Awatar sej

IDA

sej 4

Obejrzałem film i odzyskałem wiarę w moc obrazu czarno-białego. I chociaż technika fotograficzna jest tam cyfrowa to, niczego tym obrazom nie ujmuje. Patrzyłem na każdy kadr jak na odrębny obraz. Każdy jest skomponowany z wielką wrażliwością i każdy stanowi odrębne i samodzielnie przemawiające dzieło. Myślę ,że człowiek który fotografuje powinien obejrzeć Idę jako lekcję o fotografii. Prawdziwa uczta dla oczu i przyczynek do rozmyślań o estetyce. W tych rozmyślaniach uwikłałem się nawet w meandry estetyki filozoficznej, bo przecież estetyka jest ważnym nurtem filozoficznym, a nie pojęciem rozstrzygającym co jest ładne a co brzydkie. Piszę o tym filmie dlatego, że jest prawdziwą galerią obrazów czarno-białych przepięknej urody, stworzonej przez człowieka który wie co robi i niczego nie pozostawia przypadkowi. Niezwykłość Idy to ciąg samodzielnych obrazów splatających się w film o czymś tam…
Polecam.

Odpowiedzi 4

Awatar Pietrek
Pietrek

Sej- wiadomo- Łódź. Moi ziomkowie. Też mnie duma z ich pracy rozpiera.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

sej napisał(a):
... chociaż technika fotograficzna jest tam cyfrowa ....

Warto by było sprawdzić tą wiadomość, bo słyszałem z całkiem wiarygodnych źródeł, że film nakręcono na tradycyjnym, czarno-białym filmie.

***

Awatar gogo120
gogo120

IDA czeka na półce już drugi tydzień, jakoś nie składa się by do filmu siąść ale po poście Seja mam chęć go obejrzeć. Szczerze mówiąc to kupiłem ten film po burzy jaka rozpętała się w mediach że och i ach i w ogóle...

Jeżeli już rozwinął się temat kultury wizualnej w filmie to zaproponuję film Tarkowskiego "Ofiarowanie" a potem "Dziecko Wojny". To co napisał Sej o Idzie z czystym sumieniem można napisać o "patrzeniu" przez kamerę jakie stosował Tarkowski. Każdy kadr "Ofiarowania" to osobna fotografia żyjąca osobnym życiem niż film ale jednak spójna opowieść...

edit: literówka

Post był edytowany 2015-01-26 12:39:08 przez gogo120



Cyfrówki są dla ludzi którzy boją się ciemności
Awatar jarek
jarek

Takie samo wrażenie mam gdy oglądam pierwsze filmy Ingmara Bergmana.

Post był edytowany 2015-01-25 20:41:52 przez jarek



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.