Awatar sej

Nakładanie klatek w puszkach z korbką

sej 13

Puszki typu Yashica, Rolleifflex, Rolleicord, w pewnych przypadkach mogą nakładać klatki.
Do rozpoczęcia wątku skłonił mnie komentarz Jacka pod zdjęciem Malczera :
"nakłada czy nie nakłada?"
Wracam zatem do opisania przypadku, który prawie zawsze doprowadza do nakładania klatek. Tym przypadkiem jest rolka plastikowa filmu - odbiorcza. Zawsze należy selekcjonować rolki odbiorcze. Nie należy zakładać tych, które nie mają pełnej i równej bieżni dla zębatego kółka, odmierzającego szerokość klatki i przerwy między nimi.
Tu przykład

Od lewej : szpulka nr 1 nadaje się najlepiej, szpulka nr 2 jest także dobra, szpulka nr 3 może nakładać klatki, a nawet uniemożliwić transport filmu.
Chętnie poczytam o innych doświadczeniach kolegów fotografistów.

Post był edytowany 2015-08-25 15:46:47 przez sej

Odpowiedzi 13

Awatar GomerPyle
GomerPyle

Witaj Andrzeju,
Obawiam się, że to co napisałeś, może nie do końca dać się potwierdzić. Rzeczonej rolki nr 3 używam od jakichś 15 lat.. ponieważ była/jest we wszystkich trixach, jakie przeszły przez moje ongi posiadane średnioobrazkowe aparaty (Bronica SQAi, RF645, ETRS, S2, Hasselblad 500C/M, Rolleiflex T, 2.8d, Minolta Autocord, Yashica 635) i zdarzały się różne historie, ale przenigdy żadne pudło nie nakładało mi klatek. Jedynym wyjątkiem był Pentaxon Six, ale problem był z samym mechanizmem a nie z rolką.



pzdr.
Awatar Adriano
Adriano

Niektórzy ze względu na to, że nowe filmy są cieńsze i mają cieńsze dupleksy oklejali rolki taśmą. Nie wiem czy przy okazji wymiany uszczelek w Hasselbladowych kasetach nie zalecał mi tego Adamczyk Wiesław niejaki. Miałem problemy ze zbyt małymi odstępami na Acrosie. Ja mam jeszcze szpulki z drewnianym środkiem....stare Agfowskie moje ulubione

Awatar Marian
Marian

mnie kiedyś cyfrówka nakładała klatki...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Adriano
Adriano

marian napisał(a):
mnie kiedyś cyfrówka nakładała klatki...


Za mocną baterię miałeś. Oklej plastrem.

Awatar Marian
Marian

naciąg wyregulowałem w ekselu i jest lepiej.

ps. tak poważnie to był żart.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar sej
sej

GomerPyle napisał(a):
Witaj Andrzeju,
Obawiam się, że to co napisałeś, może nie do końca dać się potwierdzić.


Cześć Dominiku, miło jest Ciebie powitać po przerwie.
Natrudziłem się z tym wpisem, ponieważ mój R-ex, a później
Yasia, tak reagowały na szpulkę z przerwaną bieżnią.
Zdarzyło się raz i wydedukowałem, że w tym była przyczyna.
Po zmianie szpulki odbiorczej nigdy nie miałem problemu.
Ten jeden raz był bardzo bolesny, ponieważ na dalekim plenerze.
Yasię pieści teraz Jacek i nie chcę, aby przydarzyła się Jackowi
taka przygoda - miałby do mnie może pretensje.
Pozdrawiam serdecznie.

Awatar epoxy1
epoxy1

Są różne systemy korbowania filmu. Akurat ja się znam na tym najmniej, ale:
1. Ustawienie na "strzałki start" (to te skierowane na zewnątrz przy brzegu taśmy papierowej), dwa ruchy dźwignią i MUSI działać. Jak nakłada klatki - wina mechanizmu.
2. System z rolkami, wyczuwającymi początek taśmy negatywowej, poczatek taśmy, licznik ustawia się na jeden, dźwignia do położenia startowego i MUSI działać.
Jak nakłada klatki - wina mechanizmu.
3. System z "pazurem" (ja go jeszcze nie widziałem), najbardziej zawodny.
Z tego co widać, to będzie raczej wina mechanizmu.

sej ma zapewne trochę racji, jeśli obwód ośki jest w przekroju mało okrągły, to na 12 czy 16 klatek mechanika zgubi parę milimetrów.

