Awatar PanHrabia

kłopotliwa \"maska\" na Ilford Delta 100

PanHrabia 7

Szanowni,
wywołałem wczoraj kilka rolek Delty 100 (120). Wywoływacz TMax Dev (1+4), utrwalacz Tetenal Superfix(1+4), chemia świeżo rozcieńczona. Przed wywoływaniem namoczyłem w wodzie, przerywałem wodą (bez octu itp). Po utrwaleniu (jakieś 5-6 minut) płukanie pod bieżąca wodą 20 minut. Na koniec jeszcze filmy posiedziały kilka minut w wodzie demineralizowanej z odrobiną Fotonalu.

Jakież było me rozczarowanie, gdy po wyciągnięciu filmów z koreksu ujrzałem brudną, brązowo-różową, nieco mieniąca się maskę nierównomiernie pokrywająca powierzchnię filmu. Po dotknięciu palcem maska się rozmazuje, jednak nie da się jej dobrze zetrzeć (zresztą wolałbym nie nie ścierać jej mechanicznie żeby nie porysować filmu).

Wysuszyłem film ale wygląda to słabo. Obawiam się, że wpłynie to wygląd odbitek.

Nigdy jeszcze mi się to nie przytrafiło. Oczywiście chciałbym zwalić wszystko na utrwalacz albo na płukanie, ale robiłem tak jak zawsze. Nieco podobny temat był poruszony tutaj o tmaxie ale jednak tmax to inny materiał.


Delty, które wywoływałem były trochę przeterminowane, ale bez przesady. Być może woda, która płukałem była chłodniejsza niż zazwyczaj, no bo zima.

Co zrobiłem nie tak?

Jak to naprawić? Utrwalić i wypłukać jeszcze raz?





Post był edytowany 2017-01-15 12:48:29 przez PanHrabia



hrabiafotografia.blogspot.com

Odpowiedzi 7

Awatar Adriano
Adriano

Zdecydowanie. Woda zimna nie płucze. Utrwalacz lepiej do filmów mieć nieco mniej rozcieńczony tak z doświadczenia. Porządnie utrwalić i jeszcze porządniej wypłukać i powinno, w moim odczuciu być ok.

Awatar ozjasz
ozjasz

- za dużo zwilżacza?
- twarda woda?
- Zły zwilżacz? Ja używam tetenalowego 1+400, nigdy nie miałem takich jaj
- po wymoczeniu w zwilżaczu strzepuję nadmiar z filmu trzymając szpulę na trzpieniu
mniej więcej tak, tyle że do zlewu
- nie lękam się cieplejszych kąpieli po wywoływaniu (24C nikomu nie zaszkodziło)



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar orwo
orwo

ewidentnie za krotko utrwalane, i/lub za słabo mieszane w utrwalaczu. tetenal trochę skąpe czasy utrwalania podaje na opakowaniu, w dodatku t-max\'y i delty wymagają dłuższego utrwalania.

Awatar mrek
mrek

orwo napisał(a):...w dodatku t-max\\\'y i delty wymagają dłuższego utrwalania.
Dłuższego, w wyższej temp. + energiczne mieszanie.
Osobiście utrwalam TRI-X w temp 29 (przerywacz wlewam 25, aby nie było gwałtownego skoku temp) + energiczne poruszenie cały czas. Płucząc pod bieżącą wodą stopniowo zmniejszam temp aż do tej , która ma woda destylowana z mirasolem.
Wszystko dlatego że, żal mi wydać kasę na dedykowany utrwalacz Kodaka.

Awatar ozjasz
ozjasz

mrek napisał(a):
żal mi wydać kasę na dedykowany utrwalacz Kodaka.


Przecież nie przeskoczą podstaw działania świata i nie zrobią nic poza to co jest. No chyba że dodają tam tych supertoksycznych utrwalaczy organicznych.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar ozjasz
ozjasz

orwo napisał(a):
ewidentnie za krotko utrwalane, i/lub za słabo mieszane w utrwalaczu. tetenal trochę skąpe czasy utrwalania podaje na opakowaniu, w dodatku t-max\\\'y i delty wymagają dłuższego utrwalania.


A to ciekawostka, ja ostatnio używam tylko i wyłącznie płynnego fomafixa i mam \"clearing time\" poniżej 40sek.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar orwo
orwo

ozjasz napisał(a):
ja ostatnio używam tylko i wyłącznie płynnego fomafixa i mam \\\'clearing time\\\' poniżej 40sek.


jakiś czas temu, jak wyszedł mi tetenal to używałem utrwalacza z c41, teraz zaś powróciłem po latach do utrwalaczy z prochu powstałych, czyli poczciwego, nieszybkiego U1. nie spieszy mi się aż tak, mam trochę większą wydajność, a co najważniejsze, pożegnałem się z majtkowymi różami

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.