Awatar krawat

Zniszczony negatyw

krawat 30

Oddałem do wywołania do labu negatyw, wrócił w takim stanie:


W labie nie potrafili powiedzieć co się stało. Nie dało się w żaden sposób zmyć tego z powierzchni błony (również płynem do czyszczenia). Lekko dotknąłem, zupełnie inna faktura niż negatyw, jakby lekko szorstkie. Film to Ilford XP2, termin ważności wrzesień 2016.

Ktoś z was może stwierdzić co tu się wydarzyło? Wada filmu czy zła obróbka? Proces C-41 więc chyba trudno by było to zepsuć. Z tego co widziałem to przechowywany był w szufladzie z innymi filmami, nic nadzwyczajnego. Kupiłem w labie i od razu włożyłem do aparatu. Nie zamókł ani nic.

Post był edytowany 2016-09-21 22:06:08 przez krawat

Odpowiedzi 30

Awatar DAAD
DAAD

Podejrzewam zły dotyk.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar krawat
krawat

To znaczy? Mówisz że ktoś w labie dotykał negatyw palcami? To nie wygląda na odciski palców.

Awatar epoxy1
epoxy1

Kolega poprosi żonę (jeśli ma) o zmywacz do paznokci i wytrze to.
A przynajmniej jest taka nadzieja.

Awatar krawat
krawat

Dzięki za radę, spróbuję w weekend bo nie mam aktualnie negatywu przy sobie.

A mogę dostać odpowiedź na pytanie czym to jest spowodowane, żeby ewentualnie uniknąć w przyszłości?

Awatar epoxy1
epoxy1

Na to nie ma mocnych, zdarza się. Do szybkiego obsuszania negatywu w maszynach używany jest specjalny papier, może to coś z tego, może nie. To jedna z tajemnic laborantów.

Awatar krawat
krawat

Dzięki za wyjaśnienie

Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

A może zanim użyjesz zmywacza do paznokci spróbuj wodą destylowaną z dodatkiem środka zwilżającego? Chyba będzie bezpieczniej.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

To może być jakiś smar/klej z minilabu.
Jak po stronie kliszy, to zapewne da się zmyć.
Jak po stronie emulsji, to zejść razem z nią.
Powodzenia...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar krawat
krawat

StaryMaciej napisał(a):
A może zanim użyjesz zmywacza do paznokci spróbuj wodą destylowaną z dodatkiem środka zwilżającego? Chyba będzie bezpieczniej.


Próbowałem, nie schodzi, tak samo płyn do czyszczenia negatywów nie dał rady.

Awatar cracusiac
cracusiac

Cos podobnego mialem, jak przylepil sie pod wplywm wilgoci papier z koszulki papierowej w ktorym przechowywalem negatyw. Nie udalo mi sie tego usunac, mimo wielu roznych prob.

Awatar ozjasz
ozjasz

Może to trotyl?



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar jasin
jasin

To mój pierwszy post na forum więc chciałem się przywitać. Wracając do tematu może spróbuj wymoczyć negatyw w wodzie destylowanej, zostaw na noc, może odmięknie.

Awatar epoxy1
epoxy1

Panowie. Otóż rozpuszczalnik zawarty w zmywaczu do paznokci, oraz zwykły aceton rozpuszczają takie cuda bez uszkadzania negatywu (oczywiście nie od strony emulsji).
Ale jak chcecie to możecie kombinować i naparem z rumianku...

Awatar meloV8
meloV8

Sprawdz rozpuszczalnikiem White Spirit. Jest bezpieczny dla filmu i moze rozpusci te zaniczyszczenia.

Awatar epoxy1
epoxy1

White Spirit to tzw. benzyna bezzapachowa.
Gdyby mówili w sklepie, że nie mają. Warto spróbować, ale aceton jako medium organiczne, rozpuszcza kleje i w ogóle jest bardziej wydajny.

Awatar romek
romek

Miałem takie same plamy. Geniusz się skrystalizował na zdjęciu w postaci czystych kryształków. Polecam na to klej z brokatem i arcydzieło gotowe.

Awatar pyzz
pyzz

epoxy1 napisał(a):
White Spirit to tzw. benzyna bezzapachowa.
Gdyby mówili w sklepie, że nie mają. Warto spróbować, ale aceton jako medium organiczne, rozpuszcza kleje i w ogóle jest bardziej wydajny.

Dwie generalne zasady:

Pierwsza: similar solvatum similaris, czyli podobne rozpuszcza się w podobnym. Zarówno aceton, jak i benzyna to są rozpuszczalniki organiczne. Różnica jest taka, że benzyna jest rozpuszczalnikiem niepolarnym, a aceton polarnym. Warto próbować, jak coś się nie rozpuszcza w acetonie, to może w benzynie.

Druga: Aceton to jest dość ostry rozpuszczalnik. Skoro Epoxy mówi, że nie rozpuszcza podłoża negatywu, to pewnie nie rozpuszcza, ale z acetonem istnieje zawsze groźba rozpuszczenia nie tylko tego, co się chce zmyć, ale i tego, z czego się chce zmyć. Innym, znacznie delikatniejszym rozpuszczalnikiem polarnym jest izopropanol. Jak się nie ma pewności, polecam najpierw wypróbować ten drugi. W szczególności do zmywania brudów z różnych akryli



Fizol Robi Foty
Awatar meloV8
meloV8

Z izopropanolem jest ten problem, ze mozemy trafic na niezbyt czysty, a to moze spowodowac uszkodzenie filmu, przez czesc wody w tym alkoholu. Kiedys krazyl PDF Kodaka o czyszczeniu filmow i polecali izopropanol, ale musi on byc naprawde swiezy i w czystej postaci 99%.
Natomiast White spirit ( benzyna lekka bezwonna ) jest skladnikiem wielu plynow do skanowani na mokro, bardzo szybko odparowuje i nie pozostawia zadnych sladow. Co wazne jest bezpieczny zarowno dla emulsji jak i calego filmu. Mozna rowniez sprobowac z nafta kosmetyczna. Np nafta o numerze CAS# 64742-48-9 ( ciezka ) jest tym samym co znany na zachodzie plyn do skanowania Lumina Fluid ( rowniez zamiennik Gamsol ). To juz odparowuje wolniej od White spirit/solvent naphta, ale jest rowniez bezpieczny dla filmu.

Acetonem to bym sie nie odwazyl i niczym co ma w skladzie wode.

Awatar epoxy1
epoxy1

Zielonego nie mam czy coś jest polarne czy nie. Wiem, bo używam. A przy okazji dowiedzieliśmy się tylu ciekawych rzeczy, że było warto dyskutować o plamach. Dziękuję.

Awatar marek1953
marek1953

Dzięki za cenne wskazówki.

pyzz napisał(a): z acetonem istnieje zawsze groźba rozpuszczenia nie tylko tego, co się chce zmyć, ale i tego, z czego się chce zmyć.

W książce modelarskiej 50 lat temu wyczytałem, że najlepszy klej do pokrywania płatów samolotu robi się w domu ze starych klisz i acetonu. Nazywało się to cellon. Papier japoński + cellon dawało bardzo lekką i sztywną konstrukcję.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.