Awatar PiotrCe

Srodek na kleszcze

PiotrCe 19

W któryś wątku onegdaj był wspominany dobry środek na kleszcze. Pamięta ktoś? Byłbym wdzięczny bo do lasu się wybieram.

Odpowiedzi 19

Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

Kiedyś stosowałem \"Autan\" ale go wycofali. Ostatnio dostałem \"Repel-100\". Skuteczny - ale to straszny syf i przestałem stosować.
W 100% zabezpieczysz się ......... pozostając w domu

Awatar orwo
orwo

kiedyś leśnik mi podpowiedział sposób, obroża przeciw kleszczom dla psów pocięta na kawałki i porozmieszczana w kieszeniach, osobiście nie stosowałem

Awatar PiotrCe
PiotrCe

orwo napisał(a):
kiedyś leśnik mi podpowiedział sposób, obroża przeciw kleszczom dla psów pocięta na kawałki i porozmieszczana w kieszeniach, osobiście nie stosowałem


Ciekawy patent.

Awatar sej
sej

Osobiście używam tylko preparatów na odzież.
Do lasu obowiązkowo kapelusz z rondem spryskany preparatem. Na tym kapeluszu
kończy życie większość kleszczy spadających spod liścia.
Chodzę w wysokich butach o skutecznej wentylacji spryskanych tym samym
preparatem. Jeżeli używam butów niskich, spryskam także skarpetki.
Można spryskać nogawki spodni na wysokości kostek i krawędź kurtki
na wysokości pasa. To wystarczy na skuteczną ochronę. Po dwóch tygodniach
powtarzam czynność impregnacji odzieży.
Polecam preparat BROS- spray na odzież - osobiście sprawdzony.
Skuteczne są wszystkie preparaty na odzież zawierające pyretroidy.
Jeżeli lubisz mazgać chemią swoją skórę, możesz użyć Ultrathon.

Awatar m6nj
m6nj

sej napisał(a):
Osobiście używam tylko preparatów na odzież.
Do lasu obowiązkowo kapelusz z rondem spryskany preparatem. Na tym kapeluszu
kończy życie większość kleszczy spadających spod liścia.
Chodzę w wysokich butach o skutecznej wentylacji spryskanych tym samym
preparatem. Jeżeli używam butów niskich, spryskam także skarpetki.
Można spryskać nogawki spodni na wysokości kostek i krawędź kurtki
na wysokości pasa. To wystarczy na skuteczną ochronę. Po dwóch tygodniach
powtarzam czynność impregnacji odzieży.
Polecam preparat BROS- spray na odzież - osobiście sprawdzony.
Skuteczne są wszystkie preparaty na odzież zawierające pyretroidy.
Jeżeli lubisz mazgać chemią swoją skórę, możesz użyć Ultrathon.


Jest tylko jeden problem- kleszcze nie spadają z drzew.. Kleszcz w "99%" jest w trawach i krzewach na wysokości- do pasa..bardzo rzadko jest w stanie wygłodniały i osłabiony wdrapać się wyżej niż na wysoką trawę.
To co napisałem wynika z badań kilku polskich uczelni, badania są bardzo świeże.
Więc kapelusz raczej nie pomoże.
Ubieramy się na cebulkę i wierzch wpuszczamy w odzież pod, szybko robimy zdjęcie i spie... z lasu czym prędzej!



http://64asa.wordpress.com/
Awatar sej
sej

Mam należny dystans do tych rewelacji z polskich uczelni.
Moją uczelnią w zakresie kleszczy jest - las.
Spędziłem w lesie ostatnie 45 lat. Zapraszam do lasu w niskie
partie, np. z leszczyną. Kleszcz za uchem lub na głowie będzie
najlepszym argumentem naukowym.

Awatar jac123
jac123

sej napisał(a):
Mam należny dystans do tych rewelacji z polskich uczelni.
Moją uczelnią w zakresie kleszczy jest - las.
Spędziłem w lesie ostatnie 45 lat. Zapraszam do lasu w niskie
partie, np. z leszczyną. Kleszcz za uchem lub na głowie będzie
najlepszym argumentem naukowym.

