Awatar Jantar

Tele m42 do cyfrzanki

Jantar 4

Uszanowanie!

Na wstępie nie będę ukrywał, ale od jakiegoś czasu analog przestał być używany... Nie wdając się w dywagacje na ten temat, po prostu od pewnego czasu zacząłem robić zdjęcia cyfrzanką, jesli ma to znaczenie, to Sony a580.
Bardzo przepraszam, że na forum aparaty.tradycyjne.net wspomniałem o cyfrze, ale ufam, że będzie mi to wybaczone.

W czym rzecz.
Dziedziną, która w fotografii jakoś bardziej mnie pasjonuje stała się fotografia przyrodnicza. Co oznacza, że wymaga to teleobiektywu. Zajmuję się tym zupełnie amatorsko. Obecnie do cyfry używam używanej stosunkowo taniej Sigmy 70-300 f/4-5,6 APO (koszt poniżej 300 zł). Nie ma co ukrywać, że na najbardziej oczekiwanej ogniskowej 300mm jest to szkiełko najsłabsze. Dla użytecznego obrazu musze przymykać je do f/11. W słoneczny dzień daje jeszcze radę, bo Sony ma wbudowaną stabilizację w korpus. Jednak często dokucza słabe światło - przydałoby się o jedno - dwa oczka zejść w dół z przysłoną.

Jako, że na wyposażeniu mam również adapter m42 -> Sony/Minolta, to mogę podpiąć np: Taira 135/2,8 i cieszyć się w miarę efektami już na f/5,6. Jednak jest to \"tylko\" 135mm.

Moje pytanie: czy ktoś z Forumowiczów miał doświadczenia z użytkowaniem tele z m42 do cyfrzanek, ale myślę o ogniskowych 300-500mm? Zastanawia mnie ta opcja, gdyż takie szkła są dużo tańsze niż odpowiedniki produkowane bezpośrednio na mocowanie Sony a, a na te drugie niespecjalnie mnie stać. Myslałem też o lustrzanych obiektywach. Jednak biorę pod uwagę drugą stronę medalu, czyli:
- dłuższe tele niż 300 zauważam, że posiada przysłonę dopiero od f/6,3 - czy to już nie za dużo?
- ciężar,
- nie wiem jak w praniu wychodzi brak AF. Pojedyncze razy się bawiłem, ale nie testowałem w praktyce (a Soniacz nie ma klinów ani niczego takiego).

Więc podsumowując pytanie: czy jest sens używać tele z m42 do cyfrzanek na fotołowy?

Odpowiedzi 4

Awatar olowek74
olowek74

Na bezrybiu i rak rybą.Używać można,ale nie będzie łatwo,lekko i przyjemnie.Przetestowałem na sobie.W końcu kupiłem sigmę apo telemacro 400/5,6 i wreszcie mam nieco przyjemnosci.To nic specjalnego,jeśli chodzi o fotografię przyrodniczą,ale musi wystarczyć.Jeśli mam poecić coś dłuższego z gwintem,to Tair 3 w wersji A- z normalnym pierscieniem ostrości.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

f4,0/600mm + telekonwerter x2 + korpus z matrycą ISO 51200 i min.10kl/sec
najważniejszym elementem jest terenówka do przewożenia sprzętu
o przynęcie poczytaj na foto-ptaki.pl



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Jantar
Jantar

Dziękuję za odpowiedzi.
Ale też nie przesadzajmy w drugą stronę .
Na foto-ptaki czytałem kilka artykułów. Dziś rano np.: nic by nie pomogło, teren, który uważałem do tej pory za mało używany przez ludzi (starorzecza Warty), dziś po prostu roił się od wędkarzy - jeden obok drugiego i do tego co chwila się przemieszczali. I jak tu coś złapać. Sam nadziałem się później na dziki (na szczęście te podręcznikowo uciekły).

Czyli jak rozumiem, z m42 to chyba tylko Tair 300mm zostaje. Też swoje kosztuje - na alledrogo ok. 500 zł. Widziałem w podobnej cenie Sigmę 400 f/5,6 APO, jeszcze na \"śrubokręt\", pewnie z czasów, gdy Minolta była Minoltą. Ale już jej nie ma, a o podobnej Sigmie, ale Telemacro to nawet nie marzę, bo mam wrażenie, że to jest sprzęt legendarny - niedostępny.
Choć bardziej myślałem o czymś mocno niskobudżetowym - czasem są jakieś niedocenione szkiełka z m42.

Awatar klawinski
klawinski

Dość krótko używałem Super Takumar 300/4. Nie polubiłem go ponieważ niespecjalnie lubię m42, jednak trzeba przyznać że już od /5.6 obrazek był co najmniej przyzwoity. Niestety ceny z reguły znacznie przekraczają wspomniane 500zł.
Przewinęły się przez moje ręce również tanie, a co za tym idzie ciemniejsze, teleobiektywy i te potwierdzały regułę że cena odzwierciedla jakość.
Nie miałem nigdy w ręku Taira w żadnej wersji, ale naczytałem się sporo pochlebnych opinii na ich temat no i cena jest w granicach rozsądku.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.