Awatar Perkoz_1

Brak znajomości języka Szekspira - boli.

Perkoz_1 20

Witam po roku niebytności. Stęskniłem się za wami. Ale ważne, że żyjecie i macie się dobrze.
Mój problem to Canon FT QL i zasady obsługi tego cuda ze szczególnym uwzględnieniem pomiaru światła. Owszem na butkusie jest instruction manual ale ja się russkogo jazyka uczył a jak wrzucam na gugla translatora to boki można zrywać.
Może ktoś coś miał do czynienia z tym potworem? Nabyłem go od znajomego okazyjnie za 2 stówki całkowicie kompletnego z obiektywem 50mm 1.8 plus pokrowiec w stanie magazynowo - fabrycznym. Jest cudny. Ale pomimo jako takiego mojego doświadczenia z analogami ( AE-1 Program to Pikuś dla mnie) od kilku dni głowię się o co kaman ze światłomierzem. Zastrzegam, że bateria jest nowa ( LR9 co prawda nie zalecana rtęciowa 1.3 V ale 1.5) i wskazówka się gibie. Ale jak dokonać pomiaru, do czego służy dźwignia kole obiektywu itp. itd. to po prostu NIE WIEM.
Pomóżcie Mistrzuchy.

Odpowiedzi 20

Awatar DAAD
DAAD

Kole obiektywu są trzy dźwignie, nie wiem o którą pytasz.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

Patrzę i patrzę i .... są dwie. Jedna mała to do podnoszenia lustra. Druga duża to taka 2-funkcyjna / samowyzwalacz + pomiar ekspozycji/. I z tego co skapowałem z tej angielskiej instrukcji w wariancie pomiarowym służy do jakiejś kombinacji z przysłoną w czasie pomiaru światła.
Wieczorem postaram się wrzucić screena z tej instrukcji i fotę tego Canona.

Awatar DAAD
DAAD

Mierzysz światło, potem zmieniasz kadr i światłomierz dobiera inne parametry. Tą dźwignią blokujesz pomiar pierwotny. Taka mechaniczna pamięć.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

Dzięki DAAD. Naprowadziłeś mnie troszeczkę. Ostatnią godzinkę walczyłem z tym Canonem w rzeczonej sprawie. Popadałem już w doła bo myślałem, że światłomierz jest zdupiony. Nie chciał nawet dygnąć pomimo nowiutkiej baterii. Ale dygnął Trzeba mi tylko było przestawić się z myślenia technokratycznego A.D. 2016 na myślenie zdroworozsądkowe A.D.1966. I już działa jak powinien. Po prostu pomiar światła aktywuje się właśnie tą 2-funkcyjną dźwignią. Trzeba ją trzymać w stronę obiektywu i wtedy igiełka światłomierza zmartwychwstaje. Wtedy tak manipulujemy albo kółkiem nastaw czasu migawki albo pierścieniem przysłony / wg. zamierzonej kompozycji artystyczno - fotograficznej/ aby igiełka znalazła się w kółeczku na matówce i .... strzelamy !!!!Proste ale piękne.
Podsumowując - kochając analogi człek czasami daje się zaskakiwać prostotą myśli inżynierskiej tamtych czasów.

Post był edytowany 2016-08-11 18:30:36 przez Perkoz_1

Awatar epoxy1
epoxy1

Światłomierz typu EE w aparacie z blokadą pomiaru. Jak w Memmotronie. Bardzo dobra rzecz.

Post był edytowany 2016-08-11 21:24:42 przez epoxy1

Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

Nie tylko dobra ale w swojej prostocie piękna. Dlaczego np. Nikon robiąc swojego retro - cyfrowego Df-a zamiast pakować szmery - bajery elektroniczne do niego nie zaimplementował retro - cuda czyli takiej dżwigienki ze wskaźnikiem analogowym w wizjerze? Ale byłby odlot !!!
A tak swoją drogą to dzisiaj zakupiłem następnego \\\"pancernika\\\" z tamtych lat ale tym razem ze stajni Nikona. W środę będę się onanizował analogowo - fotograficznie Nikkormatem EL !!!Znowu czeka mnie inny tok myślenia.

