John
-Czy moge zrobic panu zdjecie? -Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes? -Z Polski -Ja jestem John, a to moj wnuk John Paul jak wasz Papiez.Odparl John wyciagajac zdjecie wnuka z kieszeni....Ta fotografia zajela mi pol godziny:)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 28
Uważasz ten czas za stracony?
absolutnie nie uznaje tego czasu za stracony- John podal mi swoj adres i nr telefonu
Daad - ja takze uwielbiam takie sytuacje,tym bardziej, ze gadula jestem
nic ciekawego, do tego ustawiane. bez obrazy.
a skąd wiesz, że ustawiane? a jeśli nawet - to co w tym złego?
-Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes
No i a propos zdjęcia z historią.
-Czy moge zrobic panu zdjecie?
-Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes
Nie sądzę, żebyś miał rację. Wypada zapytać, a robiąc zdjęcie po nawiązaniu rozmowy napewno uzyskasz naturalne zachowanie modela. Robienie znienacka ma sens w przypadku sytuacji nagłych. Starszy Pan, siedzący na ławce takiej sytuacji nie stworzył. Zgadzam się z DAADem. Móc porozmawiać z osobą fotografowaną to olbrzymia przyjemność. Tak, jak znać historię fotografowanych obiektów kultury materialnej. To właśnie mam na myśli mówiąc, że fotografia jest dla mnie bardziej środkiem, niż celem.
nic ciekawego, do tego ustawiane. bez obrazy.
nie ustawialam Pana - nie lubie tak fotografowac a moze nie umiem, Pan sobie tak siedzial cierpliwie kiedy ja ustawialm owszem, ale swoja praktike
Widzisz tu nie chodzi o fotografie jako technike bo ja technicznie jestem na samym dole - chodzi o to, zeby lubic ludzi
edytowalam, ale nic nie dodalam oprocz cudzyslowia
AT to specyficzna społeczność - nie ma tu miejsca na docinki i chamstwo rodem z onetu...
i nie chcę powiedzieć, że tak się właśnie zachowałeś - ale przeczuwam, że mógłbyś - więc przestrzegam.
pozdrawiam
Księgowy z Alkowy
edytrowałem, bo edytowanie jest jak prawoślazowe cukierki - wciąga!
chodzi o to, zeby lubic ludzi
Oj, Babciu, wjechałaś w moja mizantropię jak czołg w młody zagajnik.
Przypominają mi się słowa hiszpańskiego filozofa Fernando Savatera: "jedyne w życiu co się liczy, to wiersz starego poety, kielich wina, jędrna pierś dziewczyny, przyjaźń z garstką wybranych i pogarda dla reszty świata".
AT to specyficzna społeczność - nie ma tu miejsca na docinki i chamstwo rodem z onetu...
!
czyli co jak sie nie podoba to sie nie powinno zdania wyrazac? tylko miód i cukier?
tylko miód i cukier?
Utrafiłeś w sedno, mości Fredperry. AT to jedno wielkie TWA. Oczywiście możesz komuś, że tak powiem, nasypać soli na zdjęcie, ale w dobrym tonie jest zrobić to w sposób zmistyfikowany. Dodatkowa korzyść jest taka, że stosowanie owej strategii rozwija inteligencję.