Awatar implicite

Ceny aparatów

implicite 3

Aparaty kupujemy z nudów. Przecież nie dlatego, że ich potrzebujemy - każdy z nas ma ich przynajmniej kilka. Niemniej rynek wtórny jest ogromny, ceny umiarkowane, więc co jakiś czas palec osunie się na klawiszu i kolejny aparat jedzie do nas pociągiem, leci samolotem, płynie łódką. Przy okazji takich głupot zastanowiłem się nad współczesnymi cenami i nad tymi sprzed mniej więcej dekady. Niektóre z aparatów jakie posiadam w tym czasie podrożały nawet o tysiąc zł. Inne o kilkaset. Proste lustrzanki małoobrazkowe kosztują przynajmniej sto kilkadziesiąt złotych. Lepsze to wydatek kilkuset złotych. Ceny niewspółmiernie wysokie w stosunku do samych konstrukcji, ale - wciąż - niewspółmiernie niskie w stosunku do możliwości. Zawsze mnie intrygowało, że dobry tuner albo wzmacniacz - urządzenie o wiele bardziej skomplikowane od aparatu - bywa nawet kilka razy tańszy. Ogólnie cieszę się, że w najlepsze swoje aparaty zaopatrzyłem się w czasie, kiedy były relatywnie tanie. Miłego sobotniego popołudnia.

Odpowiedzi 3

Awatar skpt
skpt

W sprawie możliwości, to nakłady na dobry ołówek są dość niewielkie. Tylko instrukcja obsługi dość skomplikowana. Mało kto daje radę przebrnąć. Dla mnie była za trudna.

Awatar wosk
wosk

Jasne, że dobre aparaty drożeją! Natomiast widzę nakręcanie cen na wszystko (również szrot fotograficzny) przez spekulantów, korzystających z mody na fotografię analogową. Jestem zdania, że wśród braci analogowej znającej rzeczywistą wartość sprzętu ceny tak bardzo nie urosły i w takiej "wewnętrznej" wymianie dóbr ceny nie skoczyły tak bardzo. Nie wydaje się też, że ceny są przeszacowane z porównaniu z elektroniką z dawnych lat. Mechanizmy naszych aparatów to majstersztyk, parę lamp, tranzystorów na płytce nijak się ma do tego ;-)

Awatar marek1953
marek1953

W Norwegii w sklepach pomocowych, nic się nie zmieniło. Tam nadal są ceny od 25 do 100 NOK (10-40zł). Ostatnio poprosiłem kolegę by więcej nie przywoził mi tego chłamu. Bateria do aparatu Canon EOS 300 około 40 zł, pomnożyć to przez ciekawość wszystkich prezentów daję sumę, za którą można dobrze pochlać w knajpie. Yashica jest tania jeśli chodzi o pastylki, 1 zł za pastylkę.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.