podejrzany
Kolejna osoba w autobusie podejrzana. Co mnie zadziwia to bardzo czesty widok sluchawek w uszach u osob w tym przedziale wiekowym. Jestem na tak - oczywiscie, ze jestem. Czy w Polsce tez tak jest?
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 16
... Scarlatti lub Vivaldi zadziwiająco skutecznie potrafią odizolować od ulicznego motłochu.
To ciekawe. Dlaczego postrzegasz ludzi na ulicy jako motłoch? [...]
Pewnie za dużo kawioru. Cebula mu śmierdzi. I skarpetki.
Dobrze i celnie powiedziane -
... Scarlatti lub Vivaldi zadziwiająco skutecznie potrafią odizolować od ulicznego motłochu.
To ciekawe. Dlaczego postrzegasz ludzi na ulicy jako motłoch? [...]
Pewnie za dużo kawioru. Cebula mu śmierdzi. I skarpetki.
... Scarlatti lub Vivaldi zadziwiająco skutecznie potrafią odizolować od ulicznego motłochu.
To ciekawe. Dlaczego postrzegasz ludzi na ulicy jako motłoch?
Odnośnie muzyki, faktycznie barokowa najlepiej nadaje się do słuchania jako sztafaż. Zwłaszcza klawesyn ze względu na małą dynamikę. Spóbuj Das wohltemperierte Klavier, Bacha. Lubię słuchać to w aucie.
aparaty sluchowe nie maja kabelkow
mają i niektórzy jeszcze takich używają. pamiętam jednego naszego pacjenta, kiedy jeszcze pracowałem w NS, miał on (pacjent) taki stary (pewnie ruski) aparacik, który zawsze miał odkręcony na pełny gaz, przez co słuchawka tak piszczał, że na zapleczu było go słychać (ten pisk przeraźliwy, świdrujący czaszkę, niczym porządny młot udarowi SKILL'a). oczywiście pacjent oprócz pisku nie słyszał nic, co czyniło rozmowę z nim daremną. z kolei inny miał aparat maciupci, ale zawsze wyłączony. z tym też się komicznie konwersowało, bowiem trzeba było podnieść głos do ca. 100-110dB. najzabawniej było, jak bbyli jacyś inni pacjenci nie zorientowani w sytuacji, dlaczego magistrzyna wrzeszczy na biednego dziadka.
ale kuźwa na wspominki mnie wzięło, pewnie przez Lewatynki (C).