Awatar ozjasz

Skanowalne filmy

ozjasz 18

Co wam się najlepiej albo najgorzej wpycha do holderów? Ja zauważyłem że poczciwe kodaki colorplus są dość płaskie i uległe, w porównaniu do materiałów fuji (kolorowych).

Z BW to bardzo zaskoczył mnie rollei retro 80S. Nieco się zawijał, ale opadał praktycznie pod własnym ciężarem na płasko i żadnego uciekania z ramek.

Mówię oczywiście o małym obrazku, bo średniaki są z natury poskromione (chociaż trafiały się na prawdę upierdliwe, ale to zwykle były dziady typu fotopan)



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷

Odpowiedzi 18

Awatar rbit9n
rbit9n

wsze staram się zostawić film na dwa - trzy dni w klaserze, tak żeby się uleżał i spłaszczył adekwatnie i żadnych problemów nie sprawiał. ale jeśli już, to uważam, że wszelakie filmy na podłożu PET są najbardziej upierdliwe, zwłaszcza jak to są te ze środka bobinki. mogą leżeć i leżeć, a i tak będą się zawijać jak pukle św. Mikołaja.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Solution 200 strasznie się zwija.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Mi się wszystko w miarę dobrze zachowuje, o ile to powieszę pod lekkim obciążeniem (klamerka) do wyschnięcia na minimum 12h. Używam głównie Kodaków i Ilfordów.

Filmy C41 z labu robią mi lekką \"łódeczkę\" co lubi skutkować pierścieniami newtona w skanerze.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar rbit9n
rbit9n

noritsu-koki napisał:
Mi się wszystko w miarę dobrze zachowuje, o ile to powieszę pod lekkim obciążeniem (klamerka) do wyschnięcia na minimum 12h. Używam głównie Kodaków i Ilfordów


a ja inaczej. pięć - sześć godzin, w lecie cztery, tnę i do klasera i wszystko płaskie, prócz PET\'ów.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar wosk
wosk

Trix 135 lubi u mnie \"łódkować\", co jest jedynym jego mankamentem (120 już nie ma tej właściwości). Pomaga odwrotne zwinięcie, czyli emulsją na zewnątrz w papierowym ruloniku na kilka - kilkanaście godzin. Z kolorem nie mam problemów.
Ze średniaków - mam resztki takiego filmu Macophot UP100 - chyba na podłożu PET, bo strasznie się zwija, jedyny ratunek to ramka do skanowania Digitaliza.



flickr
Awatar tomaszh
tomaszh

Janeq-2010 napisał(a):
Solution 200 strasznie się zwija.

O, a propos Solution 200 - gdzie mogę go jeszcze znaleźć? Kupiłem ostatnią rolkę u mojego lokalnego fotografa i wysłałem do kumpla, ale zgubili przesyłkę na poczcie :|

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

tomaszh napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Solution 200 strasznie się zwija.

O, a propos Solution 200 - gdzie mogę go jeszcze znaleźć?




Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar ozjasz
ozjasz

tomaszh napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Solution 200 strasznie się zwija.

O, a propos Solution 200 - gdzie mogę go jeszcze znaleźć? Kupiłem ostatnią rolkę u mojego lokalnego fotografa i wysłałem do kumpla, ale zgubili przesyłkę na poczcie :|


Nie ma i nie będzie. To były przepakowywane lucky color, chyba tylko na rynek polski (żeby udawały koniki)



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar epoxy1
epoxy1

W tych opakowaniach było wszystko, dosłownie. Jakieś resztki Fuji z Holandii, jakieś resztki czegoś z Japonii, Chińskie wytwory Fuda, Lucky i coś od Agfy.
Dziada z babą tylko brak było.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

ozjasz napisał(a):
tomaszh napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Solution 200 strasznie się zwija.

O, a propos Solution 200 - gdzie mogę go jeszcze znaleźć? Kupiłem ostatnią rolkę u mojego lokalnego fotografa i wysłałem do kumpla, ale zgubili przesyłkę na poczcie :|


Nie ma i nie będzie. To były przepakowywane lucky color, chyba tylko na rynek polski (żeby udawały koniki)
epoxy1 napisał(a):
W tych opakowaniach było wszystko, dosłownie. Jakieś resztki Fuji z Holandii, jakieś resztki czegoś z Japonii, Chińskie wytwory Fuda, Lucky i coś od Agfy.
Dziada z babą tylko brak było.