Post był edytowany 2015-08-25 18:24:47 przez epoxy1

Awatar rbit9n
rbit9n

siła i moc!
myślę (tak jak bobasek), że tu jacyś inni szatani działają. ani w mojej Jaśce, ani w przedwojennym Kordianie, nie zaobserwowałem nigdy problemu z liczeniem klatek na szpulkach kodaka, tudzież fuji, a oba aparaty liczą przy pomocy kółka, które jest napędzane przez papier.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar implicite
implicite

sej napisał:
Yasię pieści teraz Jacek i nie chcę, aby przydarzyła się Jackowi
taka przygoda - miałby do mnie może pretensje.
Pozdrawiam serdecznie.

Dziękuję. Jasia budzi mój nieustający zachwyt i obchodzę się z nią należycie do jej powabu i możliwości.

Swoją drogą, pod tym względem nigdy nie różnicowałem szpul. Dotąd jedyną istotną dystynkcją było, czy szpula ma podłużny czy krzyżowy otwór na bolec mocujący. Te z krzyżowymi są wygodniejsze.



Wstęp do wątpienia
Awatar ozjasz
ozjasz

epoxy1 napisał(a):
Są różne systemy korbowania filmu. Akurat ja się znam na tym najmniej, ale:
1. Ustawienie na 'strzałki start' (to te skierowane na zewnątrz przy brzegu taśmy papierowej), dwa ruchy dźwignią i MUSI działać. Jak nakłada klatki - wina mechanizmu.
2. System z rolkami, wyczuwającymi początek taśmy negatywowej, poczatek taśmy, licznik ustawia się na jeden, dźwignia do położenia startowego i MUSI działać.
Jak nakłada klatki - wina mechanizmu.
3. System z 'pazurem' (ja go jeszcze nie widziałem), najbardziej zawodny.
Z tego co widać, to będzie raczej wina mechanizmu.

sej ma zapewne trochę racji, jeśli obwód ośki jest w przekroju mało okrągły, to na 12 czy 16 klatek mechanika zgubi parę milimetrów.


Który z tych systemów ma p6?



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar CaveCanem
CaveCanem

sej napisał(a):
GomerPyle napisał(a):
Witaj Andrzeju,
Obawiam się, że to co napisałeś, może nie do końca dać się potwierdzić.


Cześć Dominiku, miło jest Ciebie powitać po przerwie.
Natrudziłem się z tym wpisem, ponieważ mój R-ex, a później
Yasia, tak reagowały na szpulkę z przerwaną bieżnią.
Zdarzyło się raz i wydedukowałem, że w tym była przyczyna.
Po zmianie szpulki odbiorczej nigdy nie miałem problemu.
Ten jeden raz był bardzo bolesny, ponieważ na dalekim plenerze.
Yasię pieści teraz Jacek i nie chcę, aby przydarzyła się Jackowi
taka przygoda - miałby do mnie może pretensje.
Pozdrawiam serdecznie.


Stosowałem często te kodakowe szpulki w R-cordzie, Yashice, Mamii C330, H-bladzie i nigdy nie miałem problemu z nakładaniem klatek, więc to chyba jednak nie wina szpulki.

Awatar epoxy1
epoxy1

P6 ma rolki czułe na grubość zestawu papier+błona, plus ustawienie na owe strzałki. Nakładanie klatek w enerdowcach to zawsze wina mechaniki.

Awatar ozjasz
ozjasz

epoxy1 napisał(a):
P6 ma rolki czułe na grubość zestawu papier+błona, plus ustawienie na owe strzałki. Nakładanie klatek w enerdowcach to zawsze wina mechaniki.


Muszę się temu przyjrzeć (u mnie działa) ale ciekawi mnie to wykrywanie grubości.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.