Awatar Flawiusz

Syf, gruby syf garażowy...

Flawiusz 5

...jak się go pozbayć? Albo zacznę jak należy. Drodzy ATiści. Trafił mi się Krokus 3, tak trochę przypadkiem. Już jednego miałem, ale uszkodzonego i nieco zardzewiałego. Teraz używam Krokuska Mini, który swymi wymiarami jest bardzo przyjazny w mojej mikro-ciemni. Ten nowy Krokus 3 to, jak już wspomniałem, przypadek. Teraz stoi i zajmuje pół stołu. Nie wiem co z nim dalej zrobię. Pewnie użyję parę razy, a później to się zobaczy. Ale nim go użyję, to musze rozwiązać jeden problem. Omawiany Krokus ze 20 ostatnich lat spędził w garażu pewnej kobiety przykryty jedynie cienką folią, którą nie był szczelnie owinięty. Ten czas dwudziestu lat + nieszczelna folia + garaż = konkretny syf garażowy na Krokusie. Poza tym powiększalnik jest jak z fabryki. Zastanawiam się jak go wyczyścić? Nigdy nie miałem do czynienia z taką sytuacją. W pierwszym odruchu chciałem go po prostu rozebrać i wyszorować wodą z mydłem. Metoda zapewne skuteczna, ale jeśli całość szybko nie zostanie wysuszona, to rdza jest murowana. Czy może po takiej kąpieli wytrzeć go ile się da i dalej wysuszyć w piekarniku w 50-60 stopniach? A może zrobić mu kąpiel w benzynie ekstrakcyjnej? Rdzy wówczas nie załapie, ale czy ten stary lakier na obudowie nie ucierpi? Wszak Benzyna to rozpuszczalnik. Oczywiście pragnę Was uspokoić, miecha kąpać nie planuję. Zresztą miech był zwinięty maksymalnie ciasno i syf w zasadzie go nie dopadł. :) Będę wdzięczny za pomoc i praktyczne sugestie. Dziękuję!

Odpowiedzi 5

Awatar kborowski
kborowski

A chusteczki nawilżane?  myję nimi wszystkie nowe obiekty do kolekcji foto.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Nie wpadłem na to. Dzięki, wypróbuję. A jakieś konkretne te chusteczki sprawdzają się najlepiej? 

Awatar marek1953
marek1953

Oto sugestie. Bez obaw, z tym sprzętem możesz robić co dusza zapragnie. Tak jak w starym rowerze. Nad optyką szeroko rozumianą należy pochylić się starannie. Mieszek gdy chrupie można nasączyć olejem jadalnym, po wcześniejszym odkurzeniu. Pomocy zdalnie nie udzielam, wyłącznie na miejscu u klienta. Dojazd 2 zł za 1 kilometr + całodzienne wyżywienie, stawka godzinowa do ustalenia po wpłaceniu na konto zaliczki.

Awatar kborowski
kborowski

mi się sprawdzają chusteczki niemowlęce z Lidla (do Lidla mam najbliżej, a jestem leniwy..) mogą też być nawilżane kuchenne, ale są trochę droższe

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Panie Marek, mój wąż kieszeniowy mówi że więcej niż 2,99 zł zapłacić nie mogę, więc chyba interesu nie ubijemy, ale dziękują za wskazówki. :)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.