PS. Czy ktoś z was może mi wytłumaczyć DLACZEGO w porównaniu nawet do ówczesnych topowców Canona wszystko z napisem Nikon jest TAK DROGIE! EL-a body kupiłem za 230 zeta. Do tego muszę dokupić dziwaczną bateryjkę za ok. 25 zeta plus standardową 50-tkę 1.8 z \"uszami królika\" najtaniej za ok. 250 zeta. Razem da to ponad 0,5k PLN-ów !!! Za taką kasę mam 2 sztuki Canonów FT z obiektywami.

Post był edytowany 2016-08-12 21:12:41 przez Perkoz_1

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Perkoz_1 napisał(a):
[...]


lepiej rób zdjęcia



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marek1953
marek1953

Perkoz_1 napisał(a): DLACZEGO w porównaniu nawet do ówczesnych topowców Canona wszystko z napisem Nikon jest TAK DROGIE! .

W czerwcu tego roku w Hortobagy opowiadał facet jak przechytrzył Nikona w zakupach. Zamówili 5 kompletów aparatów z teleobiektywami i dostali dużą zniżkę. 1 kpl w sklepie to koszt 32 000$. Po rabacie stać ich było na bilety z Kanady na Węgry, wynajęcie samochodu i pobyt z przewodnikiem na puszcie. Może to właśnie tak trzeba robić?



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marek1953 napisał(a):
Zamówili 5 kompletów aparatów z teleobiektywami i dostali dużą zniżkę. 1 kpl w sklepie to koszt 32 000$. Po rabacie stać ich było na bilety z Kanady na Węgry, wynajęcie samochodu i pobyt z przewodnikiem na puszcie.


Ze USD160k to słaby rabat, cosik słabiutki.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marek1953
marek1953

Janeq-2010 napisał(a):Ze USD160k to słaby rabat, cosik słabiutki.

Pozwoliłem sobie na odrobinę żartu a że żartownik ze mnie kiepski, to nie wyszło. Oczywiście masz rację. Ale dla faceta, który zarabia rocznie 300 000$ każdy grosz się liczy i każda oszczędność jest powodem do opowieści przy ognisku. Nie znasz tamtych realiów?



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

Janeq-2010 napisał(a):
Perkoz_1 napisał(a):
[...]


lepiej rób zdjęcia


Ależ oczywiście. Właśnie zaplanowałem na poniedziałek wyjazd z Canonem FT QL ( plus w zapasie mój zestaw syfrowy czyli Nikoś D7100 + troszkę szklarni) ) na defiladę do Warszawy. Niech się sprawdzi ten \"pancernik\" w konfrontacji z bronią pancerną.

Awatar rbit9n
rbit9n

a sprawdzałeś wiarygodność światłomierza zasilanego napięciem 1,5 V zamiast 1,35 V? bo wiesz, odchylenia od pomiarów nie są liniowe.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar marek1953
marek1953

hagakure napisał(a):
a sprawdzałeś wiarygodność światłomierza zasilanego napięciem 1,5 V zamiast 1,35 V? bo wiesz, odchylenia od pomiarów nie są liniowe.

Wtedy na szczęście inżynierowie korzystali z wiedzy szkolnej a nie internetowej i światłomierze budowali w kształcie mostka pomiarowego. I tu napięcie ma gó...no do gadania. Ogniwo rtęciowe zapewniało długtrwałość napięcia w jednostce czasu i to wykorzystywano we światłomierzach. Reszta teorii to bzdety internetowe nakłaniające naiwnych ludzi do drogich zakupów \"tanich bateryjek rtęciowych\".



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar rbit9n
rbit9n

tja... tak się składa, że w olympusach OM-1 i OM-2, tych bez \\\\\\\\\\\\\\\"n, mostków nie ma i jeśli się nie użyje przejściówki obniżającej napięcie, to mamy pływanie, a nie mierzenie światła.


Edyta dodaje, że to samo ma miejsce w przypadku starszych modeli światłomierzy, takich jak na przykład Gissen LunaSix.

druga Edyta dodaje, że jednakowoż ludzie mają błędne pomiary w przypadku canona FT QL i baterii 1,5 V.

Edyta trzecia dodaje, że z powodzeniem można użyć baterii do aparatów słuchowych. ma ona 1,3 V i niestety krótki żywot, bo miesiąc.