Te filmy łączyła tylko jedna rzecz - mega ch***e, bardzo nieciekawe (nawet dla fanów tzw. lomo) i przypadkowe kolory, przeciętne ziarno i generalnie jakość obrazu jak z aparatu w nokii 3310. MEGA trudno się to skanuje, dostałem kiedyś od znajomej 10 rolek do zeskanowania to myślałem, że się pod ziemię zakopię i postawią mi skaner jako nagrobek.

Przeterminowane fujiki, kodaki czy inne popularne filmy amatorskie dawały o wiele lepsze i ciekawsze efekty i kolory, wiem, bo trochę filmów po terminie przerobiłem w swoim czasie.

Reasumując nawet jak u kogoś to gówno zalega tonami to szkoda czasu, chemii i ujęć.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar ozjasz
ozjasz

epoxy1 napisał(a):
W tych opakowaniach było wszystko, dosłownie. Jakieś resztki Fuji z Holandii, jakieś resztki czegoś z Japonii, Chińskie wytwory Fuda, Lucky i coś od Agfy.
Dziada z babą tylko brak było.


Mówię o tych z datą 2011, to raczej nie było \"wszystko\" tylko konkretne lucky.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

ozjasz napisał(a):
Mówię o tych z datą 2011, to raczej nie było \\\'wszystko\\\' tylko konkretne Lucky.



Być może. Efekty końcowe w mojej galerii.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar meloV8
meloV8

Jak skanujemy plaszakiem, to z wygietymi filmami najprosciej poradzic sobie skanujac je na mokro. Bezposrednio na szybie skanera lub na dodatkowej szybce jesli wymagana jest odpowiednia odleglosc filmu dla osiagniecia optymalnej ostrosci.

Awatar eleroo
eleroo

Ale jak na mokro? Z tym żelem takim jak do bębna? Czy to nie za dużo pitolenia w przypadku płaszczaka?

Ja trzymam negatywy jakiś czas pod prasą i są w większości płaskie, niektóre tylko sie łódkują, ale wtedy zahaczam o ząbki ramki i się rozpłaszczają całkiem przyzwoicie.

Post był edytowany 2016-08-30 16:02:29 przez eleroo



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Awatar meloV8
meloV8

Skanowanie na mokro, to nie tylko ostrosc na pelnej klatce, ale dodatkowe benefity jak np maskowanie uszkodzen filmu, zarysowan. Jezeli chcesz wycisnac maksimum ze swojego plaszczaka, to skanowanie na mokro jest najlepszym rozwiazaniem. Jako plyn do skanowania, najprostszy w uzyciu jest Kami. Szybko odparowuje i nie trzeba po skanowaniu czyscic filmu i skanera z oleju. Bardziej tradycyjny sposob, to olej mineralny lub parafina. Skanuje sie super, tylko pozniej jest wiecej trudnosci z jego usunieciem. Obecnie rzadko ( prawie cale ) skanuje plaszczakiem na mokro, poniewaz do skanowania docelowego ( tez na mokro ) uzywam skanera bebnowego.

W epsonach czy canonach trzeba sprawdzic na jakiej wysokosci jest najlepsza ostrosc, nie zawsze skanowanie na szybie da najlepszy wynik. Jesli trzeba podniesc, to sie uzywa dodatkowej szybki na dystansach, a negatyw zamocowany na szybce, odwraca sie do szyby skanera.

https://www.youtube.com/watch?v=PeoBknfLlck

https://www.youtube.com/watch?v=SW829Mm0KYA

Aha, no i jak ktos lubi skany filmow z cala ramka i napisami, to chyba nie ma lepszej metody.

Awatar eleroo
eleroo

No ja skanuję głównie na szybie jeśli mam płaskie negatywy i wtedy mogę sobie skanować z perforacją i czym tam chcę, problem jest kiedy negatywy sa połódkowane, bo wyłażą pierścienie Newtona :/



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Awatar meloV8
meloV8

Jest specjalny spray, ktory nanosi sie na film, aby tych pierscieni nie bylo, a pozniej trzeba go z filmu usunac. Testowalem i nie polecam. Skanowanie na szybie, na mokro, za pomoca plynow Kami, to przy tym sama przyjemnosc.

Awatar epoxy1
epoxy1

W 2011 Solution występował w dwóch rodzajach opakowań, jedne były Made In Japan, drugie Made In EU. A teraz okazuje się, ze były też w tym czasie pudełka z chińskim negatywem. Ciekawe. I dziękuję za informację, bo ja zbieram takie ciekawostki.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.