Awatar zygmunjanb

Fenix...

zygmunjanb 5

... szukam kogoś kto umie wskrzesić Fenix-a z popiłów a konkretnie chodzi o naprawę polskiego aparatu o tej wdzięcznej nazwie któremu urwł się sznureczek do naciągania migawki.
Ponad rok temu nabyłem taki aparacik z tą usterką i postanowiłem ją usunąć, rozebrałem doszczętnie prawie wszystko z wyjątkiem obiektywu, i po kilku próbach zrezygnowałem. Jetem teraz posiadaczem malutkich śrubek i innych drobnych elementów ("popiołu") a Fenix-a niestety nie.
Jakby ktoś był chętny pomóc, ewentualnie znał kogoś kto ma złote rączki to byłbym wdzięczny.

Odpowiedzi 5

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Dziękuje za radę ale ja już swego czasu zalądałem to tu i tam w internecie, i mimo wszystko że tam to wygląda w miarę prosto, wymiana tego sznurka w Fenix-e, osobiście nie daję rady i po kilku minutach majsterkowania mam ochotę ten cały PRL-owski wynalazek wrzucić do kosza.
Może kiedyś, jeżeli się nikt nie znajdzie, przyjdzie mi ochota na mały obrazek w wykonaniu polskiej kamery, znowu się za niego wezmę lub kupię sobie Alfę.

Post był edytowany 2015-03-29 13:01:23 przez zygmunjanb

Awatar Spomasz
Spomasz

No ale z czym konkretnie masz problem? Robiłem to kiedyś i nie przypominam sobie żadnych kryzysów. Niepomiernie mniej skomplikowane niż wymiana wyłącznika w mojej Minolcie, w trakcie której jestem.
Największym problemem było znalezienie odpowiedniej linki i zawiązanie na niej supełków. Ewentualnie przydatny jest wędkarz. Ja zastosowałem jakąś plecionkę z napędu skali do zabytkowego radia.

Awatar epoxy1
epoxy1

Zdjęcie zrób tego proszku, jeśli to ma stan jakiś logiczny, to za rękę poprowadzę. A jak nie dasz rady, to może skręcę?

Też miałem Fenixa, ale dorożka przejechała po nim...

Post był edytowany 2015-03-29 16:45:17 przez epoxy1

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.