John
-Czy moge zrobic panu zdjecie? -Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes? -Z Polski -Ja jestem John, a to moj wnuk John Paul jak wasz Papiez.Odparl John wyciagajac zdjecie wnuka z kieszeni....Ta fotografia zajela mi pol godziny:)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 28
Gdybyś napisał, np. „ciasno skadrowane, zbędne niebo, latarnia z prawej odciąga wzrok od modela, sugerowałbym poziom itede itepe” zrobiłbyś wstęp do polemiki z Autorką, a tak... nie ma polemiki o zdjęciu, jest o komentarzu...
zgadzam sie, tym bardziej, ze ja zaczynam
Gdybyś napisał, np. „ciasno skadrowane, zbędne niebo, latarnia z prawej odciąga wzrok od modela, sugerowałbym poziom itede itepe” zrobiłbyś wstęp do polemiki z Autorką, a tak... nie ma polemiki o zdjęciu, jest o komentarzu...
tylko miód i cukier?
Utrafiłeś w sedno, mości Fredperry. AT to jedno wielkie TWA. Oczywiście możesz komuś, że tak powiem, nasypać soli na zdjęcie, ale w dobrym tonie jest zrobić to w sposób zmistyfikowany. Dodatkowa korzyść jest taka, że stosowanie owej strategii rozwija inteligencję.
AT to specyficzna społeczność - nie ma tu miejsca na docinki i chamstwo rodem z onetu...
!
czyli co jak sie nie podoba to sie nie powinno zdania wyrazac? tylko miód i cukier?
Przypominają mi się słowa hiszpańskiego filozofa Fernando Savatera: "jedyne w życiu co się liczy, to wiersz starego poety, kielich wina, jędrna pierś dziewczyny, przyjaźń z garstką wybranych i pogarda dla reszty świata".
chodzi o to, zeby lubic ludzi
Oj, Babciu, wjechałaś w moja mizantropię jak czołg w młody zagajnik.
AT to specyficzna społeczność - nie ma tu miejsca na docinki i chamstwo rodem z onetu...
i nie chcę powiedzieć, że tak się właśnie zachowałeś - ale przeczuwam, że mógłbyś - więc przestrzegam.
pozdrawiam
Księgowy z Alkowy
edytrowałem, bo edytowanie jest jak prawoślazowe cukierki - wciąga!
nic ciekawego, do tego ustawiane. bez obrazy.
nie ustawialam Pana - nie lubie tak fotografowac a moze nie umiem, Pan sobie tak siedzial cierpliwie kiedy ja ustawialm owszem, ale swoja praktike
Widzisz tu nie chodzi o fotografie jako technike bo ja technicznie jestem na samym dole - chodzi o to, zeby lubic ludzi
edytowalam, ale nic nie dodalam oprocz cudzyslowia
-Czy moge zrobic panu zdjecie?
-Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes
Nie sądzę, żebyś miał rację. Wypada zapytać, a robiąc zdjęcie po nawiązaniu rozmowy napewno uzyskasz naturalne zachowanie modela. Robienie znienacka ma sens w przypadku sytuacji nagłych. Starszy Pan, siedzący na ławce takiej sytuacji nie stworzył. Zgadzam się z DAADem. Móc porozmawiać z osobą fotografowaną to olbrzymia przyjemność. Tak, jak znać historię fotografowanych obiektów kultury materialnej. To właśnie mam na myśli mówiąc, że fotografia jest dla mnie bardziej środkiem, niż celem.
No i a propos zdjęcia z historią.
-Oczywiscie,ze mozesz.Skad jestes