Awatar Dreyfuss

Kadr prześwietlony czy niedoświetlony?

Dreyfuss 37

Witam,

Posiadam aparat Yashica Electro 35 GT, który sam dobiera ekspozycję. Kilka zdjęć z ostatniego filmu wyszło naświetlone w taki sposób jak zdjęcie poniżej.




I teraz pytanie: czy zdjęcie mam uważać za prześwietlone czy niedoświetlone?
Przy takim ciemnym kadrze wydaje mi się, że aparat powinien do prześwietlić.
Jak temu zaradzić? Jakie zasady kompensacji zastosować aby uniknąć takiego efektu. Negatyw to Kodak Ektar 100

Odpowiedzi 37

Awatar Loel
Loel

małe zdjęcie, nic nie widać. Bierzesz pod uwagę źle zeskanowaną klatkę ?



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar Marian
Marian

lupką negatyw obejrzyj pod światło. z innymi klatkami porównaj. sam skanujesz?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

Ten aparat, o którym piszesz, miał za zadanie naświetlić prawidłowo 80% klatek z filmu 36 klatkowego. Takie założenie konstruktorskie. Posiadają one optomechaniczny system ustawiania parametrów ekspozycji, typu EE. Według mnie lepszy niż elektronika. Ja bym nie narzekał. Jeśli ma mozliwość wyłączenia automatyki, robiłbym w manualu.

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

Nie wiem jak załadować większe. Oddawałem zgodnie z tym jak podawał serwis i dopiero po zatwierdzeniu okazało się, że dodałem znaczek pocztywy

Loel napisał(a):
małe zdjęcie, nic nie widać. Bierzesz pod uwagę źle zeskanowaną klatkę ?

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

marian napisał(a):
lupką negatyw obejrzyj pod światło. z innymi klatkami porównaj. sam skanujesz?


Fakt. Oczywiście to moje myślenie na skróty, że winna ekspozycja a nie skan.
Łupki nie posiadam ale obejrzałem teraz negatyw i widać gołym okiem, że ta klatka jest znacznie bledsza od pozostałych. Nie skanuję sam. Robi to za mnie Fotorelacja po wywołaniu.

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

epoxy1 napisał(a):
Ten aparat, o którym piszesz, miał za zadanie naświetlić prawidłowo 80% klatek z filmu 36 klatkowego. Takie założenie konstruktorskie. Posiadają one optomechaniczny system ustawiania parametrów ekspozycji, typu EE. Według mnie lepszy niż elektronika. Ja bym nie narzekał. Jeśli ma mozliwość wyłączenia automatyki, robiłbym w manualu.


Nie wiem co napisać. Czy z tymi 80% to jakiś żart? Czy może masz na myśli to, że działanie aparatu (pomiar światła) ma się sprawdzać w 80% scen które fotografują użytkownicy?

Aparat działa w funkcji preselekcja przysłony, nie ma trybu manualnego. Chyba, że za taki tryb uznać przełączenie go na flash i wtedy migawka pracuje chyba z czasem 1/500. I jest to jedyny przypadek kiedy ma się wpływ na czas migawki.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Zrób kilka typowych scen: jasny dzień krajobraz, wieczór w pokoju ze światłem żarówkowym, itp. dwoma aparatami tą Yashicą (mam GSN działa bez zarzutu) i innym manualem np Zenit-11 według światłomierza, a potem porównaj klatki przy identycznym skanowaniu. Sprawdzisz.
Albo daj do p. Giecyngera do serwisu - niedrogo i bezbłędnie.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

Nie, to nie żart z tymi 80% prawidłowo naświetlonych klatek. Powtarzam PRAWIDŁOWO naświetlonych. Reszta mogła mieć jakieś odchyłki nawet do trzech działek przysłony.
Ten typ tak ma, to nic nienormalnego w aparatach z \"automatyką\" z tamtych czasów.
Lab dawał sobie radę ze wszystkimi klatkami - jeśli o to chodzi.
Kolego TAM NIE MA KOMPUTERA. Jest światłomierz z igłą z twardej stali, dwie zębate krzywki sprzężone z pierścieniem przysłon i spustem migawki. Igła się wychyla, przy naciskaniu spustu migawki jedna z krzywek (zawsze ruchoma) chwyta zębami igłę, która blokuje się na krzywce sterowanej pierścieniem przysłon i ustala w ten sposób czas migawki (po ustawieniu pierścienia przysłon na \"A\", jest w ten sposób ustalany otwór przysłony do zadanego czasu. Taki system ma 80% sprawność. Taka technika.

A Kolegi aparat ma tylko tryb automatyczny, to co tu wymagać?
Ten system jest bardzo dobry, ale ma swoje ograniczenia. Czasami zawodzi, bo igła ma swoją bezwładność i nie zawsze trybi z krzywką tam gdzie trzeba. Teraz się takich cudów nie stosuje a rzadko spotkać aparaty które naświetlają 100 na 100.

Post był edytowany 2016-09-22 21:00:05 przez epoxy1

Awatar marek1953
marek1953

epoxy1 napisał(a):
Nie, to nie żart z tymi 80% prawidłowo naświetlonych klatek. Powtarzam PRAWIDŁOWO naświetlonych. Reszta mogła mieć jakieś odchyłki nawet do trzech działek przysłony.
Ten typ tak ma, to nic nienormalnego w aparatach z \\\\\\\'automatyką\\\\\\\' z tamtych czasów.
.

Mam Yashica Electro 35 FC od lat 80tych ub wieku, kupiony za DM. W sklepie ostrzegali o wzmiankowanych fanaberiach aparatu, mimo to kupiłem. Co ten aparat widział, przeszedł i przejechał to tylko my obaj wiemy. Obecnie gałkę do przewijania filmu ma z FEDa selenowego, stłuczoną szybkę dalmierza doszlifowałem domowym sposobem. Aparat nadal jest sprawny. Jest tak cichy, że w katedrze w Kolonii moglem nim robić zdjęcia witraży, spod skafandra.

