Awatar marecky1969

Lampa błyskowa Revuetron C40s

marecky1969 20

Witam szanownych forowiczów, czy ktoś dysponuje skanem instrukcji do tejże lampy?
Wątpliwości moje wzbudza dolna część skali(m) na tylnej części lampy(dokładnie zaś, co oznacza \"auto min\"), którą można przesuwać TYLKO w trybie \"manual\", wówczas pojawiają się piktogramy - całe kółko, połowa kółka i 1/4 kółka. Myślę, iż chodzi tu o silę błysku, ale nie jestem pewien na 100%. Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie.

Odpowiedzi 20

Awatar ozjasz
ozjasz

pokaż to większe



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar marecky1969
marecky1969

Witam, podaję link do aukcji, w której zakupiłem lampę
http://allegro.pl/show_item.php?item=6679482307

Awatar ozjasz
ozjasz

Czy te piktogramy to nie mają czegoś wspólnego z kątem nachylenia eeee palnika?



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar rbit9n
rbit9n

to jest chyba minimalna odległość w trybie A, dla danej czułości.
twierdzą, że ta lampa to braun 410VC, ale w braunie jest kalkulator kołowy, a nie suwaki: https://www.gebruikershandleiding.com/Braun-410VC/preview-handleiding-22279.html



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar cracusiac
cracusiac

Byc moze jest to sterowanie \"moca\" lampy; pełna, pół i ćwierć.

Awatar rbit9n
rbit9n

w instrukcji brauna jest coś takiego na stronie szóstej: http://vorschau.e-bedienungsanleitung.de/vorschau-handbuch-kostenlos-158835/foto-video-zubehor-braun-410vc/seite-6.html



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar marecky1969
marecky1969

Dziękuję wszystkim za pomoc w \"okiełznaniu lampy\", niestety z przykrością muszę stwierdzić iż lampa okazała się wadliwa - po kilku błyskach przestała się ładować (baterie są ok, sprawdzałem \"na\" innych lampach), teraz czeka mnie zapewne \"batalia\" jeśli chodzi o procedurę zwrotu, pozdrawiam wszystkich forowiczów.

Awatar orwo
orwo

olej wynalazki, kup sobie najzwyklejszego metza, przynajmniej będzie służył

Awatar marecky1969
marecky1969

Cóż, problem w tym, iż Metz jest \"ciut\" droższy, aniżeli ten Revuetron(kosztował mnie niecałe 50zł). Poza tym jest funkcjonalna - 5 zakresów przysłon, regulacja mocy błysku na manualu,(nie wspomnę o LP 40). Szkoda mi ją oddawać, ale nie mam wyjścia - naprawa, o ile będzie \"wykonalna\", jak znam życie na pewno sporo przekroczy cenę samej lampy, a kto wie, ile po tej naprawie lampa \"pochodzi\" jeszcze bezawaryjnie. Nie fotografuję zbyt często z lampą, stąd wydatek na sprzęt klasy Metz jak dla mnie byłby trochę \"rozrzutnością\". Mam kilka innych modeli, niemniej ten był w dobrej cenie(w stosunku do tego, co oferuje), dlatego \"skusiłem się\" na niego, niestety zabrakło przysłowiowego szczęścia - lampa przy pobieżnym sprawdzeniu działa - objawy niedomagania pojawiają się w późniejszym czasie eksploatacji. Pozdrawiam.

Awatar Norman
Norman

marecky1969 napisał(a):
- objawy niedomagania pojawiają się w późniejszym czasie eksploatacji.

Nie napisałeś niczego konkretnego o objawach niesprawności (przynajmniej tego nie zauważyłem) więc będę strzelał:
Ta lampa ma już swoje lata. Może się okazać, że zwyczajnie wyschły w niej kondensatory elektrolityczne. Na Twoim miejscu starałbym się rozpracować bezpieczne otwarcie jej obudowy (żeby nie uszkodzić \\\'zatrzasków\\\')i zwyczajnie bym te kondensatory wymienił. Koszt niewielki. Dopiero jeśli niesprawność występowałaby nadal, pomyślałbym o oddaniu lampy do specjalisty (choć najprawdopodobniej poszukałbym jeszcze innych przyczyn: jakiś przegrzany element lub \\\'zimne luty\\\'). To nie są skomplikowane urządzenia, nie daj się wrobić w zmyślone koszty naprawy.

