Awatar Filipescu

Canon A1 pomiar światła

Filipescu 5

Witam, dostałem w spadku ww aparat, zastanawia mnie jednak pomiar światła w tym modelu.
Np. celując w okno Canon do przysłony 3.5 dobiera 1/750 s. każdy inny sprzęt, którym dysponuję dobiera znacznie dłuższy czas (nikon d90 przy punktowym pomiarze dobrał 1/400.s, praktica mtl3 - 1/250s) Komu wierzyć? O ile na z takimi czasami negatyw powinien sobie poradzić, to z fotografią w ciężkich warunkach i dłuższych czasach może być problem, bo canon radzi by robić zdjęcie z ręki, gdzie każdy inny sprzęt sugeruje użycie statywu.


A druga sprawa to korekta ekspozycji, która też nie działa jak należy - przyjamniej wg wkazań wyświetlacza we wizjerze.
Przy 1 (oznaczenia z korpusu) f3,5 1/4
Przy 1/2 - f3,5 1/45 (powinno być coś koło 1/8)
Przy 1/4 - f3,5 1/2 ???? - tutaj to w ogóle zawsze coś nie pasuje (powinno być coś koło 1/100)
Przy 2 - f3,5 1/3
Przy 4 - f3,5 1/2

Dodam, że pomiarów dokonywałem na ASA200.
Porównywalne parametry ekspozycji z nikonem d90 uzyskałem przy ASA50 na Canonie.
Przy ustawieniu ASA50 na Canonie korekta ekspozcji działa poprawie, czyli przy 1/4 skraca czas jeszcze bardziej.

Czy to może być coś ze światłomierzem, wyświetlaczem wizjera?

Post był edytowany 2015-06-06 09:38:32 przez Filipescu

Odpowiedzi 5

Awatar autsajder
autsajder

Sprawdź baterię, może być już na wyczerpaniu i stąd nieprecyzyjny pomiar. Jeśli to niczego nie zmieni, proponuję naświetlić jeden negatyw według czasów podawanych przez canona, a część negatywu według pomiaru nikona, wywołać i sprawdzić który jest prawidłowy.

Awatar Filipescu
Filipescu

Bateria nówka sztuka. Chyba wlaśnie będe musiał tak poeksperymentować i ewentualnie matrwić się później.

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Witaj,

ważne jest skąd masz aparat (jak był przechowywany i użytkowany) - może być
zapylony wewnątrz, może mieć osady z tlenków na elementach metalowych (styki, ślizgacze itp.). Aby pomiar światła był miarodajny musisz wykonać test kierując obiektyw na jednobarwną, matową powierzchnię w tych samych warunkach oświetleniowych. Test na "okno" można sobie podarować). Z tego co pamiętam A1 ma rezystor (ślizgacz rezystora) na tej samej osi co ustawianie korekty (pod korbką zwijania filmu). Wystarczy zabrudzenie powierzchni ślizgacza (kurz, utleniona powierzchnia) i ustawianie czułości nie będzie działało prawidłowo (zawyżanie, zaniżanie, bzdury losowe itp.). Podobnie z ustawianiem korekty - usterki mogą być bardzo podobne.
Spróbuj użyć bardzo silnie sprężonego powietrza do przedmuchania okolic pokręteł czułości i korekty. Można pokręcać w dwie strony kilkanaście razy - jest szansa że utleniona powierzchnia się przetrze. Jeśli nie to i tak trzeba będzie rozbierać sprzęcik. Mogę z czystym sumieniem polecić serwis w Warszawie (dobra relacja ceny do jakości roboty): http://www.studio5s.pl/

Pozdro,
Marcin

Awatar Filipescu
Filipescu

Dzięki za fachową poradę, być może coś w tym jest. Przedmuchałem, ale nic to nie dało. Ponadto zauważyłem, że problem z ustawieniem korekty występuje od ASA200 poniżej 200 cała skala korekt działa poprawnie. A błędy światłomierza najcześniej występują gdy z jasno oświetlonej powierzchi (np. 1/500 f4) mierzę ciemne miejsce wtedy odczyt jest zazwyczaj jest błędny (1/40 f4) - wtedy właśnie kręcę kółkiem korekt mierzę ponownie i czas się wydłuża do 1/6 - który jest wg mnie poprawny (mierzony również przed pomiarej jasnej powierzchni) Szkoda, że nie ma jakiegoś przycusku resetu pomiaru, bo w jakiś nieznanych mi warunkach mogę mieć problem.

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Pamiętaj że pomiar wzorcowy (nikon lub inny aparat) też musi być wykonywany tym samym trybem czyli centralnie ważony - tak jak w A1. Poza tym centralnie ważony w D90 też może trochę inaczej wskazywać niż ten w aparacie analogowym (matryce to coś zupełnie innego niż klisza) - różnice mogą być nawet o 1-2EV. Najlepszy byłby jakiś światłomierz ręczny z pomiarem centralnie ważonym i diodą pomiarową Sbc tak jak w A1.
Jeśli aparat jest w dobrym stanie poza tym problemem, to może warto go naprawiać. Inaczej lepiej poszukać sprawnego. Generalnie to bardzo dziwna sprawa - A1 jest naprawdę niezniszczlnym aparatem (pod warunkiem odpowiedniego traktowania i okresowej konserwacji). Może sprawa jest trywialna np. częściowo zabrudzony element pomiaru światła (kurz, pył,olej z nieumiejętnej konserwacji hamulca lustra itp.)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.