Post był edytowany 2016-09-22 21:11:07 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

epoxy1 napisał(a):

Kolego TAM NIE MA KOMPUTERA. Jest światłomierz z igłą z twardej stali, dwie zębate krzywki sprzężone z pierścieniem przysłon i spustem migawki. Igła się wychyla, przy naciskaniu spustu migawki jedna z krzywek (zawsze ruchoma) chwyta zębami igłę, która blokuje się na krzywce sterowanej pierścieniem przysłon i ustala w ten sposób czas migawki (po ustawieniu pierścienia przysłon na \\\'A\\\', jest w ten sposób ustalany otwór przysłony do zadanego czasu. Taki system ma 80% sprawność. Taka technika.



Nie znam się na mechanice precyzyjnej to się wypowiem. W tych modelach podobno działa to w ten sposób, że układ po stwierdzeniu, że klatka dostała odpowiednią ilość światła, zamyka migawkę. Czas naświetlenia może być dowolny w zakresie 30s - 1/500s. Czyli może to być np 4,5s albo 1/87s.


Rozumiem, że układ ma pracować ze skutecznością 80% ale dlaczego podobny efekt mam tylko w przypadku ciemnych kadrów?

Nadal nie wiem czy to zdjęcie jest prześwietlone czy niedoświetlone? Według jakiej zasady to ew. kompensowac? No i jak załadować zdjęcie o większym rozmiarze?

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

marek1953 napisał(a):
Jest tak cichy, że w katedrze w Kolonii moglem nim robić zdjęcia witraży, spod skafandra.


Moja ma miękki spust i rzeczywiście bardzo cicha. Naciąg filmu przy dźwięku migawki brzmi jak traktor.

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

Janeq-2010 napisał(a):
Zrób kilka typowych scen: jasny dzień krajobraz, wieczór w pokoju ze światłem żarówkowym, itp. dwoma aparatami tą Yashicą (mam GSN działa bez zarzutu) i innym manualem np Zenit-11 według światłomierza, a potem porównaj klatki przy identycznym skanowaniu. Sprawdzisz.
Albo daj do p. Giecyngera do serwisu - niedrogo i bezbłędnie.


Typowe kadry, takie jak krajobraz, wychodzą bez zarzutu. Z ciemnymi mam problem i nie wiem czy ten typ tak ma czy po prostu powinienem mu jakoś pomóc aby naświetlał prawidłowo.

Awatar epoxy1
epoxy1

Opisałem technikę tego ustrojstwa. Wniosek nasuwa się sam. Jeśli coś jest zauważalne, to da radę to poprawić. Przy ciemnych kadrach owa \'automatyka\" po prostu głupieje ze starości. Ja bym przy ciemnych motywach nanosił korektę przestawiając czułość. Nie znam modelu, ale rada się znajdzie na pewno.
Może serwis? Mechanika automatyki wykonana jest z mosiądzu. Może trzeba lekko przeczyścić?

Awatar MartaW
MartaW

Dreyfuss napisał(a):
...

...

Pytanie blondynki: co jest nie tak z ekspozycją tej klatki?
Sądząc po odcieniach buzi modelek (i wyglądzie drobnych jasnych elementów) aparat znakomicie sobie poradził z oświetloną częścią fotografowanej sceny. Bo to, że reszta ginie w cieniu, to raczej zasługa zastanej sytuacji...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

MartaW napisał(a):
Dreyfuss napisał(a):
...

...

Pytanie blondynki: co jest nie tak z ekspozycją tej klatki?
Sądząc po odcieniach buzi modelek (i wyglądzie drobnych jasnych elementów) aparat znakomicie sobie poradził z oświetloną częścią fotografowanej sceny. Bo to, że reszta ginie w cieniu, to raczej zasługa zastanej sytuacji...



Racja, jak to ostatnio piszą.
Strasznie mały ten obrazek.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

W każdym przypadku! Ten system ze światłomierzem i mechanicznym przeniesieniem odczytu na przysłonę czy migawkę jest bardzo dobry. Mieć prawidłowo naświetlone 80 % klatek, a pozostałe 20% znośnie, to sukces a nie porażka. Ja mam ten system w kilku aparatach i sobie go chwalę.

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss



o.k. Teraz powinno być większe.

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

MartaW napisał(a):
Dreyfuss napisał(a):
...

...

Pytanie blondynki: co jest nie tak z ekspozycją tej klatki?
Sądząc po odcieniach buzi modelek (i wyglądzie drobnych jasnych elementów) aparat znakomicie sobie poradził z oświetloną częścią fotografowanej sceny. Bo to, że reszta ginie w cieniu, to raczej zasługa zastanej sytuacji...


Wstawiłem większe. Drugi plan wygląda jak sprana koszula. Cienie nie są cieniami. Zamiast czerni, czy granatu wyszła jakaś szara blada plama.

Awatar Dreyfuss
Dreyfuss

marek1953 napisał(a):
Korektę wprowadzałem zmieniając czułość filmu ale nie zawsze się o tym pamięta. 20% źle naświetlonych ujęć to dobry wynik. W moim przypadku.


Ale wg. jakiej zasady nanosisz korektę. Tzn. kiedy zwiększasz a kiedy zmniejszasz czułość filmu?

Stąd moje początkowe pytanie.
Czy wg Was ten kadr jest:
- prześwietlony
- niedoświetlony
- jest jaki jest, aparat robił co mógł, w takich warunkach nie da się lepiej

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.