Awatar Marian

film 126 reload

Marian 50

pobawiłbym się w ten format, bo aps umiera. ma ktoś praktyczne doświadczenia z ładowaniem kasetek? z kupnem i dalszą obróbką. planuję raczej kolor, czy trzeba do labu przewinąć? co z długością odcinka. może jakieś linki. godzinę dumam z wujem góglem i jeszcze nie zmądrzałem a rozważam zakup aparatu. ale czy to się da jakoś jeszcze używać w pl?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"

Odpowiedzi 50

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Do tego formatu potrzebna jest orginalna kaseta i można ładować jak na załączonym linku: http://www.lomography.de/magazine/tipster/2011/03/12/recargando-tu-carrete-de-126-con-pelicula-de-35-mm
Ale z moich doświadczeń wynika że nie zawsze to funkcjonuje z wszystkimi kamerami,np. z Rollei A26 bez problemu z modelami Kodaka jest problem przesówania filmu na odpowiednią odległość i czasami na jednym kadrze znajdują się fragmenty kilku zdjęć.
Niektóre kamery bez kasety załadowanej filmem z orginalną perforacją nie radzą sobie wcale i po pstryknięciu pierwszego zdjęcia migawka się nie naciąga, ja w tym przypadku zrobiłem sobie małą kopertę na film z kartonu, ale niestety mogę wykonać w tym przypadku tylko jedną fotkę.
To tylko tyle co mam do powiedzenia na ten temat bo chwilowo wszystkie moje aparaty na film 126 "czekają" w kartonie na strychu, na swoje pięć minut.

Awatar Marian
Marian

na ciebie liczyłem, widziałem ten format u ciebie. o rolleia właśnie chodzi. cóż, lubię wynalazki i pod górkę ale nie za bardzo. mały obrazek na kwadrat zawsze chciałem. altixy i zaissy albo za drogie albo zniszczone. aps chyba nie do uratowania a stare filmy mnie nie kręcą. ale małe kamery tak. dzięki



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Długość trzeba by przeliczyć: filmy miały chyba po 24 klatki, a klatka 24x24 - czyli na klatkę trzeba liczyć jakieś 26mm (razem z odstępem) więc równanie będzie wyglądać:
24 x 2.6 + 15 (na rozbiekówkę) wynik w centymetrach. Trzeba pamiętać że te filmy miały papier ochronny więc w kasecie (lub aparacie) należało by zakleić okienko.
Oczywiście to labu wypadało by z powrotem przewinąć do kasety 135.

Awatar Marian
Marian

no ale jak bez papieru dam to chyba więcej się "wkręci". czy aparat ma jakiś "dynks" i po dwudziestej czwartej zastrajkuje?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

marian napisał(a):
no ale jak bez papieru dam to chyba więcej się 'wkręci'. czy aparat ma jakiś 'dynks' i po dwudziestej czwartej zastrajkuje?


No nie wiem, ale może tak być - SL ciągnie tylko 12 klatek.

Awatar Marian
Marian

prześpię się z tematem i jak mi koledzy nie podkupią rolleia to chyba wejdę w ten format. zdaje się być odpowiedni do mojego talentu

Post był edytowany 2015-01-24 19:09:10 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Marian
Marian

a samuraiem na połówkowy robiłeś?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

marian napisał(a):
a samuraiem na połówkowy robiłeś?


Ja? Nie.

Awatar Marian
Marian

samurai lustrzanka to to jest. i tyle słabych klatek to jakby dla mnie. sam już nie wiem. przy konice aps bym został, ale już nawet w stambule ciężko dostać film, nie mówiąc o dacie, a to w małym kolorze bardzo się liczy. do rolleia kombinacje z załadunkiem, może samuri. wolałbym oly pena, ale ten dobry w dobrym stanie to biały kruk u nas... mam dylemat



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Wiem jak wygląda i czym jest, ale zdjęć tym nie robiłem - mało wygodne to się wydaje.
Było parę takich podobnych, Chinon, Canon - na pełną i na połówki..

