Dokarmiajmy nasze ptaki!
Wróbelek jest mała ptaszyna, wróbelek istotka niewielka, on brzydka stonogę pochłania, lecz nikt nie popiera wróbelka. Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, że wróbelek jest druh nasz szczery?! Kochajcie wróbelka, dziewczęta, kochajcie, do jasnej cholery! Kiev 60 + Zodiak
Komentarze 18
Gałczyński o ile pamiętam?
Zgadza się.
ps. takie mewy np. to zeżrą wszystko, ziarno nie ziarno, chleb itp, a wysypisko śmieci to dla nich raj, tak więc ptaszek ptaszkowi nierówny...
czy w takim razie sypanie ziarna ptakom w wielkie mrozy zimą są czymś nagannym? pomijam inne pory roku
Nie jest nagannym. Do Twojego karmnika przylecą ptaki rodzime,
lub te które do nas na zimę przylatują. Tym ptakom jest wszystko jedno,
czy je dokarmiasz czy nie. Radzą sobie od tysiącleci.
Największą krzywdę robimy ptakom które na zimę odlatują.
Dokarmianiem zatrzymujemy je w naszym klimacie i nieświadomie
skazujemy na śmierć.
dlatego dużo łatwiej jest dokarmiać ptaki w zaokiennym karmniku
edytuję, bo muszę dopisać ,ze mi się podoba takie zdjęcie
wydatkując jak najmniej energii.
Wielokrotne przypadki dokarmiania traktują jak odkrycie
nowych, stałych źródeł pożywienia.
Tylko jak temperatura spadnie poniżej zera, ludzie przelewają
swoje "uczucia" na Wróbelka Elemelka z kreskówki.
Siedząc w ciepłym fotelu.
A one czekają, czekają i giną.
Nie dokarmiajcie ptaków nigdy !!!
bo się rozleniwiają? czy jakiś inny powód jest?