Awatar implicite

Dlaczego fotografujemy?

implicite 16

Niech pretekstem do rozważań będzie ten tekst sprzed kilku lat. Jest on w gruncie rzeczy optymistyczny, traktujący o tym, że studia fotograficzne są jak drabina: niezbędne, żeby wspiąć się na górę, ale do odrzucenia kiedy już się "zrozumie". Co do wspomnianych w tekście książek to mam odwrotne odczucie: Barthesa czytało mi się łatwiej od Dederki. Może mam większą wprawę w czytaniu takich tekstów, ale nie uważam, żeby to była "trudna książka", którą się "źle czyta". Wręcz przeciwnie, to świetnie napisany esej. Mało tego - to właśnie jej lektura sprawiła, że wyżebrałem u znajomej na miesiąc starego zenita i wybrałem się w miasto szukać własnego punctum. Wcześniej nie wiedziałem nawet z której strony przykłada się aparat do oka.

Odpowiedzi 16

Awatar 4Rider
4Rider

Coś w życiu trzeba robić by żyć - proste - a więc z musu wewnętrznego 👽

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Fotografuję dla czystej zabawy.

Awatar skpt
skpt

 

Dla mnie to forma odpoczynku. Podobnie jak amatorski ruch. Bez jakichkolwiek pretensji do działań twórczych, czy do ścigania się z kimś. Przyjemność z zamrażania bogactwa i piękna świata w obrazach. Przyjemność wracania do wspomnień. Czasem do bujności lata, czasem do ascetycznej zimy. Przyjemność w mrożeniu radości i „prawdziwości” bliskich. Dźwięk metronomu w ciemni, który już po pierwszych taktach przełącza mnie w tryb „wolny” i jak machnięciem różdżką zmiata pełen pośpiechu dzień. Przyjemność z odcinania barytu od lustra. Przyprawa spacerowa do randek z żoną. Smakowanie świata. To ostatnie równie często na obrazach innych, co swoich. Element życia po prostu. Tak jak przyjemności kulinarne i wiele innych. No i spotkania z innymi, którzy też potrafią się na chwilę zatrzymać, przestać gonić kolejny miraż, być tu i teraz.

Awatar szable
szable

Diane Arbus odpowiedziała na to pytanie w sposób, który myślę rzuca pewne światło - powiedziała mianowicie coś w tym stylu :

"Fotografuję, bo wiem, że gdybym nie zrobiła tego zdjęcia, nikt by tego nie zobaczył tak jak ja"

taki był sens jej wypowiedzi, a własciwie ja go tak zrozumiałem, i pasuje mi to bardzo. 

 

 

Awatar olowek74
olowek74

A ja nie wiem po co pstrykam?Przyjemność?Pamiątka?Trywialne usprawiedliwienie.Chyba tylko z przyzwyczajenia,z poczucia przynależności do "stada",bo przecież,tak na prawdę,poza mną nikomu te zdjecia nie są potrzebne.Czymś trzeba zająć czas i głowę po pracy,fotografowanie jest tu tak samo dobre jaki cokolwiek innego.To wszystko.Subiektywne odczucie dotyczące mojej "twórczości".Jutro mogę zmienić zdanie.

Awatar PiotrekKa
PiotrekKa

Słowa są ubogie, by coś wyrazić. Obraz, ruch i dźwięki mają dużą siłę przekazu. Nie robią szumu i zamieszania, a trafiaja do tych, do których nalezy. Rzadko oszukują.

Awatar implicite
implicite

Obraz nie robi zamieszania? Rzadko oszukuje?

Awatar PiotrekKa
PiotrekKa

Ależ robi. Obraz, taniec, dźwieki. Ale znacznie innej jakości. To nie Ty nakurwiasz. Możesz spowodować nakurwianie, ale wyrażone słowami jest tylko wrzaskiem pozbawionym tego poziomu jakości. Porozumiewanie się obrazem, dźwiekiem i ciałem jest znacznie bardziej rozbudowaną treścią. 

Awatar Roniak
Roniak

Jako nastolatek zwabiła mnie techniczna strona fotografji - żelazne Zenity, plastikowe Smieny, były jak karabiny półautomatyczne. Puste rolki - jak łuski... Próbowałem wszystko do czego mógł bym sie dorwać - lomografja, B&W, X-pro, portrety, architektura. Po mojej 'erze' cyfrowej, to już chćiał bym wrócić do filmu, ale tego dużego - 4x5, do portretów w B&W i slajdzie, a może i do naturmortów czy pejzaży. Zobaczymy. 

Awatar KAT
KAT

Zdjecia robie chyba od 6-7 roku zycia.Dlaczego,czemu? nigdy sie nad tym nie zastanawialem.Lubie i juz!

Awatar rafcio
rafcio

Dobre Pytanie. W moim przypadku przeobraziło się w pytanie : Dlaczego już nie fotografuję? Przecież była to lwia część mojej życiowej uwagi w ostanich 12-13 latach...a tu lipa. Ubiegły rok, to może z dwie rolki wypstrykanego filmu, i to bez przekonania. Już nawet aparatu nie noszę...Trochę smutek, bo nic się nie stało. Tak jakby naturalnie obumarło? Brak AT? Nie wiem. 

Awatar wosk
wosk

Myślę, że zaważył brak AT. Minorowe nastroje i apatia dały się zauważyć w całym fotograficznym półświatku ;-). Ale teraz masz bodziec, zacznij nosić aparat a zobaczysz co się stanie :-). 

Awatar rafcio
rafcio

Zamówię kilka rolek ;) 

Awatar jaskiniar
jaskiniar

A kto to może wiedzieć?

My - adresaci tego pytania, z pewnością nie odpowiemy miarodajnie. A odpowiedzi subiektywne? Cóż...

Fotografuję "od zawsze", pierwsze zdjęcie, na którym trzymam aparat fotograficzny - pochodzi z czasów, gdy miałem cztery lata. Pierwsze zdjęcia, które zrobiłem, i które zachowały się do dnia dzisiejszego - są o dwa lata starsze... Fotografia - fotografowanie - jest "nam" potrzebne zarówno indywidualnie jak i w kategoriach gatunkowych, społecznych. Napisano na ten temat wiele książek, esejów, prowadzono miliony dyskusji.  Fotografujemy - bo możemy, bo tego potrzebujemy.  :)

Awatar DAAD
DAAD

Powiem jedynie o sobie, ja fotografuję bo taka jest filozofia mojego życia. Nie mogąc czytać, słuchać muzyki, żeglować, fotografować był bym już chodzącym trupem. Jest mi to potrzebne by nie zidiocieć do reszty. Moje fotografowanie nie służy oglądającm, służy przede wszystkim mnie. Ale jak komuś poza mną coś się spodoba, to mi miło.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.