Awatar Patrycja

Portrety w bw

Patrycja 25

Cześć!

Dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią analogową. Za sobą mam kilka wywołanych kliszy. Do tej pory pracowałam na kolorowych. Ale chcę się teraz przerzucić na czarno-białą. Robię portrety i streetphoto. Mam Pentaxa Me Super ze szkłem SMC PENTAX-M 50mm f2. Czy do samodzielnego wywoływania filmu potrzebuje koreksu z kroskusa czy może być jakiś inny?
I moje pytanie, jaki film kupić? Jaki polecacie do portretów?

Odpowiedzi 25

Awatar epoxy1
epoxy1

Ojej.

To nie tak. Koledzy wytłumaczą, bo znają się najlepiej. Dobrze, że nie ma Zenita, tylko Pentaxa (też nie za dobrze, ale od biedy...). Klisze, to nie tu. Tu to negatywy są. 100 ASA i 200 ASA dobre, ale może lepiej jakoś samemu emulsję warzyć?
Ja się nie znam, ja mam sześćdziesiąt aparatów (3 na metr kwadrat), to stanowczo za mało by robić dobre fotografie, bo są nieskalibrowane jeszcze z AT. Sam jestem ciekawy jak się robi na kliszy. ;-)

Post był edytowany 2016-12-28 20:15:36 przez epoxy1

Awatar olowek74
olowek74

Koreks Patersona albo Kaisera jest wygodniejszy od Krokusa.Moim zdaniem.

Awatar epoxy1
epoxy1

Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga, tam sporo o wywoływaniu.

Oczywiście, że jestem obrzydliwie złośliwy.

Awatar marecky1969
marecky1969

epoxy1 napisał(a):
Ojej.

To nie tak. Koledzy wytłumaczą, bo znają się najlepiej. Dobrze, że nie ma Zenita, tylko Pentaxa (też nie za dobrze, ale od biedy...). Klisze, to nie tu. Tu to negatywy są. 100 ASA i 200 ASA dobre, ale może lepiej jakoś samemu emulsję warzyć?
Ja się nie znam, ja mam sześćdziesiąt aparatów (3 na metr kwadrat), to stanowczo za mało by robić dobre fotografie, bo są nieskalibrowane jeszcze z AT. Sam jestem ciekawy jak się robi na kliszy. ;-)


..odnoszę nieodparte wrażenie, że niektórzy forowicze albo nie umieją czytać ze zrozumieniem, albo mają problem nie tylko ze sprzętem(Zenit), ale również ze sobą...
Niemal na każdy nowy wątek jest odpowiedź poruszająca nie słabnącą popularność radzieckiej myśli technicznej.
Dziewczyna nie pyta, jaki ma kupić , tudzież używać aparat, ino jaki koreks wybrać...ręce opadają, jeśli chodzi o takie podejście do fotografii niektórych \"życzliwych doradców\"

Awatar marek1953
marek1953

marecky1969 napisał(a):\\\'życzliwych doradców\\\'

A jaką masz pewność, że nie jest to pytanie podchwytliwe i tendencyjne? Czuwaj, zbanowany psychopata tylko czyha na łatwy łup, żeby z nim się rozprawić.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar marecky1969
marecky1969

epoxy1 napisał(a):
Ojej.

To nie tak. Koledzy wytłumaczą, bo znają się najlepiej. Dobrze, że nie ma Zenita, tylko Pentaxa (też nie za dobrze, ale od biedy...). Klisze, to nie tu. Tu to negatywy są. 100 ASA i 200 ASA dobre, ale może lepiej jakoś samemu emulsję warzyć?
Ja się nie znam, ja mam sześćdziesiąt aparatów (3 na metr kwadrat), to stanowczo za mało by robić dobre fotografie, bo są nieskalibrowane jeszcze z AT. Sam jestem ciekawy jak się robi na kliszy. ;-)


Poza tym smutkiem niejakim napawa mnie fakt, iż osoba bądź co bądź o sporej wiedzy w dziedzinie fotografii do tak niskiej krytyki sprzętu się zniża powiększając tym samym niemałą już grupę psuedoznawców, jakich coraz częściej spotykamy na tym jakże szacownym forum. Zaczynam mieć wrażenie, że coraz częściej ważniejsze staje się nie samo robienie zdjęć, lecz to, czym je robimy. Ciekawe, czy wśród użytkowników aparatów cyfrowych jest taka sama pseudorywalizacja co do od marki używanego sprzętu?

Awatar Gata
Gata

Patrycja napisał(a):
Cześć!

Dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią analogową. Za sobą mam kilka wywołanych kliszy. Do tej pory pracowałam na kolorowych. Ale chcę się teraz przerzucić na czarno-białą. Robię portrety i streetphoto. Mam Pentaxa Me Super ze szkłem SMC PENTAX-M 50mm f2. Czy do samodzielnego wywoływania filmu potrzebuje koreksu z kroskusa czy może być jakiś inny?
I moje pytanie, jaki film kupić? Jaki polecacie do portretów?


Używam koreksu krokusa i jest ok, ale może być jakikolwiek inny. Co do filmów, to nie ma wg mnie najlepszych do portretów, każdy może mieć inne preferencje. Mi osobiście podchodzi trix 400, zwłaszcza na średnim formacie. Powodzenia

Awatar marek1953
marek1953

marecky1969 napisał(a):
epoxy1 napisał(a): Sam jestem ciekawy jak się robi na kliszy. ;-)

Poza tym smutkiem Zaczynam mieć wrażenie, że coraz częściej ważniejsze staje się nie samo robienie zdjęć, lecz to, czym je robimy.

Mam podobnie. Poza tym mogę zapytać sąsiada, ma nadzór nad miejscową organizacją porządkową, czy Epokxy1 już opuścił Lubartów. Jak nie, to beknie.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar epoxy1
epoxy1

Marecky, Ty umiesz aby czytać ze zrozumieniem? Wątpię.
Życzliwy żart, połączony z prywatną pocztą do Nowej koleżanki...
Wyłazi z Kolegi właśnie belferskie bezrozumne podejście. Mnie to gila, ale zejdź Kolega ze mnie. Jeden i drugi. Najlepszego w Nowym Roku!

Awatar DAAD
DAAD

Patrycja napisał(a):
Cześć!

I moje pytanie, jaki film kupić? Jaki polecacie do portretów?


Patrycjo może zrób tak jak ja.
Zacznij robić portrety na dowolnym filmie, później oceń czy Ci to pasuje.
Ja zazwyczaj opieram się na własnych doświadczeniach i gustach.
Oszczędza mi to zamętu spowodowanego dobrymi radami.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar epoxy1
epoxy1

Dobra rada od DAADa. Właśnie tak trzymać!
To najlepsze podejście.

Awatar marecky1969
marecky1969

Powiem wprost, nudzi mnie już ta niekończąca się polemika nt. który sprzęt jest lepszy, a który gorszy, którego aparatu nie używać, który \"należy\" kupić, bo ma to, to i to... \"wchodzę\" na forum od wielkiego dzwonu, tak samo rzadko \"oddaję głos\", bo najczęściej większość postów przekształca się w pospolite bredzenie o przysłowiowej d...Maryni lub kończy się zwykłą pyskówką - jak w polskim sejmie.
Nie przypominam sobie jednak, abym \"wchodził\" na kolegę żartującego sobie(żarty też mają prawo się znudzić). Zapewniam jednak w całej rozciągłości, iż umiem czytać ze zrozumieniem. Pozdrawiam w każdym razie serdecznie kolegę epoxy1 i również życzę w Nowym Roku samych sukcesów i nowych wrażeń na jakże rozległym i nie zbadanym obszarze fotografii....

Awatar DAAD
DAAD

Jakże nasze gusta się różnią.
Maryni d...pa zawsze będzie dla mnie interesującym tematem.
Dodam, że nie tylko Maryni.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar epoxy1
epoxy1

Kolego Marecky, ogarnąć trzeba kontekst, zastanowić się i pisać z sensem. Bo wychodzą kocopoły. Żart jest żart. Czepiać się facecji nie wypada, bo wychodzi się ze spokojnej zatoki na niepewne wody, pełne bałwanów.

Nie popełniłem ani jednej rzeczy o której Kolega napisał. Smuteczek. ;-)

Ale gdyby żart nie był żartem, to miałby Kolega w tym ustępie całą kupę racji.

Post był edytowany 2017-01-02 10:46:42 przez epoxy1

Awatar ozjasz
ozjasz

Patrycja napisał(a):
Cześć!

Dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią analogową. Za sobą mam kilka wywołanych kliszy. Do tej pory pracowałam na kolorowych. Ale chcę się teraz przerzucić na czarno-białą. Robię portrety i streetphoto. Mam Pentaxa Me Super ze szkłem SMC PENTAX-M 50mm f2. Czy do samodzielnego wywoływania filmu potrzebuje koreksu z kroskusa czy może być jakiś inny?
I moje pytanie, jaki film kupić? Jaki polecacie do portretów?


