Awatar pawell31

Start 66 matówka

pawell31 5

Da się jakąś matówkę wrzucić do starta 66
Aktualnie mój start jest na serwisie i tak myślę czy przy okazji nie wrzucić mu czegoś lepszego.
W domu mam jedną wolną matówkę od rb67 z kratką. Ale troche mi jej szkoda, bo czasem wkładam ją do rb\'ty.
Myślałem o matówce od hasselblada serii V



Post był edytowany 2016-05-12 13:03:55 przez pawell31

Odpowiedzi 5

Awatar marecky1969
marecky1969

Witam, a jak z poprawnością ostrzenia po wymianie? Czy ta matówka ma taką samą grubość co oryginalna? Sposób mocowania jej bowiem w Starcie jest o tyle \"do dupy\", iż właśnie grubość determinuje odległość , na którą pada obraz z lustra. Nie może być za \"gruba\" ani za \"chuda\". No chyba, że można to skorygować ustawieniem obiektywu celowniczego.
P.S. Pomijam fakt, że cena samej matówki przekracza cenę, za którą można kupić całego Sarta 66, ale to już oczywiście inna sprawa, pozdrawiam.

Awatar viper1986
viper1986

Wymieniałem i delikatną korektę obiektywów należało wykonać. Był gdzieś o tym artykuł na koreksie, ale nie mogę na tą chwilę odnaleźć.

Fakt, matówkę trzeba zdobyć \"okazyjnie\" bo tak to średnio opłacalna zabawa, choć poprawia komfort pracy z aparatem.

Awatar pawell31
pawell31

Od sixa jest matówka za 50zl na olx.
A od hassela za 60 na alledrogo.

Ale chyba opuszczę tą zabawę z wymianą matówki, wróci z czyszczenia obiektywów i regulacji ostrości i tak już pewnie zostanie.
Bardzo mi nie przeszkadzała ta ciemność jak robiłem testową rolkę.

Trochę nie trafiał z ostrością biedaczek



Post był edytowany 2016-05-13 19:31:59 przez pawell31

Awatar marecky1969
marecky1969

pawell31 napisał(a):
Od sixa jest matówka za 50zl na olx.
A od hassela za 60 na alledrogo.

Ale chyba opuszczę tą zabawę z wymianą matówki, wróci z czyszczenia obiektywów i regulacji ostrości i tak już pewnie zostanie.
Bardzo mi nie przeszkadzała ta ciemność jak robiłem testową rolkę.

Trochę nie trafiał z ostrością biedaczek




Warto byłoby sprawdzić, który obiektyw nie ostrzy - czy \"wina\" leży po stronie celowniczego, czy \"rysującego\", czy może obu. Najpierw dobrze byłoby \"wyostrzyć\" ten rysujący(za pomocą matówki przyłożonej w miejsce filmu), a potem \"dograć\" ten celowniczy. Jest z tym trochę zabawy, ale przy pomocy mocnego szkła powiększającego i matówki(swoją dorobiłem u szklarza z przycięcia matowej płytki szklanej)da się precyzyjnie ustawić obiektyw rysujący. Najlepiej skierować aparat na odległy punkt, np. domy lub anteny na dachach(uprzednio nastawić migawkę na B, ustawić przysłonę na 3,5, wężykiem zablokować tak otwarta migawkę i przyłożyć matówkę w miejsce filmu), kręcić pierścieniem ostrzenia, aż obraz na matówce będzie ostry. Potem można zwolnić migawkę, następnie poluzować śruby \"trzymające\" pierścień ostrzenia i \"zgrać\" pokrętło z punktem oznaczającym nieskończoność z kreską na skali korpusu(na środku skali naprzeciw cyfry 4). Dokręcamy następnie śruby i \"mamy\" zgrany obiektyw rysujący. Potem otwieramy kominek i sprawdzamy, czy w tym \"położeniu\" jest także ostry obraz z obiektywu celowniczego. Jeśli nie, luzujemy śrubę w oprawce tego obiektywu i kręcimy nim w lewo lub prawo, aż obraz na matówce będzie ostry(oczywiście aparat nastawiony cały czas jest na nieskończoność, na dachy, anteny, itp.) Na koniec dokręcamy śrubę i mamy \"zgrane\" oba obiektywy - aparacik jest gotów do zdjęć, więc dalej z nim w plener! tymczasem!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.