Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 23
A na serio, fajnie jest, mgiełka cacy
edit: ale to chyba nie jest powiększenie znaczka pocztowego/makro ??
a mgła zdecydowanie nie dzisiejsza, chyba dziś takiej nie było
a co? wolałbyć chaty kryte strzechą w centrum stolicy?
budynek, jak budynek.
poza tym podniecanie się tym, że jakiś budynek jest ładny, a inny koszmarny - jest przereklamowane...
...
poza tym podniecanie się tym, że jakiś budynek jest ładny, a inny koszmarny - jest przereklamowane...
zgoda! podejrzewam, że Lubelacy mówili to samo 400 lat temu o kamienicy Sobieskich na Rynku.
ta niebieska po lewej, fuj! brzydota!!!
E. Dyt nie jest przereklamowany!
jeszcze kilka stuleci i "gargamele" z początku lat dziewięćdziesiątych będą kanonem architektury XXw.
a co? wolałbyć chaty kryte strzechą w centrum stolicy?
budynek, jak budynek.
poza tym podniecanie się tym, że jakiś budynek jest ładny, a inny koszmarny - jest przereklamowane...
Przyznam, że wyraziłem się trochę nieprecyzyjnie, a raczej dałem wyraz swojej irytacji(?) bałaganem architektonicznym panującego nie tylko w stolnicy. Dżaźni mnie trochę planowanie urbanistyczne rodem z filmu "Poszukiwany, poszukiwana" ("a jezioro damy tutaj").
Co do lubelskiej starówki - może trochę pokrętnie się wypowiem. Są w Polsce trzy miasta, które "zastrzeliły" mnie od pierwszego stąpnięcia (takie coś na kształt "strzelenia piorunem" rodem z twórczości Mario Puzo
Tomku - masz w rację - budynek jak budynek, ale wyrasta z otoczenia jak wybujała łoboda
Fajnie wyszło.
na odtrutkę proponuję wycieczkę do Rumunii