Ed: właśnie doczytałem o objawach, tym bardziej sprawdź to co napisałem

Post był edytowany 2017-01-30 17:19:14 przez Norman

Awatar orwo
orwo

marecky1969 napisał(a):
Cóż, problem w tym, iż Metz jest \\\'ciut\\\' droższy, aniżeli ten Revuetron(kosztował mnie niecałe 50zł).


prostego metza kupisz za 50, co prawda ma dwa zakresy przysłon, ale lepiej korzystać z dwóch niż nie korzystać z pięciu. przerobiłem trochę lamp, też tych tanich, bo z lampą obecnie trzaskam jedynie u cioci na imieninach, także tego

Awatar marecky1969
marecky1969

Witam. Lampa \"przez\" kilka błysków pracuje normalnie.Błyski są wyzwalane, lampa powtórnie ładuje się. Po naładowaniu, gdy przez dłuższy czas błysk nie zostanie wyzwolony(czy to poprzez migawkę w aparacie, czy ręcznie przez przycisk TEST), diody (wszystkie) zaczynają powoli pulsować(gasną i się zapalają), ładowanie również zaczyna przerywać, aż w końcu wszystkie diody gasną, tak jakby lampa przechodziła w stan czuwania(mimo,że jest naładowana). Błysku nie można wyzwolić, a lampa nie chce się powtórnie ładować. Dopiero po kilkunastu godzinach(np. na drugi dzień) lampa zaczyna \"normalnie\" funkcjonować(ładuje, \"daje\" błyski), ale po kilku błyśnięciach, po pozostawieniu lampy włączonej wszystko zanika - tak, jak opisałem powyżej.
Moim zdaniem to kondensator(kondensatory), który być może samoistnie się rozładowuje.
Baterie na pewno są dobre - wskaźnik naładowania pokazuje ok, poza tym te same baterie na innych lampach bez problemu je ładują.
Nie chcę samemu grzebać(nie znam się na tym), a serwisu praktyczne brak u mnie w Szczecinie. Sprzedający zgodził się na odesłanie sprzętu, więc chyba z tego skorzystam, pozdrawiam.

Awatar Norman
Norman

marecky1969 napisał(a):
Moim zdaniem to kondensator(kondensatory)...

na to stawiałem
marecky1969 napisał(a):Sprzedający zgodził się na odesłanie sprzętu, więc chyba z tego skorzystam, pozdrawiam.

tak czy siak, problem rozwiązałeś
Pozdrawiam

Awatar marecky1969
marecky1969

Cyt. \"Na Twoim miejscu starałbym się rozpracować bezpieczne otwarcie jej obudowy (żeby nie uszkodzić \\\\\\\'zatrzasków\\\\\\\')i zwyczajnie bym te kondensatory wymienił. Koszt niewielki. Dopiero jeśli niesprawność występowałaby nadal, pomyślałbym o oddaniu lampy do specjalisty (choć najprawdopodobniej poszukałbym jeszcze innych przyczyn\"

Przemyślałem Pana mail i tak zastanawiam się(chociaż już spakowałem tę lampę), czy jednak nie próbować jej naprawiać....
W sumie mam takiego zaufanego serwisanta moich aparatów - może podjąłby się ew. naprawy tej lampy(kiedyś nawet naprawił mi takiego Sunpaka)- musiałbym tylko do niego zadzwonić. Jeśli sprzedający nie miałby nic \"przeciwko\", może warto spróbować....wszystko zależy oczywiście czy w ogóle da się ją naprawić i...za ile...pozdrawiam.

Awatar Irwin0
Irwin0

marecky1969 napisał(a):
Cyt. \\\'Na Twoim miejscu starałbym się rozpracować bezpieczne otwarcie jej obudowy (żeby nie uszkodzić \\\\\\\\\\\\\\\'zatrzasków\\\\\\\\\\\\\\\')i zwyczajnie bym te kondensatory wymienił. Koszt niewielki. Dopiero jeśli niesprawność występowałaby nadal, pomyślałbym o oddaniu lampy do specjalisty (choć najprawdopodobniej poszukałbym jeszcze innych przyczyn\\\'

Przemyślałem Pana mail i tak zastanawiam się(chociaż już spakowałem tę lampę), czy jednak nie próbować jej naprawiać....
W sumie mam takiego zaufanego serwisanta moich aparatów - może podjąłby się ew. naprawy tej lampy(kiedyś nawet naprawił mi takiego Sunpaka)- musiałbym tylko do niego zadzwonić. Jeśli sprzedający nie miałby nic \\\'przeciwko\\\', może warto spróbować....wszystko zależy oczywiście czy w ogóle da się ją naprawić i...za ile...pozdrawiam.


Sądzę, że jeśli naprawa, to tylko we własnym zakresie. Jeśli palnik błyska to wymiana kondensatorów i ewentualne przelutowanie połączeń nie jest skomplikowane.
Trzeba tylko umiejętnie otworzyć, żeby nie połamać ewentualnych zatrzasków i pamiętać o rozładowaniu kondensatorów, bo potrafią nieźle kopnąć.