Nawet nie czytam wymiany zdań powyżej bo szkoda życia. Za to odpiszę jako wieloletni użytkownik koreksów Krokus Tank 800. Jedną, jeśli nie jedyną ich zaletą, jest cena. Można kupić czasami za 10zł. Co do jakości to bywa różnie. Moje akurat nie ciekną (za bardzo), a da się znaleźć wypowiedzi, że nówki patersony czy kaisery też popuszczają. Z wygodą nawijania filmów też bywa różnie. Nie wiem jak działa Twój pentax, ale jeśli szpula odbiorcza nawija film \"na odwrót\", tj emulsją na zewnątrz to już w przypadku krokusa może być trudniej go wepchnąć na szpule - najlepiej zaczynać od końca taśmy, tj, strony odciętej od szpuli, chociaż problemy mogą występować w nowszych konstrukcjach, bo film gnie się w przeciwną stronę, niż chciałby tego szpule koreksu

Kolega natomiast ma także krokusa i klnie strasznie, musi regularnie smarować szpulki ołówkiem, więc widać, że tu mamy hazard.

Ogólnie to nie polecam, chyba że dostaniesz za darmo i nie będzie sprawiał problemów.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar epoxy1
epoxy1

Żeby było tanio i wygodnie - koreks rosyjski na 300 mililitrów, film Fomy 200 ASA. Chemia z koncentratów. Reszta się sama wdroży z czasem.

Awatar marek1953
marek1953

Odnoszę wrażenie, że Wielce Aktywni Szanowni Użytkownicy nie zapoznali się dokładnie z pierwszym wpisem. Jakie środowisko porozumiewa się takim językiem? Istny bełkot w którym może uczestniczyć jedynie maksymalnie skacowany człek po przejściach. Tak mam dzisiaj. W tależ(rz)u wywołuje się. ale do tego jest potrzebna zwykła umiejętność poszukiwania drukiem wydanych książek. O czytaniu słowa wydrukowanego ze zrozumieniem nie wspominam, rzecz jasna. U nas dzisiaj wszystkie małe sklepy pozamykane, trza się nachodzić w celach leczniczych. Knajpy od popołudnia więc nie ma lekko.

Post był edytowany 2017-01-02 12:28:46 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar epoxy1
epoxy1

Jako Wielce Szanowny i Aktywny Użytkownik na samym początku dałem do zrozumienia, że wystarczy chcieć. Ale nikt tego nie pojął.
A do streetfoto to są potrzebne też dobre buty, bo ulice są różne.
To żeby tak być ściśle z pierwszym wpisem.

Jak umrę, to będę poważny. Oczywiście jeśli nikt nie zauważy czegoś nieodpowiedniego. Trumna ma być różowa.

Edytowałem, bo elżbiecić nie umiem. Ani kaśkować.

Post był edytowany 2017-01-02 12:39:48 przez epoxy1

Awatar oscylator
oscylator

Przede wszystkim nie przejmuj się uszczypliwością tych, którzy dowartościowują się kpiąc z tych ,którzy chcą się czegoś nauczyć. Oni już pozjadali wszystkie rozumy. Najważniejsze to próbować a jednocześnie czytać. Z lektur polecam starego, dobrego Tadeusza Cypriana \"Fotografia - technika i technologia\" czy Kurta Dietera Solfa \"Fotografia podstawy, technika, praktyka\". Na pewno koledzy doradzą ci wiele innych pozycji. Jeśli chodzi o koreks to kiedyś nie było wyjścia i Krokus był podstawowych narzędziem ale warto ułatwić sobie życie i wydać parę złotych na Patersona, Kaisera czy Jobo. Odnośnie aparatu to nie on robi zdjęcia lecz ten kto go trzyma w rękach, dlatego podziwiamy zdjęcia robione niedoskonałymi aparatami przez mistrzów a nie zachwycamy się knotami,choć każde ujęcie ma jakąś wartość, wykonanymi najdroższymi i najwspanialszymi. Ta zabawa ma sens jeśli Ciebie będzie to cieszyć, bez oglądania się na opinie innych. Wszak zatrzymujesz w kadrze niepowtarzalne momenty, świat, który już w momencie naciśnięcia migawki odchodzi w przeszłość. A magia pracy w ciemni nie ma sobie równych. Powodzenia i wytrwałości życzę.

Awatar epoxy1
epoxy1

Kolega napisał, że \"to zabawa\", ale tak śmiertelnie jakoś poważnie.
Chętnie posunę się w różowej trumnie. :-)

Esencją fotografowania jest zabawa, fun i dobre samopoczucie. A wszyscy tutaj mają zacięcie jak Orzeł z Muppetów. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Kolegów, co to są \"poważni bardzo w dziedzinie fotografii\". Mam niezły ubaw.

Patrycjo, Koleżanko droga, mam nadzieję, że nie brak Ci dystansu.
Bo Panowie nie mają nic a nic.

Właściwie wiesz już wszystko co potrzeba, by robić wspaniałe i udane fotografie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.