Pytanie, czy to jest las polski? Bo do innych lasów nie mam za bardzo zaufania. Kleszcze w takich lasach norweskich albo niemieckich na pewno są inne niż w naszych lasach.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar ajsikel
ajsikel

PiotrCe napisał(a):
W któryś wątku onegdaj był wspominany dobry środek na kleszcze. Pamięta ktoś? Byłbym wdzięczny bo do lasu się wybieram.



weterynaryjny preparat FIPREX w sprayu.
jest na allegro


FIPREX

Post był edytowany 2017-06-05 10:04:51 przez ajsikel

Awatar PiotrCe
PiotrCe

ajsikel napisał(a):
FIPREX w sprayu.


To jest dla zwierząt. Na skórę. Stosowałeś to na ubranie czy jak?

Awatar kborowski
kborowski

Faktycznie ciekawy sposób

Wydawałoby się, że skoro obroża, to na szyję

A żeby już tak całkiem nie offtopowo, to nic nie ujdzie oku żony (ew. koleżanki) - nawet kleszcz

Post był edytowany 2017-06-05 11:54:16 przez kborowski

Awatar ajsikel
ajsikel

PiotrCe napisał(a):
ajsikel napisał(a):
FIPREX w sprayu.


To jest dla zwierząt. Na skórę. Stosowałeś to na ubranie czy jak?




i rozcieram na skore rąk i szyi i na ubranie wcieram.
żona weterynarz, wie co mówi.


ps. co do obrozy, ze źrodla wiem ze wyszla partia obroży wadliwej, kompletnie nie dzialająca.
Fiprex jest tez na pchly , jak ktoś ma.

Awatar DAAD
DAAD

Z kleszczami nie mam problemu, po prostu je zjadam.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Adriano
Adriano

Zdjęcie ministra środowiska w tylnej kieszeni działa niezawodnie.

Awatar DAAD
DAAD

Tylko czyraka na dupie można dostać.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek


Srodek na kleszcze.


Jak zardzewiałe, to kokakola.

A kleszcza to złapałem nawet idąc chodnikową aleją między blokami.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar m6nj
m6nj

sej napisał(a):
Mam należny dystans do tych rewelacji z polskich uczelni.
Moją uczelnią w zakresie kleszczy jest - las.
Spędziłem w lesie ostatnie 45 lat. Zapraszam do lasu w niskie
partie, np. z leszczyną. Kleszcz za uchem lub na głowie będzie
najlepszym argumentem naukowym.


I jesteś pewien że nie przeszedł tam po prostu ze spodni?
Wyobrażasz sobie tak małe stworzenie wspinające się na dwu metrowe drzewo?



http://64asa.wordpress.com/
Awatar sej
sej

m6nj napisał(a):
I jesteś pewien że nie przeszedł tam po prostu ze spodni?
Wyobrażasz sobie tak małe stworzenie wspinające się na dwu metrowe drzewo?


Oczywiście, że jestem pewien. W środowisku traw o którym wspominasz,
żyje w zasadzie tylko postać larwalna kleszcza. Żywicielem larw kleszcza
jest mały gryzoń - mysz na ten przykład. Nimfa wchodzi wyżej, tak aby spaść
na jeża, zająca, lisa, kota, psa, ale także człowieka. Najwyżej, do prawie
dwóch metrów wchodzi imago - spada na jelenie, sarny, dziki, ludzi...
Właśnie imago ma formę i wielkość która pozwala zauważyć człowiekowi jego
obecność na skórze. Pierwsze dwie formy są bardzo małe i rzadko kiedy
zauważamy, że po nas łażą. Imago które nas wysysa to, zawsze samica - nomen omen.
Są bardzo żywotne. Stwierdzałem obecność kleszcza w swoim myśliwskim ubraniu
po godzinnym praniu w pralce - i żył skubany.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.