Serwis skasuje jak za zboże, a w szczecinie opcji jest co najmniej kilka.
Szwoleżerów, Chopina, Klemensiewicza, Szarotki, Metalowa. Zależy gdzie bliżej.

Awatar marecky1969
marecky1969

Irwin0 napisał(a):
marecky1969 napisał(a):
Cyt. \\\\\\\\\\\\\\\'Na Twoim miejscu starałbym się rozpracować bezpieczne otwarcie jej obudowy (żeby nie uszkodzić \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\'zatrzasków\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\')i zwyczajnie bym te kondensatory wymienił. Koszt niewielki. Dopiero jeśli niesprawność występowałaby nadal, pomyślałbym o oddaniu lampy do specjalisty (choć najprawdopodobniej poszukałbym jeszcze innych przyczyn\\\\\\\\\\\\\\\'

Przemyślałem Pana mail i tak zastanawiam się(chociaż już spakowałem tę lampę), czy jednak nie próbować jej naprawiać....
W sumie mam takiego zaufanego serwisanta moich aparatów - może podjąłby się ew. naprawy tej lampy(kiedyś nawet naprawił mi takiego Sunpaka)- musiałbym tylko do niego zadzwonić. Jeśli sprzedający nie miałby nic \\\\\\\\\\\\\\\'przeciwko\\\\\\\\\\\\\\\', może warto spróbować....wszystko zależy oczywiście czy w ogóle da się ją naprawić i...za ile...pozdrawiam.


Sądzę, że jeśli naprawa, to tylko we własnym zakresie. Jeśli palnik błyska to wymiana kondensatorów i ewentualne przelutowanie połączeń nie jest skomplikowane.
Trzeba tylko umiejętnie otworzyć, żeby nie połamać ewentualnych zatrzasków i pamiętać o rozładowaniu kondensatorów, bo potrafią nieźle kopnąć.

Serwis skasuje jak za zboże, a w szczecinie opcji jest co najmniej kilka.
Szwoleżerów, Chopina, Klemensiewicza, Szarotki, Metalowa. Zależy gdzie bliżej.


Rozumiem, iż podając nazwy ulic ma Pan na myśli Szczecin? Pozdrawiam, marek.
Sorki, głupie pytanie zadałem, przecież Pan podał, iż w Szczecinie...jakoś nieuważnie czytałem....
P.S. A któryś z tych serwisów mógłby Pan szczególnie polecić? Do którego ma Pan zaufanie - korzystał Pan z ich usług.

Post był edytowany 2017-01-31 12:45:39 przez marecky1969

Awatar Irwin0
Irwin0

marecky1969 napisał(a):
P.S. A któryś z tych serwisów mógłby Pan szczególnie polecić? Do którego ma Pan zaufanie - korzystał Pan z ich usług.


Jeżeli o mnie chodzi to serwis na Szwoleżerów. W zasadzie róg Piastów/Szwoleżerów.
Nigdy nie odczułem, że chcą mnie naciągnąć. Fakt, że ostatnio styczność z tymi serwisami miałem ładnych parę lat temu.

Awatar marecky1969
marecky1969

Dziękuję za namiar. Pozdrawiam.

Awatar jonasz
jonasz

Na podstawie podanych przez Kolegę objawów sądzę, że kondensatory są w porządku. Poza tym kondensatory do lamp błyskowych bardzo się różnią od zwykłych elektrolitów - zwłaszcza ceną! Podczas wyładowania przez palnik lampy płynie prąd często powyżej 100 amper, w związku z czym doprowadzenia muszą mieć odpowiedni przekrój, znacznie większy, niż w zwykłych kondensatorach.
Otworzenie lampy bez uszkodzenia zatrzasków również jest niełatwe, zwłaszcza, że producenci celowo stosują różne sztuczki - ze względu na bezpieczeństwo. Kondensator o pojemności powyżej 1000 uF, naładowany do napięcia 300 V jest śmiertelnie niebezpieczny - bez doświadczenia w pracy z wysokim napięciem zdecydowanie odradzam demontaż!
Wprawdzie w Warszawie, ale znam fachowca od lamp błyskowych - to Krzysztof Gołębiowski (krótkofalowiec SP5RDN). Prowadzi zakład \"Fotoelektronika\" razem z Wiesławem Adamczykiem. Telefon warszawski to 22 8574123 a komórkowy 601 179169. Zadzwoń, podaj mu objawy, może coś Ci doradzi. Powołaj się na mnie, jeśli Cię spyta o źródło namiarów - Włodzimierz SP5SAT.

Awatar marecky1969
marecky1969

Dzięki za namiary w Warszawie, jeśli w Szczecinie nie \"wypali\" skontaktuje się z serwisem warszawskim, dziękuję wszystkim serdecznie za pomoc. Zależy mi na tej lampie, oby dało się ją naprawić....

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.