Awatar analogowiec

Zeiss Ikon - lecz nie aparat...

analogowiec 8

Właśnie wyciągnąłem ze starego aparatu negatyw Contapan 17 Feinkorn.
Nie mam 100% pewności czy jest on naświetlony (końcówka jest zagięta odrobinę inaczej niż bym się tego spodziewał po wyjęciu jej ze szpulki odbiorczej aparatu). Zakładam jednak, że tak jest. Nie mam ochoty na eksperymenty na tak starych materiałach, a jakąkolwiek wartość emocjonalną może on dla mnie mieć jedynie wtedy, jeśli się okaże, że są na nim jakieś obrazki z dawnych czasów. W sieci znalazłem jedynie oferty dotyczące sprzedaży ulotki bądź plakatu reklamowego.
Negatyw najprawdopodobniej z 1957 roku. Jak byście go wywoływali?



Zapytanie napisałem przed przewertowaniem posiadanych starych książek. Jeśli na coś trafię, dopiszę.

Post był edytowany 2015-01-21 20:56:31 przez analogowiec

Odpowiedzi 8

Awatar czarek
czarek

Zakładając, że emulsja analogiczna do Adoxa, to wywołałbym 60 minut w Rodinalu 1:100. Zakładając, że nie analogiczna - w tym samym puściłbym 30 minut. Albo będzie dobre, albo niedowołane.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar analogowiec
analogowiec

czarek napisał(a):
Zakładając, że emulsja analogiczna do Adoxa...

Czarku, cieszę się z Twojej rzeczowej podpowiedzi, jednak Rodinalu szczerze nie lubię. Z tego powodu nie chcę go kupować na wywołanie jednej tylko taśmy. Wolałbym gdyby dałoby się to puścić w jakimś chociażby Hydrofenie, lub D76.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Hydrofen 1+3 jakieś 12 minut lub 1+2 8 minut.
W Rodinalu też na bank dobrze (pomijając aspekty przechowywania oczywiście) wyjdzie 1+50 18 minut (i to dobry trop bo to był najpopularniejszy wywoływacz w owych czasach).

Czasy na podstawie doświadczeń ze starymi filmami o podobnej czułości (orwo, foton, forte, ect...).

Awatar analogowiec
analogowiec

RagnarokIII napisał(a):
Hydrofen 1+3 jakieś 12 minut lub 1+2 8 minut.

O widzisz Jakubie, to jest trop, który mi się podoba Hydroś, to moja ulubiona wywojka, ale z dawnych lat i chyba dlatego Agatka mi podpowiada czy nie da się tego puścić w D76? Chodzi o to, żeby z zakupioną chemią nie było później problemu, jak znaleźć czasy do 'współczesnych' filmów, które powinniśmy wkrótce wywołać.

W tej chwili na stanie mamy PMK oraz Pyro510 (od kol. Jamalskiego), które nie mam pojęcia czy nadają się do wywołania tego staruszka) oraz Caffenol, którego też do tego celu raczej bym nie użył.

Aha, pisałeś,że kierujesz się czułością materiału, a akurat w podobnej chyba będzie Fotopan FL (w średniaku), który nam się trafił jako gratis do starego mieszkowca.

Post był edytowany 2015-01-21 22:36:54 przez analogowiec

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

analogowiec napisał(a):

1.W tej chwili na stanie mamy PMK oraz Pyro510 (od kol. Jamalskiego), które nie mam pojęcia czy nadają się do wywołania tego staruszka) oraz Caffenol, którego też do tego celu raczej bym nie użył.

2.Aha, pisałeś,że kierujesz się czułością materiału, a akurat w podobnej chyba będzie Fotopan FL (w średniaku), który nam się trafił jako gratis do starego mieszkowca.


1. Te wywoływacze są najwyższej jakości ale do starych filmów się nie nadają - sprawdzałem na starych szitkach...

2. Fotopan FL znakomicie mi wyszedł w DD23 (dwukąpielowy D23 - też od Jamalskiego).
Jeśli ten Fotopan już jest naświetlony to wołaj go w Hydrofenie j/w tyle że w 22*, ale jeśli będziesz go naświetlał to naświetlaj na 12 ASA i wołaj w 20*.

W obu przypadkach oczywiście wstępne namaczanie - u mnie to standard.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Sprostowanie:

Znalazłem stare opakowanie po Hydrofenenie (kolekcjonuję) i tak: dla Fotopana FF (to samo co FL praktycznie) podają czas w stocku 4.5-5.5 - tak więc dla 1+3 będzie jednak 15 minut.

Awatar epoxy1
epoxy1

Wiem, że się wymądrzam (albo tak to wygląda, nie na pewno tak to wygląda, ale to złudzenie). Był taki artykuł Wojciecha Tuszki w Foto, bodajże 1986 rok. Pod tytułem
"Obróbka starych materiałów światłoczułych". Podaje tam receptury na wywoływacze, którymi wywoływano kilkudziesięcioletnie negatywy. Najważniejsze, co tam wyczytałem, to to, że trzeba przedłużyć wywoływanie nawet o 50% w stosunku do normalnego czasu. Zadymienie i silne krycie to norma. Wiecie, ja mam hopla, i fotografuję właściwie tylko na starociach.

Ja robię tak, że dosypam bromka 50% więcej i przedłużam czas o 1/3 (do tego co sobie i tak doświadczalnie sprawdzam). I wychodzi, ale ja naświetlam, a ten Kolegi już jest naświetlony. Ale ja bym, wykombinował ORWO Atomal, lub spróbował najpierw potrzymać minutkę w roztworze 10% bromku potasu, i później wywoływał w Atomalu +/- tego czasu więcej...

I najlepszy byłby wywoływacz ORWO A03, może ktoś ma?

Post był edytowany 2015-01-23 17:01:38 przez epoxy1

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.