Post był edytowany 2016-08-14 07:43:37 przez hagakure



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar marek1953
marek1953

Tak całkiem po chrześcijańsku sprawdziłem w manualu. Okazuje się, że pomiar światła w OM-1 jest bardzo prosty!
Jeden rzut oka pozwala stwierdzić, mostka tam nie ma!

Co to znaczy zaufanie do stabilnego źródła zasilania.
Opis światłomierza

A wystarczyło dodać dwa oporniki i układ byłby odporny na zmiany napięcia zasilania.

Post był edytowany 2016-08-14 08:34:06 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

hagakure napisał(a):
a sprawdzałeś wiarygodność światłomierza zasilanego napięciem 1,5 V zamiast 1,35 V? bo wiesz, odchylenia od pomiarów nie są liniowe.


Wziąłem pod uwagę taką sytuację. Na razie obniżyłem ustawienie ISO błony z 200 na około 160. Według wpisów na różnych forach taki myczek spokojnie wystarcza do prawidłowego naświetlenia. A jak będzie źle to siem zaopatrzę w jakiegoś Leningrada czy innego Icophota i będę latał z tym Canonem z zewnętrznym światłomierzem. Na szczęście moja druga pancernikowata puszka Nikkormat EL potrzebuje bardziej \"ludzkiej\" baterii choć też trzeba dobrze poszukać.
Natomiast martwi mnie co innego a mianowicie zauważalna doopa na rynku kolorowych błon fotograficznych. To chyba jest początek agonii kolorowej fotografii analogowej. Pozostało dosłownie kilka rodzajów błon jako tako dostępnych a i to trzeba szukać. A po drugie zakłady fotograficzne wycofują fotolaby do ich wywoływania. I to jest cholernie przykre.

Post był edytowany 2016-08-14 09:09:50 przez Perkoz_1

Awatar rbit9n
rbit9n

zamiast zewnętrznego światłomierza, lepiej poszukać adapterka. jeden kolega z korexu takie robił. nie wiem czy jeszcze ma, ale ponoć samemu można taki zrobić. albo kupić.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar kfaczorek
kfaczorek

Jeśli masz cyfraka - możesz sobie zrobić test sprawności światłomierza w FT QL. Ja tak robiłem w swoim. Robisz pomiar światła odbitego od szarej karty lub innej szarej jednolitej powierzchni cyfrakiem i FT (oczywiście w tych samych warunkach oświetlenia i ustawienia aparatu). Później ustawiasz korektę w czułości filmu i nie musisz biegać z Leningradem. U mnie to się sprawdziło.

Jeśli chcesz mieć maksimum jakości z filmu kolorowego lub b&w - naświetlaj slajdy, wysyłaj do znanych osób które robią wywołanie w maszynkach JOBO (jest kilka takich punktów w Polsce) i za pomocą nawet niedrogiego rzutnika (100zł) rób projekcje. To nadal jedyny sposób na najlepszy obraz w dzisiejszych czasach.Film kolorowy+kiepski lab z maszyną przeciągową(która często niszczy negatywy)+stara chemia+kiepski skaner z kiepskim oprogramowaniem - to wszystko generuje obraz wielokrotnie gorszy od słabej matrycy cyfrowej (szczególnie w kolorze).
Pamiętaj że skaner to zawsze była proteza która służyła do przygotowania do druku itp. spraw. Fotografia tradycyjna pokazuje swoją niezwykła jakość tylko w przypadku tradycyjnego łańcucha przygotowania (odbitka tradycyjna lub projekcja). Slajdy b&w i kolorowe możesz kupić w Polsce.

Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

Dzięki za świetne porady. I tak:
@ hagakure - mam chyba lepsiejszego pomysła w razie draki - tablica naświetleń którą mam A.D.1955 firmy Agfa. Może warto wrócić do korzeni?
@ kfaczorek - z syfiastymi fotolabami to prawda. Ostatnio spieprzyli mi w Lbn zdjęcia z Yaśki FX-3 Super 2000. Znaczy spieprzyli wołanie kliszy. Na mój gust stara chemia. Co do slajdów to powiem szczerze świetny pomysł. Muszę poniuchać w necie gdzie, co i za ile można kupić.

Awatar andres85
andres85

Do Nikkormata EL można użyć 4 popularnych ogniw LR44.

Post był edytowany 2016-08-15 02:43:45 przez andres85

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.