Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 34
wystarczy głębiej kopać
zaglądałem ostatnio kilka razy i jej nie było
okazuje się, że jesteśmy za biedni aby dbać o zabytki.
piękny strzał złociutka, cień dodaje pieprzu
idę lulać , może mi się przyśnią jeszcze jakieś rudery do opstrykania
Jak naprawię auto, to się z Flexaretem wypuszczę w Wolne Miasto Gdańsk. Wtedy pogadamy.
Dobranoc wszystkim
Ja protestuję. To jest groźba karalna(art. 190 § 1. KK).
Edycja: zgubiłem wyraz
widzisz, Lubelacy to dziwni ludzie, zawsze im nie pasuje, 99,9% czasu narzekają, że jest nie tak, a potem jak przychodzi co do czego, to nie biorą spraw w swoje ręce, tylko wybierają kolejnego potłuczonego, tylko nieco inaczej. teraz kończy się kadencja Tadziowi Ferreira, może się przeprowadzi do Lublina, to im wybuduje lotnisko w dwa lata, bo obecna władza, jakoś od 3 lat (chyba) nie może się zebrać, żeby szpadel wbić w Matuszkę Ziemlję. no, ale troljebusa na Orkana pociągnęli, hip-hip-hura! jeszcze tylko Filaretów czeka trzydziesty rok na linię. o widzisz, Lubelak ze mnie wyłazi, już zaczynam narzekać.
Dobranoc wszystkim
zapieprza coraz szybciej , mnie to przeraża i się na to nie godzę
przeprowadź się do Lublina, tam wszystko się zatrzymało jakieś 10-15 lat temu. gdyby Remarque żył w obecnych czasach, napisał by książkę pt. "w Lublinie bez zmian".
tzn co? wszystko stare wyrównać i zamienić na nowe lśniące i gładkie ? bo czy solidniejsze to nie wiem
tak to zawsze się w mieście działo. owszem głupio burzyć barokowe kamienice, ale skoro nikogo nie stać na ich prawdziwy remont, to po co mają stać i niszczeć same z siebie?