Awatar taeda

stary liniowiec

taeda 8

Ze względów rodzinnych=wspomnieniowych, jestem zainteresowany losem statku francuskiego o nazwie Dartagnan. Na przykład--ma on -S.S- przed nazwą ale ja wiem ,że to był raczej motorowiec a nie parowiec. Więc chcę dane tego statku (lata 1920--1940?).
Oczywiście, mam jego zdjęcie kupione na pokładzie ; pochodzi ono mniej więcej z roku 1924.
No i - co ja więc robię ? Szukam KILKA DNI po forach, miłośnikach, pierdolnikach, ale jesteśmy w Polsce kuźwa. Statek ten był zdaje się 30 lat temu w czasopiśmie MORZE.
Guzik z tego.
Może wśród was jest jakiś szaleniec-miłośnik spraw morskich (poza DAAD, bo on jest od żagli ). Wiem ,że ten statek przeszedł chyba pod flagę japońską w pewnym momencie. Jego port macierzysty to Marsylia.
Czy tu da się zamieścić zdjęcie ze swojego dysku ?
NO nie da się kuźwa muć--a na konkurencyjnym portalu daje się !!!!!!!!!!!!!!!!
Obrazek

Post był edytowany 2017-01-11 17:18:11 przez taeda

Odpowiedzi 8

Awatar taeda
taeda

Ze względów rodzinnych=wspomnieniowych, jestem zainteresowany losem statku francuskiego o nazwie Dartagnan. Na przykład__ma on -S.S- przed nazwą ale ja wiem ,że to był raczej motorowiec a nie parowiec. Więc chcę dane tego statku (lata 1920__1940?).
Oczywiście, mam jego zdjęcie kupione na pokładzie ; pochodzi ono mniej więcej z roku 1924.
No i - co ja więc robię ? Szukam KILKA DNI po forach, miłośnikach, pierdolnikach, ale jesteśmy w Polsce kuźwa. Statek ten był zdaje się 30 lat temu w czasopiśmie MORZE.
Guzik z tego.
Może wśród was jest jakiś szaleniec-miłośnik spraw morskich (poza DAAD, bo on jest od żagli ). Wiem ,że ten statek przeszedł chyba pod flagę japońską w pewnym momencie. Jego port macierzysty to Marsylia.
Czy tu da się zamieścić zdjęcie ze swojego dysku ?
NO nie da się kuźwa muć__a na konkurencyjnym portalu daje się !!!!!!!!!!!!!!!!
Obrazek

Post był edytowany 2017-01-11 17:18:11 przez taeda

Awatar marek1953
marek1953

Teiko Maru. Akurat dzisiaj w knajpie ktoś opowiadał o podobnym sprzęcie co został przehandlowany przez dziadka Poszepszyńskiego po wojnie w 1905.
http://www.messageries-maritimes.org/hist.htm w rozdziale 1919 -1945 znajdziesz francuską nazwę D\\\\\\\'ARTAGNAN wtedy kliknij na nią, pojawi się link
http://www.messageries-maritimes.org/d\\\'artag.htm

Post był edytowany 2017-01-11 00:42:35 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar taeda
taeda

No naprawdę__-wieeeelkie dzięki. A ja nie mogłem znaleźć ! Byłem gdzieś blisko ale się wycofałem.....
No cóż, jednak to był parowiec opalany mazutem a nie motorowiec. Cała moja rodzina nim płynęła do Polski. Statek ten przeszedł wielki sztorm na morzu Śródziemnym, ledwie doszedł do Marsylii z opóżnieniem i już myślano że zatonął (maszty zwaliło - brak łączności). Po kabinach pływały buty !!!!! Aż tak było kiepsko. A na brzeg nikogo nie wypuścili 2 tygodnie i stał na redzie w kwarantannie bo po drodze w Singapurze była cholera.(1926 r). Tyle mam przekazane rodzinnie.
To był statek z tras japońskich, pacyficznych, kolonialnych.A także____znany w Rosji na Dalekim Wschodzie.
Będę teraz sobie rozszyfrowywał, bo o dziwo język fr. posiadam, ale niestety tu są treści techniczne......Jedno ze zdjęć spośród całego zbioru na tej stronie to chyba to które ja zamieściłem w swoim poście powyżej.
Jeszcze raz dzięki !

Awatar jac123
jac123

Teada zrób tak:
1) google
2) wpisz: ss dartagnan
3) i życie staje się prostsze ...

ps. porada bezpłatna ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar taeda
taeda

i dlatego Polska tak wygląda ( patrz przez okno );
a jak myślisz co ja robiłem przez 3 dni ?

Awatar marek1953
marek1953

Wtedy to były prawdziwe podróże. Na statku była maszyna do pisania i można było napisać list do rodziny. Potem list wracał do domu. Mam jeden dokończony piórem na lądzie i wysłany następnym statkiem. Nadawca, student uniwersytetu w Chinach rozchorował się podczas pisania. Potem odbył daleką drogę przy pomocy kulisów co bardzo go zmęczyło. Kolega zapadł na malarię a po chininę do klasztoru szło się 2 dni.
Tu leży statek http://www.wrecksite.eu/wreck.aspx?136895

Post był edytowany 2017-01-11 10:10:30 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar taeda
taeda

Taaaa dawne podróże.......
Gdy D\'ARTAGNAN stanął w Singapurze, to dziadek poszedł do tutejszego ZOO aby popatrzeć na to cudo, bo już wtedy Singapore to była wielka cywilizacja.
No i był tam słoń, który, jak mu się dało pół rubla, to stawał na jednej nodze tak po cyrkowemu. Dziadek chciał go oszukać i dał mu monetę z mosiądzu, chyba 5 kopiejek bo była identycznej wielkości. A słoń ją wziął, obejrzał, odłożył , potem nabrał do trąby pełno wody z fosy oddzielającej go od publiki__i fruuuuu na dziadka !!!
A dziadek był w białym garniturze, pasażer liniowca w 1 klasie, i teraz mociumpanie jaki wstyd wobec hrabiostwa i burżujów ze statku. Cała socjeta by się śmiała !
Jakoś ukradkiem wrócił i oddał ubranie do pralni na statku.
Ale o tym że trwa cholera w porcie__nie wiedział i dopiero dowiedział się w Marsylii. Ale nie zachorował, pewnie te smarki słonia go zaszczepiły.....

Awatar marek1953
marek1953

Nie raz zastanawiam się skąd ludzie brali wtedy pieniądze na podróże? Najmłodszy brat dziadka i dwaj starsi byli takimi włóczęgami. Pierwsza klasą chyba nie pływali bo to był wielki koszt. Najmłodszy zamieszkał do powojnie w Marsylii potem osiadł bliżej Polski. Samochodem Simca do nas przyjeżdżał. Za to sąsiada ojciec przypływał z Odessy do Polski i tu spotkał swoją żonę, która akurat wpadła do Lublina z Chicago. Po wojnie zmachali za granicą pana Zbyszka mojego sąsiada.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.