Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 13
Co to było, stu murzynów na polu bawełny ?
Stare dobre czasy.
Co wyniknie z połączenia murzyna z kombajnem ?
Wiecie ? Ja też nie, ale bawełne będzie zbierało niesamowicie..
Człowiek oczywiście nie ma na myśli żadnych złych rzeczy, lecz jak to może nie śmieszyć ? Za pewne, gdyby w obiegu funkcjonowały kawały o wszechobecnych "białasach", na pewno opowiadali byśmy je z podobnym powodzeniem..
a co to jest idzie po pasach i raz to widać a raz nie ??
arbez
Space Age Man .
arbez
I tak.....
Jadę sobie kiedyś w autobusie a tu dwie hebanowe piękności puszczają sobie podkład z telefonu i jadą z flołem...kurcze to miało taki miękko-luzacki styl...kiedyś pamiętam jak mój stary dobry druh od podstawówki poczęstował spliffem mojego innego kolegę z Gambii...tak się nie ucieszy żaden polski oneser choćby miał dredy po dupę. Chodzi w tym wywodzie mi o tą niesamowitą nutę autentyzmu. Chłopaki z podwórek w mojej Dębicy nigdy nie zarapują jak te dwie laski z autobusu w Brumi...i jarają też inaczej. Uwielbiam za to życie że mam okazję na to patrzeć, jak to mówią relkamy za wszystko masterkardem, ale są i rzeczy bezcenne...
Fajne zdjęcie- super się te łysinki zgrywają
A tak na poważnie kiedy zauważyłem fizyczne podobieństwa pomiędzy przyjaciółmi ze śląskiego podwórka a czarnoskórymi pasażerami londyńskiego metra zrozumiałem że ja też mogę być Murzynem. Myślę że Murzynów w galerii pojawi się więcej.....
Nieszczęśliwie, któregoś dnia piłą odciął sobie palec
wskazujący. Pobiegł do lekarza, lekarz mówi, że jego
własnego palca nie da się już przyszyć, ale jeżeli chce
to w szpitalu są palce od białych ludzi i taki można
mu przyszyć. Murzyn, że nie był wybredny zgodził się.
Lekarz przyszył mu biały palec, po kilku godzinach.
Murzyn wyszedł ze szpitala, wsiadł do tramwaju.
Jadąc ogląda palec, nie mogąc wyjść ze zdumienia,
że już jest sprawny. Obok siedzi podchmielony
gość i przygląda się z ciekawością. Nagle mówi:
- Widzę, że pan kominiarz od dziewczyny wraca....
Niemiec od razu podchodzi do czarneo dziecka i bierze je jako swoje.
Pielęgniarka się nie zgadza, przecież widać, że to nie jego. A Niemiec na to:
__-Dopóki nie wiadomo które jest polskie wybieram to czarne.
Barman: Z lodem?
Eskimos: A chcesz w ryj?
Przychodzi pingwin do fotografa i prosi o zdjęcie.
Fotograf: kolorowe czy czarno białe?
Pingwin: a w ryja chcesz