Awatar mrga

Post(a) Romana

mrga 6

Może ktoś z Was będzie zainteresowany...
Zaczęło się od podróży blisko 40 letnim Volkswagenem T2 Westfalia, a kończy wydaniem książki wspieranej społecznościowym finansowaniem czyli crowdfundingiem.
Mówiąc po ludzku można wesprzeć wydanie książki kupując egzemplarz jeszcze przed jej wydaniem. W razie niepowodzenia zbiórki, wpłata jest automatycznie zwracana.
Kwota to 25 zł.
Książka nazywa się Post(a) Romana. Jak pisałem wszystko zaczęło się od podróży Ogórkiem po Rumunii. Książka nie jest jednak po prostu relacją z podróży. Wędrówka jest raczej inspiracją, materiałem do przetworzenia. Bardzo ciekawe teksty napisał Bogusław Bujała, ja zrobiłem zdjęcia, które zajmą połowę objętości książki. Staramy się by książka była dobrze wydana, by była fajnym, szlachetnym przedmiotem.
Link do projektu:
Post(a) Romana

Krótka informacja o autorach:
Bogusław Bujała: autor pięciu tomów poetyckich: Nieodpowiedzialni i postronni (1992), Sznurowadła i nożyczki (1995), Krystyna (1998), Magda (2007) and Przemiany (2013).
Maciej Rawluk: prowadzi Pracownię Fotografii na Wydziale Sztuk Wizualnych w ASP w Łodzi

A jak ma się ta informacja do aparatów tradycyjnych?
Niestety fotografie do tej książki nie powstały przy pomocy żadnego tradycyjnego aparatu. Ale materiały do dwóch następnych powstały i powstają w większości na negatywach

Odpowiedzi 6

Awatar DAAD
DAAD

Ja się na książkę piszę.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar darekdp
darekdp

Ja również.

Awatar mrga
mrga

Cieszę się, że tak szybko jest pozytywny odzew.
Niezależnie od tego, że projekt można śledzić na Post(a) Romana
będę co jakiś czas informował o jego postępach tu osobiście.

Awatar szwajcarski
szwajcarski

Również książka

Post był edytowany 2015-01-14 18:18:31 przez szwajcarski

Awatar eleroo
eleroo

Wchodzę w to.



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Awatar mrga
mrga

W projekcie Post(a) Romana przekroczyliśmy już 50 procent zainteresowanych. Ale czasu przeznaczonego na akcję zostało też mniej. Myślę jednak, że się ostatecznie się uda. Crowdfunding, czyli finansowanie społecznościowe to niełatwa sprawa. Przekonałem się o tym kilka lat temu. Jestem autorem książki "Przystanki polskie". Miałem wtedy fajną wystawę z tym materiałem w Kordegardzie. I pewna znana instytucja postanowiła to wydać jako książkę. Zaczęło się oczywiście poszukiwanie funduszy, zaproponowano wtedy akcję crowdfundingową. I to był początek takich działań w Polsce. Nie uczestniczyłem w zbiórce aktywnie, tylko się jej przyglądałem. Zbierana kwota była 10 krotnie wyższa od tej, która jest potrzebna przy Post(a) Romana. Wsparły wtedy "Przystanki polskie"... dwie osoby. Czyli skończyło się fiaskiem. Fundusze na druk udało się na szczęście zdobyć inną, bardziej tradycyjną drogą i książka od kilku lat ma się dobrze, widzę ją często w Polsce w różnych ciekawych miejscach.
Tak więc dziękuję raz jeszcze tym, którzy zdecydowali się wesprzeć projekt Post(a) Romana i namawiam jeszcze niezdecydowanych.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.