Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 22
Zdjęcie DAADa
stylizacja i modeling: Łorsoł Feszyn.
a na deser koniecznie zasmażka.
Pyzy z grochem i bomba piwa w kuflu z grubo ciętego szkła powinna przekonać dziewoję, że ma do czynienia z osobnikiem, dla którego słowa "fason" i "towarzyskie otrzaskanie" nie stanowią tajemnicy.
Prosiak z jabłuszkiem w zębach, nadziewany po staropolsku kaszą, na pierwszej randce wydaje mi się w sam raz.
Romantyczna kolacja we dwoje, świece, nastrojowa muzyka... Wjeżdża szampan... Na ten widok pani oniemiała z zachwytu i wykrzykuje z egzaltacją:
- Proszę pana, pan nawet nie wie, jaką pan mi sprawia przyjemność!! Bo ja proszę pana, uwielbiam szampana! Kiedy mogę delektować się tym niewysłowionym bukietem smaku, gdy poczuję te bąbelki pieszczące me podniebienie,to czuję jakby nagle wszystkie kwiaty zakwitły w zimie! Powietrze przesycone jest zmysłowym aromatem, świat skrzy się feerią barw,a odgłos musującego szampana jest jak miłosny szept kochanka... Słyszy pan? To jak liryka miłosna proszę pana, gdy piję szampana czuję się piękna, lepsza! Co za poezja smaku... Cóż to za uczta dla zmysłów!!
...Bo po wódce to, wie pan, strasznie mi odpierdala...
Nie cierpię pizzy. To jedno z bardziej prymitywnych dań. Kawałek ciasta, a na nim to, co znajdziemy w lodówce. Kiedyś było to danie biedoty. Dzisiaj? Na pizzę zaprasza się dziewczynę na pierwszej randce.
Nie cierpię współczesności.
aleś dojebał. Ty pewnie zapraszasz dziewczynę na schabowego z kapustą.
Prosiak z jabłuszkiem w zębach, nadziewany po staropolsku kaszą, na pierwszej randce wydaje mi się w sam raz.
Nie cierpię pizzy. To jedno z bardziej prymitywnych dań. Kawałek ciasta, a na nim to, co znajdziemy w lodówce. Kiedyś było to danie biedoty. Dzisiaj? Na pizzę zaprasza się dziewczynę na pierwszej randce.
Nie cierpię współczesności.
aleś dojebał. Ty pewnie zapraszasz dziewczynę na schabowego z kapustą.
No i fota pochodzi z okresu, kiedy obraz i jego kompozycja były nadrzędne...
:-))
A już tak na marginesie, to to był w końcu Fotopan F czy FF??
Taki postmodernizm. Ale to nazwa epoki, a nie ideologia, którą można przyjąć albo odrzucić
Czarku, a fces w kufe?
ta pizzeria Bis - to chyba powstała jak umarł Fotopan F!
LH
Kiedyś było to danie biedoty.
No to i kółeczko się zamknęło
kiedy był Fotopan FF, to chyba nie było jeszcze Pizzy!
Nie cierpię pizzy. To jedno z bardziej prymitywnych dań. Kawałek ciasta, a na nim to, co znajdziemy w lodówce. Kiedyś było to danie biedoty. Dzisiaj? Na pizzę zaprasza się dziewczynę na pierwszej randce.
Nie cierpię współczesności.
LH
Witam,
kiedy był Fotopan FF, to chyba nie było jeszcze Pizzy!
LH
PS. W czym go wtedy wołałeś?
A te krzesła - to też nie te czasy!
Była już mrożona i lekko obleśna, nie pisałem w czym bo nie jestem pewien ale z dużym prawdopodobieństwem w D76. Film tak lekko zleżały co zresztą widać, do dzisiaj mam zabytkowe kasety i zwojowy Fotopan S, ale to już jako pamiątka dla potomności.