Awatar zeebrugge15

lepiąca się okleina

zeebrugge15 11

Witam wszystkich,
w mojej kolekcji aparatów mam kilka egzemplarzy z dziwną przypadłością. Ich okleina, która ma imitować skórę jest bardzo lepka, bardzo kleją się do niej dłonie. Próbowałem to usunąć czymś delikatnym (sama woda, nic nie pomagała) - użyłem płynu do mycia szyb, to też nic nie dało. Poza tym okleina ta straciła oryginalną fakturę (np. taką delikatną krateczkę). Czy ma ktoś na to patent? I dlaczego się tak dzieje z tą okleiną? Aparaty są przechowywane w dobrych warunkach.

P.S. Przypadłość ta dotyczy m.in. Nikona F65 ale poza tym wielu innych aparatów - głównie kompaktów.



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/

Odpowiedzi 11

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Ludzie na forach internetowych smarują to jakimiś rozpuszczalnikami, alkoholami izoprpopylowymi co powoduje albo zniszczenie, albo totalne zdarcie okleiny. Krótko mówiąc niszczą sobie aparaty. Sam szukałem rozwiązania bardzo długo i nie znalazłem go zupełnie nigdzie.

Patent jest jeden - boleśnie prosty i chyba nikt na niego jeszcze nie wpadł.

Rozwiązanie jest proste - przetrzeć okleinę SPIRYTUSEM SALICYLOWYM takim do odkażania ran. Niczym innym. Podkreślenia celowe.

Potrzebna będzie tylko jakaś niekłacząca ściereczka albo wacik. Wystarczy lekko przetrzeć nasączonym wacikiem i zostawić na chwilę.

W moim F80 zadziałało, okleina wygląda jak nowa i już od dwóch lat taka pozostaje. Spirytus nie przereagował z okleiną, nie zmienił jej struktury, po prostu magicznie spowodował, że kompletnie się już nie lepi. Piszę to tutaj, żeby ktoś, kto przypadkiem naczyta się zagranicznych i krajowych for nie zniszczył sobie aparatu.

Post był edytowany 2017-01-15 13:10:27 przez noritsu-koki



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar marecky1969
marecky1969

wszystko zależy od tego, o jakiej okleinie mówimy. Jeśli jest to okleina taka gumopodobna, np.w modelach Olympus IS 200 czy Revue Solar, to \"traktujemy\" ja denaturatem aż do pozbycia się jej, bo i tak wszelkie zabiegi konserwacyjne mające na celu jej zachowanie spełzną na niczym.
P.S. Mam Nikona F60 i nie ma on żadnej okleiny - tylko sam plastik - myślę,że mimo wszystko(nie jestem wszak estetą)jest to praktyczniejsze rozwiązanie, aniżeli to, jakie zastosowano w modelu F65.

Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

noritsu-koki napisał(a):
Rozwiązanie jest proste - przetrzeć okleinę SPIRYTUSEM SALICYLOWYM takim do odkażania ran. Niczym innym. Podkreślenia celowe.

Potrzebna będzie tylko jakaś niekłacząca ściereczka albo wacik. Wystarczy lekko przetrzeć nasączonym wacikiem i zostawić na chwilę.


Spróbuję z tym spirytusem salicylowym - dam znać czy u mnie też pomogło. Mam nadzieję, że pomoże. Dzięki za konkretną odpowiedź noritsu



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar DAAD
DAAD

Mała uwaga. Przetrzeć czystym spirytusem etylowym.
Ze spirytusu salicylowego wytrąci się aspiryna.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

DAAD napisał(a):
Mała uwaga. Przetrzeć czystym spirytusem etylowym.
Ze spirytusu salicylowego wytrąci się aspiryna.


Szczerze to spróbuję część przetrzeć spirytusem salicylowym i część czystym etylowym, ciekawy jestem czy będzie różnica, czy nie. Sprawdzę to w mało widocznych miejscach i na małej powierzchni, bo tak jak pisałem - nie tylko mój Nikon F65 - ma problem z tą klejącą się okleiną.



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar DAAD
DAAD

Mnie się tak Bessa ślimaczyła, wymyłem dwa razy spirytusem spożywczym, jest ok.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

DAAD napisał(a):
Mnie się tak Bessa ślimaczyła, wymyłem dwa razy spirytusem spożywczym, jest ok.


Sposób na poradzenie sobie z tym problemem już mi tutaj podaliście i za to wielkie dzięki. A czy ktoś z Was wie czym jest spowodowane te klejenie się okleiny?



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar cracusiac
cracusiac

zeebrugge15 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Mnie się tak Bessa ślimaczyła, wymyłem dwa razy spirytusem spożywczym, jest ok.


Sposób na poradzenie sobie z tym problemem już mi tutaj podaliście i za to wielkie dzięki. A czy ktoś z Was wie czym jest spowodowane te klejenie się okleiny?


Czas robi swoje oraz jakos uzytego tworzywa.

Awatar ozjasz
ozjasz

a DENATUREX nie będzie działał?



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

ozjasz napisał(a):
a DENATUREX nie będzie działał?


Mimo wszystko, że spirytus jest \"smaczny i zdrowy\" i szkoda go \"marnować\" na czyszczenie jakichś oklein to i tak spróbuję - ten DENATUREX może być za bardzo \"żrący\" - tak mi się wydaje.



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.