonę" ale jak każdy wzmacniacz wstępny i końcówki mają swoje transformatory zasilające. Ba osobny transformator jest do lampek i wskaźników.
Za czasów mojej młodości, nawet bałem się o nim marzyć, teraz kupiłem za 300 złotych.
Zupełnie jak z aparatami fotograficznymi.
A jednak trzeci
Po co ja to piszę? A... bo zdjęcie (ŚWIETNE) skojarzyło mi się trochę z krążkiem Vertigo