Awatar marecky1969

Celownik rewolwerowy do Zorki, Feda, Kieva

marecky1969 6

Witam szanownych forowiczów. Pytanie kieruję szczególnie do praktyków używających na co dzień tegoż celownika. Czy sprawdzaliście empirycznie(z filmem) lub na statywie(o czym później)błąd paralaksy - góra/dół przy wybraniu na celowniku ob.135mm(13,5cm)? W przypadku mojego celownika, aby obraz "widziany" w celowniku pokrywał się w pionie z tym, który rejestrowany jest na klatce negatywu odległość na celowniku musi być ustawiona na 3m(w przypadku, gdy przedmiot znajduje się w okolicach nieskończoności) oraz 1,5m(gdy przedmiot znajduje się bliżej - szczególnie ważne jest nastawienie 1,5m, gdy fotografowany obiekt znajduje się poniżej 3m.
Oczywiście testy przeprowadzałem z podpiętym jupiterem 135mm. Jako,że w Zorce 4 po zdjęciu tylnej ścianki(w miejsce filmu przykleiłem plastrem matówkę od Exy)nie mamy możliwości przykręcenia jej do statywu, aparat oparłem na statywie i unieruchomiłem ręka, aby nie "latał" na czas testu. Aby pomiar był miarodajny fotografowany obiekt starałem się "umieścić" w centrum kadru celownika(tam, gdzie przecinają się linie - pionowa i pozioma) I tu zauważyłem, iż przy nastawieniu na celowniku nieskończoności obraz obiektu(który faktycznie jest w nieskończoności) na matówce wypada poza centrum klatki(w celowniku był w centrum) Stąd empirycznie ustaliłem, iż trzeba nieco zmienić odległość na celowniku, o czym pisałem wcześniej(na 3M w przyp. nieskończoności lub, gdy obiekt jest bliżej, na 1,5m)Swoją drogą, czemu w przyp. ob. 135mm są do wyboru trzy "opcje" odległości na celowniku (1,5m, 3m i nieskończoność), skoro jupiter i tak ostrzy od 2,5m(no chyba,że jupiter do Kieva ostrzy od 1,5m, sprawdzę to potem w necie). Moje pytanie zatem brzmi, czy w waszych celownikach występuje podobny błąd paralaksy(gór/dół), czy mój ma "wadę/uszkodzenie"? Chciałbym tu nadmienić, iż w przypadku 50-tki obrazy (te w celowniku i klatce)pokrywają się. Innych ustawień z braku obiektywów(28mm, 35mm i 85mm)nie mogłem przetestować.
Do przeprowadzenia testów "skłonił" mnie również wynik, jaki uzyskałem na negatywie po jego wywołaniu - pamiętałem, iż podczas fotografowania "centrowałem" obraz w celowniku, a obiekty "wyszły" poza centrum klatki. Pozdrawiam, wdzięczny byłbym za wszelkie sugestie.
P.S. paradoksalnie gdy fotografowałem 135-tką bez celownika kadrowanie było bardziej poprawne niż z celownikiem - "łbów" nie poucinałem na żadnej klatce.

Odpowiedzi 6

Awatar epoxy1
epoxy1

Nie chcę wymądrzać się intensywnie, ale zastosował kolega celownik Contaxa w Zorce.
Stąd konieczność zorientowania się w praktyce jak to działa z Zorką. Widziałem takie celowniki z symbolem fabryki w krasnogorsku i z symbolem kijowskiego arsenału. Nie widziałem różnic, oprócz jednej - ten z krasnogorska MIAŁ pokrętkę kładącą trochę celownik do przodu. Tak jesli celownik nie ma pokrętki, dźwigni - to najlepiej współpracuje z Kievem/Contaxem. Swoją drogą taki "ukomplikowany" egzemplarz widziałem tylko raz, na giełdzie w Stodole. Przed sobą mam przedwojenne zdjęcie tego celownika, i nie ma on korekcji paralaksy. W podręczniku Puśki jest napisane, że stosuje się celownik BY zarówno do Kieva jak i do Zorki.

Awatar marecky1969
marecky1969

Witam, celownik posiada logo Zorki(trapez "przebity" piorunem/strzałą), więc raczej IMHO nie jet tym, który widziałeś na giełdzie. Swoją drogą trochę poczytałem w necie o tych celownikach i nie natknąłem się, aby były jakieś specjalnie dedykowane do Kieva/Contaxa - nawet w manuału jest informacja, iż pasuje do modeli Leica i wszystkich Contax-ów http://cameras.alfredklomp.com/universal/
Mój wygląda identycznie, jedynie zamiast kropki przy skali odległości ma trójkącik, pozdrawiam. P.S. Nie wiem, czy dobrze"wstawiłem" adres URL - wyświetlały mi się jakieś dziwne polecenia o podaniu nazwy strony, itp.

Awatar marecky1969
marecky1969

...z ciekawości przetestowałem ten celownik z Agfą Super Silette-L AGFA, i działa super, obraz w klatce pokrywa się idealnie z obrazem z wizjera(przy ustawieniu celownika na obiektyw 50mm), pozdrawiam.

Awatar epoxy1
epoxy1

marecky1969 napisał(a):
...z ciekawości przetestowałem ten celownik z Agfą Super Silette-L AGFA, i działa super, obraz w klatce pokrywa się idealnie z obrazem z wizjera(przy ustawieniu celownika na obiektyw 50mm), pozdrawiam.


Ja napisałem jedynie, że w przedwojennym katalogu Gregera widnieje ten celownik jako celownik do Contaxa. Tylko i wyłącznie. Leica produkowała inny celownik uniwersalny. Ten, który ja widziałem miał DWA pierścienie do regulacji. I nigdy więcej nigdzie nie widziałem już takiego modelu. W Rosji stosuje się do Zorki też.
MOŻE stąd różnice. Wszystko warto sprawdzić przed użyciem. Zaciekawił mnie ten temat sam dla siebie poszukam wiadomości na temat tego celownika. Pozdrawiam Kolegę.

Awatar bolas
bolas

Z tego co kojarzę, to celownik Kieva jest radziecką kopią - to po prostu odbity lewo/prawo celownik od Leici/Zorki. Pewnie w tym tkwi problem przesunięcia, bo "oś strzału" nie pokrywa się zapewne. Także zdaje się że w sowieckich występują oba i "lewy" i "prawy". W Kievie/Contaxie to specjalnie nie robi chyba różnicy, ale być może zmienia to więcej w Zorce/Leice. Mam jeden, ale nie pamiętam który to jest. Używałem go tylko z Contaxem i Kievami, ale też nie mam szkła 135 mm do nich, wiec być może nie miałem okazji spotkać problemu. Tu ładnie je widać oba - są takie same, ale odbite horyzontalnie:


Post był edytowany 2015-02-01 18:10:04 przez bolas



Łódź okiem przechodnia
Awatar Spomasz
Spomasz

To byłoby dobre uzasadnienie, ale dla przesunięcia w poziomie. No i dla istnienia tych rosyjskich wersji lewo-prawych
Kolega jak rozumiem ma problem z pionem. I tu mi się nasunęła wątpliwość: bezsprzecznie rewolwer został zaprojektowany dla Contaxa i z pewnością starannie pod tym kątem skorygowany, tem bardziej, że najdłuższa luneta była do 180tki. Wszelako Contax i Contax II miały sanki na poziomie górnej pokrywy a Contax III wyżej o wysokość światłomierza... Nigdy nie spotkałem żadnej wzmianki o tem, jak rozwiązano tę sprawę.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.