Awatar epoxy1
epoxy1

Te kasetki bywają w ofercie Lomography coś tam. Ogólnie kłopot z nimi, są nierozbieralne. I prawie nie występuja w przyrodzie. Ja szukam na przykład kasetek do Minolty 16 lub Kiev 30. I nikt nie ma. To był jednorazowy wynalazek. Czasami bywają na allegro aparaty Penti na format połówkowy, na dostępniejsze kasetki SL (przedwojenny Rapid), po wojnie do kasetek Rapid dołożono kod z czułościami w postaci kawałków metalowych płytek różnej wysokości. Smena SL je przyjmuje, a Penti chyba nie. SL nie nadaje się do nowoczesnych kamer Rapid. Z formatów połówkowych bywaja Fedy Mikrony, Olympusy Pen Canony Demi, ceny aż tak bardzo nie wyginają. Jeszcze Agfy są Rapid, nawet tanie. Przedwojenne Karaty Agfy-to już wydatek jest. Staram sie od jakiegoś czasu budować zbiór aparatów na dziwne formaty, ale tylko na normalny film.

Awatar Marian
Marian

oj na połówki to chyba nie. epoca i superzoomy czy oly is to mały. fulfrejm



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

marian napisał(a):
wolałbym oly pena, ale ten dobry w dobrym stanie to biały kruk u nas... mam dylemat


Mam w kolekcji jednego, pełnosprawnego - tylko trzeba go w futerale trzymać (mam też oryginalny) by mu się selen nie wypalił.
Penów pełno na portalu aukcyjnym, ale zdjęcia z pena mają wątpliwą jakość.
Widziałem nawet ostatnio pena SLR.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

marian napisał(a):
oj na połówki to chyba nie. epoca i superzoomy czy oly is to mały. fulfrejm


Chinon był na bank - miałem go przez chwilę...

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Ale najlepsze jakościowo zdjęcia i z pełną kontrolą ekspozycji oferuje (i tu zdziwienie) ruski Agat 18K.

Post był edytowany 2015-01-24 21:09:11 przez RagnarokIII

Awatar Marian
Marian

oly pen f mnie się rozchodzi. inne to erzac.

Obrazek



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

No ten jest rzadki i drogi - widziałem ostatnio body srebne za 500 pln...
A obiektywy skąd? Z przeszłości ściągniesz?



Był nawet adapter T2...

Post był edytowany 2015-01-24 21:20:31 przez RagnarokIII

Awatar epoxy1
epoxy1

Nie. Olympusów PEN jest kilka rodzajów, mam trzy w kolekcji. Najlepsze zdjęcia robi ten z obiektywem f3,5 fix focus. Powiedziałbym genialne jak na ten format. Agat radziecki ma industara, to jakie ma zdjęcia robić? Złe? No nie da się. Najlepszy jaki mam aparat na połowę formatu to Agfa Parat z Solinarem 2,8. Normalnie Mercedes.

Aktualnie do kupienia na allegro są dwa modele Canona Demi, w tym jeden z wymiennymi obiektywami i kilka Olympusów PEN w tym jeden "S".

Z lustrzanek bywa Konica Autoreflex z przełączanym formatem między pełną klatką i połową formatu, bywa też w wersji Revue.

Do Olympusa Pen F, mam futerał, mogę darmo komuś oddać. Aparat sprzedałem, bo był taki jakiś, i futerał mi został. Teraz robię zbiór i aparat by się przydał, ale mądry Polak po szkodzie.

Post był edytowany 2015-01-24 21:29:44 przez epoxy1

Awatar Marian
Marian

@er czy

no nie. dopiero się wyprułem na wydech do golfa III. fajnie mruczy turbodizel bez elektroniki. jeździłem dzisiaj po śniegu plenerowo. trzy klatki apeesem i dziesięć cyfrą, ale bez patrzenia na monitorek

@epoxy

no to wypas, ale nie znam. mam dylemat. samurai czy rollei na 126

Post był edytowany 2015-01-24 21:23:54 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

marian napisał(a):
fajnie mruczy turbodizel bez elektroniki


No też będę musiał cuś w końcu kupić - ale na razie nie chce mi się szukać - w taką pogodę auto mi nie potrzebne...

Co do tego Pena F to ten zestaw który widać na zdjęciu powyżej jest wart najmniej 1000 Juro na jebaju...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.