Awatar darek6902

Kalibracja negatywu - moje początki

darek6902 4

Witam,
Po długim wahaniu wróciłem do fotografii analogowej. Początkowo MF ale niedługo potem pociągnął LF
I jak to zwykle bywa - dotarłem do punktu chyba dość oczywistego w LF - system strefowy...
Kalibracja negatywu w pierwszym rzędzie. Jako, że trafiłem w sieci na świetny (moim skromnym zdaniem) artykuł, a raczej cykl artykułów, dotyczący systemu strefowego, i co za tym idzie, kalibracji - postanowiłem spróbować swoich sił. Densytometru nie mam i mieć raczej nie będę. W w/w/ artykule przedstawiony jest proces kalibracji dla małego obrazka. Adoptowałem go trochę od LF.
Po pierwsze określenie rzeczywistej czułości negatywu. Na warsztacie Ilford Delta 100 wołana w DD-X.
Jako, że nie spodziewałem się czułości IOS 200 naświetlałem tak: strefa 0+1/3, 0+2/3, I, I+1/3, I+2/3, II.
Wyszło, że strefa I jest przy naświetleniu 0+2/3, czyli czułość na poziomie ISO 120 (najbliższa ustawialna w światłomierzu).
I tu wątpliwość: wszelkie kalibracje robione przez innych wykazywały czułość niższą niż deklarowana przez producenta. Np. w w/w artykule Delta 100 - ISO 80. Ale, z drugiej strony, często pisze się, że czułość filmu jest zaniżana przez producenta aby uniknąć niedoświetlenia przez amatorów. Co, jak wiadomo, ma chyba sens - prześwietlenie powoduje mniej problemów niż niedoświetlenie.
Faktem jest , że to silnie zapewne zależy od całości procesu. Kalibrowałem pod swój sprzęt: powiększalnik, termometr, proces wołania itd.
Przede mną jeszcze ustalenie czasu wywoływania..
Mam nadzieję, że po \"ogarnięciu\" całości będę w stanie osiągnąć przewidywalne i powtarzalne wyniki. Mały problem: nie jestem na 100% pewny trzymania czasów przez migawkę... ale forumowy kolega sprzedający aparat zapewniał, że jest OK
Jeszcze jedno: szarość na odbitce dla naświetlenia 0+2/3 i I (czyli ISO 135 - no 120 i nominalne 100) niewiele się różnią, przynajmniej na moje oko.
To tak w skrócie opis tego co zaprząta ostatnio moją głowę. Może jakieś uwagi, sugestie, rady? Wszystko mile widziane

Odpowiedzi 4

Awatar Henry
Henry

Po co się bierzesz za test negatywu jeśli nie jesteś pewien migawki? Jeśli jest zastała i daje dłuższe czasy niż ustawiłeś to nic dziwnego że Ci wyszła wyższa czułość. Migawka może dawać czasy powtarzalne nie niekoniecznie właściwe.
Separacje stref na samym dole są bardzo małe bo krzywa charakterystyczna jest tam dość mało kontrastowa (zobacz sobie na http://www.apug.org/forum/index.php?attachments/delta-100-4x5-ddx-1-4-4-24-min-green-png.55217/ ).
Czego używasz jako obiekt testowy i jak oświetlasz?

Awatar darek6902
darek6902

Szara karta Kodaka plus 2 softboxy - światło ciągłe. Właśnie, żeby być pewnym migawki trzeba by dać do sprawdzenia w porządnym serwisie...

Awatar m6nj
m6nj

Używanie softboxów do kalibracji to błąd który zmanipuluje Twój wynik w znacznym stopniu..chyba że masz takie, które na brzegu dają takie samo światło jak w środku.. nie mniej jednak nie ma to sensu- zwykła czasza.
Zrób pomiary na brzegach karty i w środku i zobacz jak to świeci.

btw prawidłowe oświetlenie szarej karty to nie jest prosta sprawa.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar darek6902
darek6902

Softboxy ustawione dość blisko. Powinno być dobrze. Pomiar światła identyczny na całej karcie. Nie doczekałem się stabilnego światła zastanego (bezchmurne niebo - w cieniu) więc kupiłem 2 budżetowe lampy światła stałego z softboxami.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.